REKLAMA
REKLAMA

Poli: Kontuzje nie są wytłumaczeniem

dodał: Michał Machowski  |  źródło: Soccerway  |  02.10.2013 13:49
Pomocnik AC Milanu, Andrea Poli nie szukał po zakończeniu spotkania w Amsterdamie usprawiedliwień w postaci kontuzji kilku podstawowych zawodników.

- Nie możemy usprawiedliwiać się kontuzjami. Mamy szeroki skład dający wiele opcji. Zwłaszcza w pierwszej połowie zagraliśmy słabo, rywal długo trzymał piłkę i był groźniejszy. Lepsza w naszym wykonaniu była druga połowa, kiedy kilkakrotnie byliśmy bliscy zdobycia bramki. Nie sądzę byśmy byli zmęczeni. Liczyliśmy na wygraną do końca. Cały czas tworzyliśmy sobie sytuacje więc rozmowa o zmęczeniu nie jest tutaj potrzebna - komentuje pomocnik Milanu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

daro11 | 02.10.2013 15:21

Chyba jedyny zawodnik Milanu któremu się chce grać w każdym meczu na wysokim poziomie ale niestety jego koledzy tego nie potrafią;[ Jego wypowiedzi są zawsze obiektywne nie to co naszego marnego trenerzyny który widział wczoraj drużynę grającą  o 3 pkt.

rafik | 02.10.2013 15:30

daro11

Zapomniałeś o De Jongu...

daro11 | 02.10.2013 15:31

rafik
dokładnie jeszcze De Jong;]

VkG | 02.10.2013 16:20

Obiektywizm niektórych użytkowników często idzie w parze z niekompetencją...oby jak najmniej takich pseudokibiców

milansiempre | 02.10.2013 16:40

Powiedz to chlopie Allegriemu.A fakt,ze Poli na tle reszty Milanistow wypada tak dobrze nie najlepiej swiadczy o reszcie zespolu.Co do DeJonga to dajcie spokoj,robimy z niego niewiadomo jakiego lidera.Zkim on ma walczyc o miejsce w skladzie (drewna)?Z Muntarim,Nocerino czy Montolivo?Kazdy z nich obnizyl loty poteznie i dzis nasza druga linia nie istnieje w meczach z powaznym rywalem.
Nie przypadkiem Ajax mial blisko 80% posiadania pilki w pierwszej czesci gry jak nasi pomocnicy zachowywali sie jak dzieci we mgle..
Jak panu Berlusconiemu nie chce sie wydawac pieniedzy to niech chociaz nie mami kibicow wizja sukcesow w LM bo na chwile obecna nie zaslugujemy nawet na gre w niej.

VkG | 02.10.2013 16:51

Szanowny kolega potwierdził to co przed chwilą napisałem :-)

milansiempre | 02.10.2013 18:12

Ja przynajmniej sie nie oszukuje,ze gramy coraz lepiej i punkt po fatalnej grze,sprezentowany nam przez sedziego wczorajszego meczu nie przyslonil mi ogolnego obrazu gry Milanu,ktory dzis poza Balotellim nie posiada zadnego zawodnika klasy swiatowej a w dodatku nasz trener ustepuje warsztatem wielu kolegom po fachu we Wloszech nie mowiac juz o Europie.Wczoraj De Boer pokazal iz z zawodnikow wiekszosci slabszych niz nasi mozna stworzyc kolektyw z pomyslem na gre.

rafik | 02.10.2013 19:15

"robimy z niego niewiadomo jakiego lidera"

To jakieś żarty ? On jest liderem...gry w destrukcji naszego zespołu. W każdym meczu praca za trzech, masa przechwytów i zawsze najwyższa nota (lub ex aequo) za występ ze wszystkich naszych graczy...

rafik | 02.10.2013 19:16

Vkg

Rozwiń swoją wypowiedź.

dejtfidACM | 02.10.2013 22:01

rafik
VkG to kibic który wierzy w Milan, po prostu niektórzy mają inne oczekiwania co do gry i osoby trenera na ławce Milanu, innym znów nie przeszkadza trener Allegri i nie widzą problemów.. Ja jestem tym pierwszym typem, trzymam kciuki za Milan, ale bądźmy szczerzy, jeśli ktoś chce oglądać taki zespół grający padaczkę jak z Ajaxem, czy wspomagany przez sędziów to ja nie mogę z taką osoba polemizować.. ciągle włączając kolejny mecz Milanu myślę sobie 'tym razem zagramy dobrze i uda się zdobyć ładną bramkę, skleić kilka akcji' i za każdym razem się zawodzę..bo niekiedy chce się przełączyć mecz,bo już nie chce się patrzeć jak ta ekipa nędznie gra.. to nie jest ten wielki Milan który zdobywał przecież nie tak dawno scudetto z wielkimi zawodnikami w składzie, to zupełnie inna ekipa z nieopierzonym Balotellim w którego kiedyś wierzyłem, nazwisko to nie wszystko, po tym karnym z Ajaxem i samej jego grze wyglądał jak laleczka z porcelany.. Martwi mnie też to,że Berlusconi jako właściciel nic sobie nie robi z obecnej postawy drużyny,a ekipa zamiast wejść jakoś w ten sezon to zaczęła tak, jakbyśmy mieli go już kończyć..ale chyba faktycznie dla wielu ten sezon można uznać za zamknięty z taką grą i tracąc już 10pkt do Romy, a najbliższy mecz gramy z Juve gdzie będzie mega ciężko, w dodatku z Matrim w składzie :/

rafik | 02.10.2013 22:11

dejtfidACM

Zgodzę się z Tobą. Poprosiłem VkG o rozwinięcie myśli, bo jeśli ktoś ogląda każdy mecz swojej drużyny i kibicuje jej całym sercem, ale jednocześnie ma oczy i głowę i widzi, że starają się tylko nieliczni jak dotąd, a jest za to nazywany pseudokibicem to chyba coś tutaj jest nie tak...

Fragles260781 | 03.10.2013 00:18

VkG

"Obiektywizm niektórych użytkowników często idzie w parze z niekompetencją...oby jak najmniej takich pseudokibiców"

Sory VkG, ale tutaj to przesadziłeś, i niektórych prawdziwych kibiców Milanu, najzwyczajniej w świecie OBRAŻASZ i pokazujesz dla nich kompletny brak szacunku.

Kibicować swojej drużynie to jedno, a oceniać ją za występy w sposób obiektywny to drugie, no ale jeżeli podoba Ci się taka gra Milanu jak wczoraj i trener z którym Milan nie rozwija się piłkarsko to może i kochasz ten klub ale chyba jest to ślepa miłość.  To, że gramy padaczkę to jedno (tu może brakować niektórym umiejętności technicznych, ogrania itd.) i to można wybaczyć, ale to że gramy padaczkę, beż żadnych ambicji, woli walki, determinacji to już jakaś kpina i za to powinno się rozliczać sztab szkoleniowy, a głównie trenera, który nie potrafi zmobilizować zespołu. Ten kto oglądał mecz MC- Bayern, chyba widział jaką robotę już odwalił Guardiola. Ile podań wymieniali zawodnicy, gra szybka, z pierwszej piłki bez zbędnego przetrzymywania jej, pokazywanie się zawodników na pozycjach, granie w trójkącie itd. itd. Można by wymieniać i wymieniać. I my chyba za bardzo nic nie ugramy w tej lidze mistrzów, bo od takich zespołó jak Bayern, Real, Barca odstajemy technicznie, taktycznie, fizycznie po prostu piłkarsko i żeby tego nie widzieć to trzeba być po prostu ślepym, a jeszcze kilka wpadek w SerieA i o lidze mistrzów będziemy mogli tylko pomarzyć, bo nawet 3 miejsce nie będzie w naszym zasięgu

Fragles260781 | 03.10.2013 00:23

I wierz mi VkG, że jako kibic Milanu, życzył bym sobie tego, że by znalazł się ktoś, kto tak poustawia ten zespół. że nawet jak przegramy mecz to będzie to mecz, po którym kibice będą bić zawodnikom brawo za zaangażowanie i walkę o każdy metr boiska, bo uważam że zawodników na miarę takiego MIlanu to akurat posiadamy

VkG | 03.10.2013 09:10

Obrażam i nie mam zamiaru nikogo przepraszać :-) Jestem kibicem Milanu na dobre i na złe więc nie próbujcie mi tego tłumaczyć...

rafik | 03.10.2013 13:29

VkG

Ja też kibicuje Milanowi na dobre i na złe. Ale widzę, kiedy dzieje się źle.

Wg słownika pseudokibic to kibic prowokujący bójki na stadionach lub uczestniczący w nich.

Także jeśli nie rozumiesz znaczenia jakiegoś słowa to go nie używaj.

VkG | 03.10.2013 13:56

Ja nie mam w zwyczaju używania słów, których znaczenia nie pojmuję więc Twoja rada okazała się zbędna :-) A co do książek i informacji w nich zawartych to chyba sam wiesz, że są one zależne od wielu czynników zewnętrznych i to co wczoraj było uznawane, za tabu i było nie do przyjęcia, dziś może stanowić regułę a jutro zostać uznane za błędne ;) Zresztą nazywanie Ultrasów pseudokibicami jest niesprawiedliwym osądem...

rafik | 03.10.2013 14:06

"Zresztą nazywanie Ultrasów pseudokibicami jest niesprawiedliwym osądem..."

Niektórych użytkowników tej strony również...



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.04 21:40