Kelemen pokazał się selekcjonerowi kadry dodał: pmamczak | źródło: LigaPolska.pl | 08.02.2012 16:32

Kelemen pokazał się selekcjonerowi kadry

Piłkarze Śląska Wrocław  |  fot. ASInfo

Choć Marian Kelemen ma na karku już 32 lata, wciąż marzy o grze w reprezentacji swojego kraju. Dziś dosyć nieoczekiwanie miał okazję zrobić duży krok w kierunku słowackiej kadry.

- Gra dla Słowacji to moje wielkie i niestety niespełnione marzenie. Nie było mi to nigdy dane, choć występowałem w Turcji, Grecji czy Hiszpanii. Kilka razy dostałem powołanie, ale nigdy nie wyszedłem na boisko. Zawsze jednak podchodziłem do tego w ten sposób, że jeśli będę dobrze grał i trenował, to pewnie zostanę dostrzeżony - opowiada golkiper Śląska Wrocław.

Przed dzisiejszym spotkaniem sparingowym z Viktorią Pilzno Kelemen wiedział, że szkoleniowiec mistrzów Czech Pavel Vrba jest w grupie kandydatów na selekcjonera reprezentacji Słowacji. Kilka godzin później wiemy już, że Vrba został oficjalnie następcą Vladimira Weissa.

- Oczywiście, że chciałem pokazać się z dobrej strony, dlaczego nie. Zresztą podczas meczów zawsze chcę wypaść jak najlepiej, niezależnie od tego, przeciwko komu gramy - mówi „Super-Marian”.

Postawę Śląska w zremisowanym 1:1 spotkaniu Vrba ocenił bardzo pozytywnie. - Dobrze pamiętam nasz mecz sprzed roku, który wygraliśmy 3:2. Od tamtego czasu Śląsk zrobił krok do przodu i jest na pewno lepszą drużyną. Cieszę się, że mogliśmy dzisiaj zagrać z tak wymagającym rywalem. Obie drużyny pokazały klasowy futbol. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. Wynik remisowy uważam za sprawiedliwy, a Śląskowi życzę powodzenia w walce o tytuł mistrza Polski.

z Wrocławia - Przemysław Mamczak
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy

Zapraszamy do wzięcia udziału w plebiscycie organizowanym przez Goal.pl na Najlepszego Młodego Piłkarza ...

czytaj

Sobota: Powołania były za wcześnie

Sobota: Powołania były za wcześnie

- W Polsce wielu krytyków nie daje nam szans, by zaistnieć w Lidze Mistrzów. Gdyby jednak ktoś ...

czytaj