REKLAMA
REKLAMA

Nieskuteczna Sampdoria oszczędziła Inter

dodał: Michał Machowski  |  źródło: seriea.pl  |  04.10.2015 16:59
To zdecydowanie był jeden ze słabszych występów Interu w tym sezonie, ale to i tak wystarczyło na jeden punkt w starciu z nieskuteczną Sampdorią.

Mediolańczycy do przerwy nie przegrywali wyłącznie dzięki nieskuteczności w zespole gospodarzy. Jako pierwszy szansę zmarnował w trzeciej minucie Zukanović. Zawodnik Sampdorii po stałym fragmencie gry główkował niecelnie. Chwilę później Handanović popisał się wyśmienitą interwencją przy uderzeniu z dystansu Correi.

W 29. minucie jedyną szansę w tym okresie miał Inter. Piłkę po miękkim dośrodkowaniu w pole karne zgrał do Guarina Palacio, a Kolumbijczyk nożycami posłał ją wysoko w trybuny.

W 34. minucie Handanović miał dużo szczęścia, że Eder nie zorientował się w całej sytuacji. Piłka w przypadkowych okolicznościach znalazła się pod jego nogami i po mocnym strzale, bronił Słoweniec. Apogeum niewykorzystanych sytuacji nastąpiło w 38. minucie, gdy Correa będąc dwa metry od pustej bramki, chybił...

Dopiero rozmowa w przerwie poskutkowała i po dośrodkowaniu w pole karne, wślizgiem piłkę w siatce umieścił Luis Muriel. Inter próbował odpowiedzieć, nie specjalnie wiedząc jak napocząć rywala. Dopiero na kwadrans przed końcem po olbrzymi chaosie w szesnastce, z bliska piłkę w bramce umieścił Perisić. Właśnie takim wynikiem zakończyła się ta potyczka.

Sampdoria - Inter 1:1 (0:0)
1:0 Muriel 51'
1:1 Perisić 76'
Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

NewMaldini | 04.10.2015 17:08

Trafny tytuł. Inter potrafi nieźle się bronić, natomiast w ofensywie praktycznie nie istnieje, ciekawe czy taka postawa zaprowadzi Manciniego i jego podopiecznych do top 3.

Bario | 04.10.2015 17:09

Bez niespodzianki. Jesli Napoli wroci z dawna forma to Inter nie trafi na pudlo.

gk87 | 04.10.2015 17:17

bez przesady,w 2 polowie to raczej Inter oszcedzil Sampe bo wyraznie dominowal,remis wydaje mi sie ze sprawiedliwy,a karny na Manaju...chyba byl,pozdrawiam Forza Inter!!!

Kokodzambo | 04.10.2015 17:34

Manciniemu chyba trzeba przypomnieć, że w meczu piłkarze mogą strzleać więcej niż bramkę.

Ragnarock | 04.10.2015 17:46

Nie wiem czy podzielacie moje zdanie ale Perisić jest beznadziejny. Tutaj nie ma już tyle miejsca ile miał w Bundeslidze i nic nie wnosi do gry. Nie wiem dlaczego jeszcze gra w podstawowym składzie. To samo generalnie Palacio.

wrobel1908 | 04.10.2015 17:49

przy stanie 1-0 dla Sampy Mancini woli wpuścić Manaja czy Biabianiego niż Ljajicia to jak my mamy wygrać ten mecz

sanyi | 04.10.2015 17:53

no i Ljajic, wobec kontuzji Jojo jedyny nieszablonowy piłkarz w kadrze, siedzi na ławie, a ofensywę robi nam Perisic na '10' i podstarzały Palacio... a co do meczu, faktycznie remis sprawiedliwy: Inter miał furę szczęścia w pierwszej połowie, ale druga to już mocna dominacja Nerazzurrich. PS. Medel przekozak!

Granat105 | 04.10.2015 17:53

1:1, tak jak przewidywałem. Remis z Sampą na wyjeździe nie jest złym wynikiem, ale kibice innych drużyn już wiedzą że Inter na pudło nie trafi. Drugą sprawą jest trener. Fatalne decyzje, Palacio grający zamiast Ljajica to kompromitacja Manciniego. Jeśli Palacio wybiegnie w meczu z Juventusem w podstawie, potwierdzi to tylko kretynizm Manciniego. A tytułu newsa nawet nie będę komentował, Sampdoria oszczędziła Inter? Wielkie dzięki Sampdorio, pewnie zrobili to specjalnie, dając nam ugrać ten 1 punkt na pocieszenie. Żenada redakcjo, żenada ...

Bario | 04.10.2015 17:56

@Granat105,
Czytaj ze zrozumieniem:)

damien_urukhai | 04.10.2015 18:02

Nie martwilbym sie o Inter tylko o Milan. Inter niech gra slabo bo wtedy przyjda kolejne wzmocnienia. Trzeba ciulac pkty aby miec kontakt z top 3 na polmetku bo nie oszukujmy sie - Inter obecnie jest cienki.
Dlaczego Mancini nie lubi Ljajicia? Myslalem, ze ten gracz nam pomoze a tu gra Palacio.

Inter jest tak slaby , ze nawet srednie i slabsze kluby maja z nami przewage.

interek fan | 04.10.2015 18:40

Skoro Inter jest taki słaby to czemu póki co jest na czele tabeli ? Co do meczu Inter mógł to zarówno wygrać jak i przegrać  Sampdoria nic nadzwyczajnego nie pokazała , a tytuł tego newsa pisała osoba stronnicza .....pewnie jakiś Juventini albo Milanista znając życie .Forza Inter

zorpoks | 04.10.2015 19:01

Tytuł newsa jak i jego treść nie mają nic wspólnego z przebiegiem spotkania. KATASTROFA \"dziennikarska\". Nawet się tego komentować nie chcę. A Inter w typach \"ekspertów\" miał przegrać, a gospodarze do końca jeżeli o 1 pkt.

Macer22 | 04.10.2015 19:26

W grze Interu wyraźnie w tym sezonie przebija się brak pomysłu na szybkie rozegranie piłki w ataku. Nawet nie kontra, a szybkie kilka podań do przodu. Tak jakby tego aspektu w ogóle nie przerabiali na treningach. Nerazzuri gdy są przy piłce i próbują ataku pozycyjnego w wielu przypadkach piłkę cofają do obrony a nawet do bramkarza. Mam wrażenie, że brakuje nam playmaker'a, który dostrzegałby w porę dobrze ustawionych kolegów i celnie zagrywał im piłkę. Celność podań to też póki co bolączka w mediolańskim teamie. O ile formację obronną można chwalić, o tyle najwięcej strat Inter notuje po własnych niecelnych podaniach, co najlepiej obnażyła Fiorentina ze swoim pressingiem. W dzisiejszym meczu Inter był częściej przy piłce, lecz jest to nic nie warta statystyka, jeśli nie gra się tą piłką konstruktywnie, nawet nie tworzy groźnych akcji.
Co do krytyki Manciniego, że nie wystawia Ljajicia, to jak mniemam, nikt z wyżej wypowiadających się w szatni Interu nie siedzi i postępów w grze i aklimatyzacji w nowej drużynie Serba nie śledzi. A Mancini i owszem. Codziennie na treningach. Też nie jestem zachwycony gdy widzę Palacio na boisku, ale może Ljajić wcale nie dałby więcej jakości?
Dziś najlepsi na boisku w Interze dla mnie byli Medel (mimo błędu przy stracie gola) oraz Perisic, który szarpał grę do przodu. Wrzucał, walczył w polu karnym, pracował w odbiorze. Z czasem zrodziła mi się myśl, że to nie liga zaskoczyła go trudnością, lecz koledzy swoimi powolnymi ruchami, tak jakby nie nadążali za nim i jego podaniami. Takie moje wrażenie. Dla mnie najlepszy jego występ w barwach Interu co uwieńczył jeszcze bramką.
P.S.: Fakt faktem, że chyba tylko szczęściu zawdzięczamy dzisiejszy remis bo takie setki jakie miała Sampa i jakich nie wykorzystała, przy momentami absolutnym braku konstruktywnej gry Interu to cud. Także tytuł posta pasuje... niestety :P

Kokodzambo | 04.10.2015 20:38

@interek fan, miejsce w tabeli to nie jest argument, szczególnie po 7 kolejkach i bez żadnej przewagi (Fiorentina ma swój mecz dopiero dziś wieczorem, nad drużynami z miejsc 3-9 przewaga jest właściwie żadna).
Poczekaj na koniec sezonu, wtedy tabela powie coś więcej nt. siły poszczególnych drużyn.

ukasz | 04.10.2015 21:59

Oglądałem tylko drugą połowę, więc ten tytuł mnie trochę zaskoczył. Wiem, że w pierwszej połowie Sampa sporo zmarnowała, ale ten tytuł to jakaś porażka. Przecież w drugiej połowie Sampdoria rzadko ze swojej połowy wychodziła. Bramka Interu po pinballu, ale jeśli nie ten pinball, to karny powinien być, tak samo jak na faulu na Manaju. Według mnie wynik uczciwy, bo 1 połowa dla Sampy, druga dla Interu.
A odnośnie gry Interu, to wygląda to trochę jak walenie głową w mur, ciągłe dośrodkowania, mimo że nie mamy napastników, którzy są bardzo dobrzy w grze głową. Dziwi brak Ljajica, bo mimo że zagrał parę minut, to szarpnął grę. Ale z tego co czytałem, to jest skłócony z Mancinim (dość szybko im poszło :D). A szkoda bo jest to jedyny kreatywny zawodnik oprócz Jojo.

ukasz | 04.10.2015 22:05

A odnośnie pisania o mistrzostwie czy top3, to też jest za wcześnie. Moim faworytem do mistrzostwa jest Roma. O top3 powalczy Viola, Inter, Napoli, Juve. Viola na pewno obniży loty, Napoli gra bardzo chimerycznie i będą dużo punktów tracić z drużynami, z którymi powinni spokojnie wygrać. Juventus musi w końcu zatrybić, mecz z Bologna, jak dla mnie nim nie był

pelus33 | 04.10.2015 23:38

obiektywnie inter mial duzo lepsze meracto niz milan i bardziej udane zakupy efekty po niekad widac chocaz nie zachwyca jeszcze, dzisiejszy mecz z napoli pokazal w jakim punkcie jest milan i daleka droga przed nami ogolnie mediolan jeszcze nie wrocil do formy i do poziomu na jakim kiedys byl........napoli,roma viola i juve powalcza o top 3 u nas jeszcze musi sie sporo zmienic,......



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy