REKLAMA
REKLAMA

Orły tym razem górą w Weronie, Torino lepsze od Palermo

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  27.09.2015 16:56
Hellas Werona uległo na swoim obiekcie Lazio Rzym (1:2), natomiast Torino pokonało na swoim stadionie Palermo (2:1) w meczach 6. kolejki włoskiej ekstraklasy. Rzymianie dzięki swojej wiktorii mają już na swoim koncie 12 punktów. Oczko więcej ma Torino. Dodajmy, że turyńczycy musieli kończyć mecz w dziewięciu.

W tym sezonie rzymianie już raz przegrali i to dotkliwie na Stadio Marc'Antonio Bentegodi w Weronie i nie zamierzali tego powtórzyć w niedzielne popołudnie. Aczkolwiek Gialloblu po serii siedmiu spotkań bez zwycięstwa w Serie A również mieli swoje ambicje i w boju z ekipą ze stolicy Włoch chcieli za wszelką cenę się przełamać.

Po raz pierwszy piłka za linią bramkową znalazła się w czwartej minucie gry, gdy po zamieszaniu w polu bramkowym gospodarzy piłkę do siatki rywali wpakował jeden z graczy Lazio. Na szczęście dla Żółto-niebieskich arbiter meczu zasygnalizował faul w ofensywie piłkarza Orłów i tablica wynikowa nadal wyświetlała wynik 0:0.

Prawidłowo strzelony gol padł dopiero w 33. minucie. Na listę strzelców wpisał się Filip Helander, który stał w odpowiednim miejscu w odpowiedniej porze w momencie, gdy piłka odbiła się od poprzeczki bramki adwersarzy i z zimna krwią skierował piłkę do siatki. Dla Szweda było to premierowe trafienie na w lidze włoskiej.

W drugiej odsłonie stołeczna drużyna wzięła się solidniej do pracy. Chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie bliski strzelenia gola był Felipe Anderson. Jednakże piłka po jego uderzeniu nieznacznie minęła światło bramki. W 63. minucie Lazio zdobyło w końcu bramkę na 1:1. Rzut karny za faul na Balde Diao Keicie wykorzystał Lucas Biglia.

Cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry wynik boiskowej rywalizacji ustalił Parolo, którzy wykorzystał podanie Biglii i mocnym strzałem sprawił, że do kapitulacji został zmuszony Rafael. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i trzy punkty zainkasowało Lazio, dla którego było czwarte zwycięstwo w sezonie.

Hellas Werona - Lazio Rzym 1:2 (1:0)
1:0 Helander 33'
1:1 Biglia 63' (k.)
1:2 Parolo 86'

Pełna statystyka meczu



Konfrontacja turyńczyków z Palermo była starciem siódmej z dwunastym zespołem ligi przed meczem szóstej serii gier. Faworytem tej potyczki była ekipa gospodarzy, która na swoim stadionie wygrała wszystkie cztery ostatnie ligowe spotkania. Z kolei Sycylijczycy podchodzili do swojego niedzielnego meczu jako zespół, który nie wygrał od trzech spotkań.

Pierwsza połowa daleka była od bardzo ciekawego widowiska. Dopiero w końcowych fragmentach pierwszej części gry działo się coś wartego odnotowania. Najpierw w 40. minucie po bardzo mocnym uderzeniu z rzutu wolnego Aleksandara Trajkowskiego piłka trafiła w poprzeczkę. Jednocześnie sztab szkoleniowy Palermo mógł mieć powody do konsternacji.

Tymczasem w doliczonym czasie gry pierwszej połowy odpowiedziały Byki, którzy dzięki samobójczemu trafieniu Giancarlo Gonzaleza  do szatni schodzili w lepszych nastrojach. Piłkę z lewej strony boiska w pole karne posłał Cristian Molinaro. Natomiast dzięki niefortunnej interwencji Kostarykanina, która miała w zamyśle powstrzymać Maxi Lopeza, piłka zatrzepotała w siatce.

Od 48 minuty gospodarze prowadzili już 2:0. Fantastycznym trafieniem popisał się Marco Benassi, który uderzeniem z pierwszej piłki z prawej nogi pokonał bramkarza Rosanero. Jednocześnie ekipa dowodzona przez Giampiero Venturę zrobiła duży krok w kierunku odniesienia swojego czwartego zwycięstwa w sezonie.

Po godzinie gry sytuacja teamu z Piemontu nieco się skomplikowała. Wszystko dlatego, że drugiego faulu z odpowiednimi konsekwencjami dopuścił się Molinaro, który otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry. Fakt, że gospodarze grali w osłabieniu pomógł wyspiarzom, którzy w 71. minucie strzelili gola kontaktowego za sprawą Gonzaleza. To jednak było wszystko, na co było stać piłkarzy Palermo. W końcówce spotkania za ostry atak na Vazquezie czerwoną kartka ukarany został jeszcze Obi, który pojawił się na boisku w 69. minucie.

FC Torino - US Palermo 2:1 (1:0)
1:0 Gonzalez 45' (sam.)
2:0 Benassi 48'
2:1 Gonzalez 71'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco