REKLAMA
REKLAMA

Grad goli w Weronie, Hellas postraszyło Inter

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  07.02.2016 14:24
W pierwszym niedzielnym spotkaniu 24. kolejki ligi włoskiej Hellas Werona w naprawdę bardzo dobrym meczu zremisowało na swoim stadionie z Interem Mediolan 3:3. W barwach gospodarzy Paweł Wszołek rozegrał 81 minut, natomiast Dominik Furman całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.

Hellas to zespół, który w ostatnim czasie nie przegrywa, a nawet przełamał się i w starciu z Atalantą Bergamo odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie. Tymczasem podopieczni Roberto Manciniego w ostatnich pięciu meczach wygrali tylko raz. Zwiastowało to spore emocje. Tym bardziej że od pierwszej minuty grał Wszołek.

Od pierwszych minut mecz, który był rozgrywany na Stadio Marc'Antonio Bentegodi był bardzo ciekawy. Już w ósmej minucie pierwszego gola strzelił Jeison Murillo, który wykorzystał dośrodkowanie z narożnika boiska i po uderzeniu głową sprawił, że piłkę z siatki musiał wyciągać Pierluigi Gollini. Radość z prowadzenia w szeregach przedstawicieli 18-krotnych mistrzów Włoch trwała tylko pięć minut, bo do remisu doprowadził Filip Helander, który dokładnie w taki sam sposób jak obrońca Interu zdobył bramkę.

W 16. minucie tablica wynikowa wskazywała już rezultat 2:1 dla gospodarzy. Autorem kolejnego trafienia w spotkaniu był Eros Pisano, który podobnie jak wcześniej Helander, wykorzystał świetne zagranie Luki Marrone i strzałem głową sprawił, że kolejny raz do kapitulacji został zmuszony golkiper Nerazzurrich. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i to gospodarze schodzili na przerwę z prowadzeniem.

Po zmianie stron emocji na stadionie w mieście Romea i Julii wcale nie było mniej. W 57. minucie ponownie świetnym "podaniem na nos" popisał się Marrone, którego zagranie tym razem wykorzystał Artur Ionita i czerwona latarnia ligi włoskiej od tego momentu prowadziła z Interem 3:1. Później jednak mediolańczycy wzięli się solidniej do pracy i dzięki trafieniu Mauro Icardiego po szybkiej kontrze i błędzie defensywy rywali i mieliśmy już wynik 3:2. Argentyńczyk strzelił swojego dziesiątego gola w sezonie.

Natomiast dwanaście minut przed końcem podstawowego czasu gry piłkarze dowodzeni przez Roberto Manciniego doprowadzili do remisu. Po podaniu z prawego sektora boiska od Rodrigo Palacio bramkę na 3:3 zdobył Ivan Perisić. Dodajmy, że chwilę później plac gry opuścił Wszołek, który wcześniej zgłosił uraz swojemu trenerowi. Do końca zawodów rezultat boiskowej rywalizacji nie uległ już zmianie i mecz zakończył się remisem.

Hellas Werona - Inter Mediolan 3:3 (2:1)
0:1 Murillo 8'
1:1 Helander 13'
2:1 Pisano 16'
3:1 Ionita 57'
3:2 Icardi 61'
3:3 Perisić 78'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Odet | 07.02.2016 14:29

Świetny, żywy mecz!!!
Hellas groźny tylko po stałych fragmentach.
Szkoda straconych punktów, ale cóż taka jest piłka.

Do odniesienia urazu (czyli do 3-2) b.dobre zawody Wszołka. Odważny, zadziorny, pewny siebie. Oby tak dalej, bo ma tam komu dogrywać.

Pozdr.

Ricki_Marciano | 07.02.2016 14:29

Tak jak przewidywalem.  Fiorentina i I Inter tracą punkty. Juventus i Napoli zdystansuja resztę stawki.  Nie sądziłem tylko, że tak szybko

Zebry | 07.02.2016 14:30

a tak się wczoraj kibice Interu śmiali, że Viola puchnie. Świetne widowisko, 6 bramek i zwroty sytuacji,. Szkoda mi Hellasu, bo zasługiwali na to zwycięstwo. Inter miał taką świetną defensywę, a po raz kolejny tracą 3 bramki i to z ostatnią drużyną w tabeli, Na podbicie kuponu na szczęście podparłem ten mecz x2.

IlCapitanoMaldi | 07.02.2016 14:31

Szkoda Hellasu :/ Zasłużyli na zwycięstwo, jak chyba nigdy w tym sezonie :/

TommyMasta | 07.02.2016 14:35

A więc zostajemy na III miejscu. I oby tak dalej!

Odet | 07.02.2016 14:38

@Zebry
po co takie teksty, kto się śmiał z Violi?
To że kibicowałem wcz. Bologni, nie znaczy że ubliżam w jakikolwiek sposób Violi.
Dziś pewnie kibice Violi trzymali kciuki za Hellas, no i się im opłaciło.
Pozdr.

Weo | 07.02.2016 14:40

Czym zasłużyli na wygraną? Tym że są na końcu tabeli i ich szkoda? Bo po grze w tym meczu to chyba tak średnio, gole strzelone jedynie z stałych fragmentów. Remis jest moim zdaniem sprawiedliwy mimo iż to Inter był o wiele lepszy od przeciwnika.

Rivera | 07.02.2016 14:46

No nieźle... szczerze to pomimo, iż Inter ostatnio gra słabo to nie spodziewałem sie straty punktów z Hellasem, który przed meczem z Interem wygrał tylko jedno spotkanie. Obrona to był znak firmowy Interu Manciniego a teraz nawet to im nie wychodzi. Na miejscach 3-6 coraz ciaśniej i dziś 6. Milan może miec cztery pkt straty do 3. miejsca a Roma już tylko dwa. Do tego w następnej kolejce mecz Violi i Interu, będzie się działo. Już dawno tak nie było, że miejsca 1-2 i 3-4 spotykają się w tej samej kolejce w bezpośrednich meczach.

amazon | 07.02.2016 14:49

@Weo
Miałem napisać dokładnie to samo ale mnie uprzedziłeś i wyręczyłeś . Zdaniem konkurencji zwykle przeciwnicy Interu zasługują na więcej. Takie mecze gra się trudno . Hellas to drużyna ostatnia ale poprzednio wygrała , gra u siebie i nie ma nic do stracenia i walczy na całego. Dodatkowo bramkarz HV bronił świetnie (sam Palacio powinien wykorzystać 2 100% szanse). Szkoda sytuacji Icardiego w końcówce  bo można było wygrać ale remis jest sprawiedliwy bo jedni i drudzy trafili po 3. Sezon trwa dalej i jeszcze sporo będzie niespodzianek.

NewMaldini | 07.02.2016 15:12

@Weo

Nie wiedzieć czemu mój wcześniejszy komentarz został usunięty, ale zwróć uwagę, że Icardi w akcji bramkowej był na półmetrowym spalonym. Myślę, że dlatego większość komentujących mówi o niezasłużonym remisie.

Weo | 07.02.2016 15:59

@NewMaldini
Fajnie ze tlumaczysz poprzednikow ale raczej to nie przez to. Ja bynajmniej nie widzialem tam spalonego.

wrobel1908 | 07.02.2016 16:08

Icardi na pół metrowym spalonym? Akurat  w tamtej sytuacji Mauro był w równej lini z jednym z obronców Hellasu , należy dobrze obejrzeć powtórki żeby potem się wypowiadać

wojojuve | 07.02.2016 17:07

wrobel
to sam najpierw ja zobacz, bo spalony byl

NewMaldini | 07.02.2016 17:10

http://zapodaj.net/images/53fdb90 060d4b.jpg (usuńcie spację)

Czarno na białym widać, że Icardi znajduje się około pół metra przez obrońcą.

Jeszcze jakieś wątpliwości?

IlCapitanoMaldi | 07.02.2016 17:20

Prowadzić najpierw 2-1, a później w drugiej połowie 3-1 i nie wygrać, szczególnie gdy jest się drużyną bardzo pechową w tym sezonie. Szkoda mi Hellasu i tyle, nie mam nic do Interu...

Bukinio | 07.02.2016 17:23

@NewMaldini moim zdaniem to zdjęcie potwierdza, ze bramka została uznana słusznie.

Po1. Nie decyduje wychylenie ciała a cześć ciała, która została zdobyta bramka. W tym wypadku stopy. Tutaj sa w linii.

Po2. Sędzia ma przykaz do promowania gry ofensywnej. Jesli jest sytuacja na pograniczu, to sędzia ma obowiązek puścić grę.

Podsumowujac, bramka w 100% uznana słusznie.  

wrobel1908 | 07.02.2016 17:24

na flaschore.pl było dobrze widać i jeżeli był spalony to minimalny

NewMaldini | 07.02.2016 17:30

@Bukinio

Bzdura. Nie wprowadzaj innych w błąd jeśli nie znasz przepisów.

Przepis ten obowiązuje od 2005 roku i mówi:

"W piłkę nożną gra się głową, tułowiem i nogami. Jeżeli te części ciała znajdują się bliżej linii bramkowej przeciwnika, jest to potencjalnie korzystne dla zawodników atakujących. Korzyści takiej nie można osiągać, gdy za przedostatnim zawodnikiem drużyny przeciwnej znajdują się jego ręce."

Ewidentny spalony.

MateuszDabrowsk | 07.02.2016 17:38

Człowieku skończ się ośmieszać i przy okazji kibiców Milanu. Gdzie Ty tam spalonego widzisz?  Bramka jak najbardziej prawidlowa.
Nie cierpię takich awanturnikow szukających problemów tam gdzie ich nie ma. Spokojnie i tak odrobimy w przyszłej kolejce do czołówki.

NewMaldini | 07.02.2016 17:50

@MateuszDabrowsk

Chyba cię nieco ponoszą emocje kolego. Widzisz, żeby ktoś tu się awanturował? Różnicę zdań można wyjaśnić wymieniając się logicznymi argumentami. Prowokacje zachowaj dla siebie. Pozdrawiam.

Koloseum | 07.02.2016 17:58

Ależ Inter gubi punkty z Fiorentiną! Jeżeli dzisiaj Roma wygra będzie już miała tylko punkt straty do Interu a dwa do Violi. Zaczyna się robić ciekawie, mam nadzieję że 3 miejsce będzie Giallorossich !
Forza Roma!

TommyMasta | 07.02.2016 18:07

Takich spalonych się nie gwiżdże ;) Nawet jeśli ta linia została minimalnie źle narysowana to nie po to wymyślono przepis o spalonym, aby odgwizdywać go w przypadkach, gdy decyduje 5-10cm. Oko ludzkie nie jest w stanie wyłapać takiego czegoś w dzisiejszej szybkiej grze. Sędzia musi po pierwsze być idealnie ustawiony, po drugie idealnie wyłapać moment podania(a z tym też często bywa różnie, co pokazują powtórki), po trzecie ocenić najdalej w kierunku bramki wysunięte części ciała, którymi się gra spośród naprawdę wielu zawodników i dopiero na końcu zadecydować która z nich jest bardziej wysunięta. Wszystko to w zaledwie ułamku sekundy.

Inna sprawa, ale to tylko moje zdanie - powinno się promować grę ofensywną, dawać grać piłkarzom, a nie odgwizdywać co chwilę naciągane faule, karne czy spalone. Piłka nożna to nie szachy.

Bukinio | 07.02.2016 19:08

@NewMaldini

To co przytoczyłeś to sam zapis przepisu, mówiący o tym jakie części ciała biorą udział w grze i jakie bierze sie pod uwagę przy ustalaniu pozycji. I masz tam takie magiczne słowo jak \"potencjalnie\". Oprócz przepisów sa wytyczne ich stosowania. I jedna z nich, mówi właśnie o wykorzystaniu danej części ciała do zdobycia bramki w konkretnej sytuacji. Takie wytyczne sa rekomendowane przez jakiś tam ludzi od zarządzania sędziami i prezentowane na szkoleniach dla sędziów.

To wiem od znajomego, który jest sędzia i bywa na takich spotkaniach. Ponad to, proponuje czasami posłuchać \"Pana Slawka\" w Lidze+ na C+. Od jakiegoś czasu zawsze tak tłumaczy kontrowersje.

Pomijając juz wszystko, to @TommyMasta ma racje. Takich sytuacji po prostu sie nie gwiżdże. I tak moim zdaniem jest zbyt duzo przerywania gry czasami, jak sędzia jest drobiazgowy. Ostatnio w ogóle stwierdziłem, ze piłkarze to juz faktycznie przesadzają z padaniem, jedzeniem, etc. W szczypiorniaku faceci wpadają w siebie z rękoma, gra jest mocno kontaktowa, często kończy sie ręka w twarzy i nikt do nikogo nie ma pretensji. A w nożnej, to juz coraz bardziej sie robi tak, ze lekko sie dotkną i płaczą :) ale to juz poza temat wybiegam :)

Weo | 07.02.2016 20:14

@NewMaldini
Twoje zdjęcie pokazuje że spalonego nie było. Nie wiem gdzie tam widzisz pół metra, jak już to pół decymetra. Bez przesady, szanujmy się!

pelus33 | 07.02.2016 23:57

to w takim razie bramka bacci glowa tez powinna byc uznana spalony byl ale w momencie kiedy antonelli uderzal glowa go nie bylo a to byl strzal nie podanie wec bacca dobil........takie sa przepisy podobno....

Vercetti1988 | 08.02.2016 00:52

Ehh wedlug przepisow spalony byl to raz.
Dwa jezeli sa przepidy to sie ich nalezy trzymac
Trzy ciekawe ktory z was by to zauwazyl
Cztery sedziowie to ludzie chcecienprzerwy jak w hokeju po kazdej spornej akcji?
Pięć jesyem kibicem Juve i co sedziowie na nasza korzysc sie nie myla? .w tej kolejce fakt nam nie podyktowali ewidentego karnego Napoli dosyalo kontrowersyjny a Inter strzelil bramke ze spalonego a skad wiecie czy za kolejke sytuacja sie nie odwoci?? \" pero peroo perooooo bilans musi wyjsc na zero\"

wrobel1908 | 08.02.2016 15:35

Tu dobrze widać że Icardi był w jednej lini z ostatnim obrońcą

http://www.fcinternews.it/rassegn a-stampa/moviola-gds-icardi-sembra- in-linea-melo-graziato-207920



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.04 21:40