REKLAMA
REKLAMA

Nieudany debiut trenera Zuba

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaPolska.pl  |  04.04.2015 19:50
W sobotnim meczu 26. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań pokonał w Bełchatowie miejscowy GKS 2:1 (1:0). Wynik w 26. minucie otworzył Keita, który wykorzystał podanie Hamalainena. Brunatni długo dążyli do wyrównania, a kiedy w końcu po golu Wrońskiego udało im się doprowadzić do remisu, to cieszyli się z niego ledwie dwie minuty, ponieważ decydującego gola w 74. minucie zdobył Arajuuri.

Gospodarze przystępowali do tego meczu z aż pięcioma zmianami względem jedenastki, która wybiegła przeciw Pogoni Szczecin. W miejsca Zubasa, Flisa, Basty, Sawali i Rachwała nowy trener - Marek Zub, posłał do boju Trelę, Baranowskiego, Telichowskiego, Barana i Michała Maka. Kilku zmian dokonał również trener Skorża - na boisku pojawili się bowiem Gostomski, Formella, Keita i Serafin.

Od pierwszych minut sporo działo się na boisku w Bełchatowie. W 17. minucie mocno sprężyć musiał się Zubas, któremu końcami palców udało się odbić piłkę po strzale Arajuuriego. Dziewięć minut później goście wyszli na prowadzenie. Hamalainen umiejętnie zastawił się po czym zagrał piłkę spod linii końcowej do nadbiegającego Keity, a ten z sześciu metrów mając przed sobą tylko Zubasa posłał futbolówkę do siatki.

W końcówce pierwszej odsłony swoje okazje mieli jeszcze Formella i Serafin - pierwszego świetną interwencją zatrzymał Zubas, a drugi skiksował w dogodnej sytuacji. Arbiter zaprosił więc oba zespoły na przerwę przy stanie 0:1.

Po zmianie stron jako pierwsi zaatakowali podopieczni trenera Skorży - w 57. minucie po stracie Barana z piłką w kierunku bramki popędził Hamalainen, ale uderzenie Fina wyciągniętą prawą ręką zatrzymał Zubas. W kolejnych fragmentach spotkania coraz częściej do głosu dochodzili Brunatni, natomiast poznaniacy starali się głównie przerywać ataki rywala.

Wreszcie w 72. minucie bełchatowianie dopięli swego i doprowadzili do wyrównania. Po ładnym technicznym uderzeniu Arkadiusza Piecha Gostomski sparował piłkę, ta spadła jednak pod nogi Wrońskiego, który dopełnił formalności i wyrównał stan meczu. Gospodarze z remisu cieszyli się zaledwie dwie minuty. W 74. minucie po centrze Douglasa z rzutu wolnego, Arajuuri celnym strzałem ponownie wyprowadził Kolejorza na prowadzenie.

Pięć minut później poznaniacy mogli prowadzić już 3:1. Po akcji Sadaeva w dogodnej sytuacji znalazł się Formella, ale silny strzał 19-latka w efektowny sposób obronił Zubas. W 90. minucie swoją szansę miał też Czeczen, ale kolejny raz skuteczną interwencją popisał się Zubas.

Poznaniacy zmazali częściowo plamę, którą pozostawili po porażce z Błękitnymi w Pucharze Polski i zrównali się punktami z liderującą Legią. Sytuacja beniaminka z tygodnia na tydzień staje się coraz mniej kolorowa - GKS przegrał czwarty kolejny mecz i w przypadku zwycięstwa Ruchu Chorzów, podopieczni trenera Zuba mogą znaleźć się w strefie spadkowej.

GKS Bełchatów - Lech Poznań 1:2 (0:1)
0:1 Keita 26'
1:1 Wroński 72'
1:2 Arajuuri 74'

Zobacz pełną statystykę meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy