REKLAMA
REKLAMA

Liderzy solidarnie z kompletem punktów

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaPolska.pl  |  22.08.2016 20:17
Za nami kolejny weekend zmagań na zapleczu piłkarskiej Ekstraklasy - na szczycie tabeli bez zmian, wciąż na pierwszym miejscu znajduje się Podbeskidzie Bielsko-Biała, a tuż za Góralami, także z dziesięcioma oczkami na koncie, plasują się Wigry Suwałki. Pierwsze zwycięstwo zanotowali piłkarze Górnika Zabrze, którzy pokonali u siebie Pogoń Siedlce.

PIĄTEK: PIERWSZA PORAŻKA MIEDZI, PIERWSZE ZWYCIĘSTWO GÓRNIKA

Czwarta kolejka I ligi rozpoczęła się w Bytowie, gdzie miejscowa Bytovia skromnie pokonała legnicką Miedź. Długo wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, albowiem decydująca bramka padła dopiero w 90. minucie gry. Bohaterem miejscowych został Jakub Bąk, który wykorzystał podanie z lewej strony boiska i zapewnił Bytovii komplet punktów. Legniczanie przegrali tym samym pierwszy raz w trwającej kampanii, a Bytovia dzięki drugiej wygranej awansowała na szóstą lokatę.

W piątek premierowego zwycięstwa swoich pupili doczekali się sympatycy ubiegłorocznego ekstraklasowicza, Górnika Zabrze, który przed własną publicznością pokonał Pogoń Siedlce. Powodów do radości swoim kibicom piłkarze Trójkolorowych dostarczyli dopiero po przerwie, a bohaterem zabrzan został zdobywca dwóch goli, Roman Gergel. Słowak najpierw wykorzystał w 58. minucie dobre dośrodkowanie Skrzypczak, a triumf Górnika przypieczętował w 77. minucie po asyście Plizgi.

Bytovia Bytów - Miedź Legnica 1:0 (0:0)
1:0 Jakub Bąk 90'

Górnik Zabrze - Pogoń Siedlce 2:0 (0:0)
1:0 Gergel 58'
2:0 Gergel 77'

PIĄTEK: CHOJNICZANKA I WIGRY WCIĄŻ NIEPOKONANE

Już trzeci remis w tym sezonie zanotowali piłkarze Chojniczanki Chojnice, którzy tym razem podzielili się punktami ze Zniczem Pruszków. Wszystko, co najważniejsze w tym spotkaniu, wydarzyło się w pierwszym kwadransie gry. Bardzo szybko, bo już w piątej minucie prowadzenie objęli gospodarze, po tym jak centrę Grzelaka z rzutu wolnego przedłużył Kieruzel, a do siatki futbolówkę wpakował Biernat. Z prowadzenia Chojniczanka cieszyła się jednak tylko dziesięć minut, albowiem piłka znalazła drogę do siatki po centrostrzale Jagiełły.

Najwięcej emocji w piątek dostarczyła konfrontacja w Suwałkach, gdzie zajmujące pozycję wicelidera Wigry, pokonały beniaminka z Puław 3:2. Dość niespodziewanie w początkowym okresie dominowali puławianie, co przyniosło otwierające trafienie w dziesiątej minucie, kiedy to po prostopadłym podaniu Darmochwała gola zdobył Patejuk. Kwadrans później było już jednak 2:1 dla Wigier - najpierw po dalekim zagraniu Kądziora, sytuację jeden na jednego z bramkarzem wykorzystał Kozak, a później po kolejnej asyście Kądziora, gola zdobył Zapolnik. Po zmianie stron każda z ekip dołożyła po jeszcze jednej bramce - w 68. minucie po podaniu Radeckiego i bardzo silnym uderzeniu Wrońskiego było 3:1, a rozmiary porażki w doliczonym czasie gry strzałem z szesnastu metrów zmniejszył Pożak.

Chojniczanka Chojnice - Znicz Pruszków 1:1 (1:1)
1:0 Biernat 5'
1:1 Jagiełło 15'

Wigry Suwałki - Wisła Puławy 3:2 (2:1)
0:1 Patejuk 10'
1:1 Kozak 17'
2:1 Zapolnik 25'
3:1 Wroński 68'
3:2 Pożak 90+1'

SOBOTA: ZWYCIĘSTWA OLIMPII I PODBESKIDZIA

Pierwszoligowa sobota rozpoczęła się w Grudziądzu, gdzie po bramkowym festiwalu w drugiej połowie Olimpia pokonała beniaminka z Mielca 3:1. Wynik w 56. minucie otworzył Kłus, który po centrze Łukowskiego zdobył pierwszą dla Olimpii bramkę w tym sezonie. Kolejne bramki padały już w ostatnim kwadransie gry - w 79. minucie po dośrodkowaniu Łukowskiego na 2:0 podwyższył Angielski, sześć minut po dośrodkowaniu Malca celnie główkował Kłus,  a honorowego gola dla Stali zdobył trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Kiercz.

Trzecie już zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze spadkowicza z Bielska-Białej. Górale tym razem przywieźli komplet punktów ze stadionu znajdującego się w strefie spadkowej Chrobrego Głogów. Bielszczanie spotkanie ustawili sobie już w pierwszych dwóch kwadransach, kiedy to dwukrotnie pokonali Szymańskiego. W 12. minucie z podania Sierpiny skorzystał Demjan, a w 25. minucie wynik, jak się później okazało, ustalił Chmiel, który z dziesięciu metrów skierował futbolówkę do siatki. Głogowianie mieli sporo sytuacji na zdobycie gola, ale Wojciechowski (kilka razy), Mateusz Machaj i Ilków-Gołąb nie byli w stanie posłać piłki do bramki.

Olimpia Grudziądz - Stal Mielec 3:1 (0:0)
1:0 Kłus 56'
2:0 Angielski 79'
3:0 Kłus 85'
3:1 Kiercz 87'

Chrobry Głogów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:2)
0:1 Demjan 12'
0:2 Chmiel 25'

SOBOTA: REMISY ŚLĄSKICH GKS-ÓW

Drugi remis w trwającej kampanii zanotowali piłkarze Stomilu Olsztyn i GKS-u Katowice, którzy w sobotę podzielili się punktami. W 11. minucie prowadzenie objęli gospodarze, po tym jak rzut karny na bramkę zamienił poszkodowany w tej sytuacji Kujawa. Jedenastkę w pierwszej połowie wywalczyli także katowiczanie, ale strzał Goncerza obronił Skiba. Bramkarz Stomilu przeszedł jednak drogę z nieba do piekła, albowiem w 60. minucie gry Skiba tak niefortunnie trafił piłką w Sobkowa, że ta wpadła do bramki. GKS kończył mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Nowaka w 87. minucie.

Tytuł króla remisów śmiało można w początkowej fazie rozgrywek przykleić MKS-owi Kluczbork, albowiem kluczborczanie zremisowali już czwarte spotkanie w trwającym sezonie. Tym razem MKS podzielił się punktami z beniaminkiem z Tychów. Gospodarze już w czwartej minucie gry objęli prowadzenie, kiedy to rzut karny na bramkę zamienił Niziołek. Punkt GKS-owi zagwarantował w 32. minucie Boczek, który wykorzystał dośrodkowanie Grzeszczyka z rzutu rożnego.

Stomil Olsztyn - GKS Katowice 1:1 (1:0)
1:0 Kujawa (k.) 11'
1:1 Sobków 60'

MKS Kluczbork - GKS Tychy 1:1 (1:1)
1:0 Niziołek (k.) 4'
1:1 Boczek 32'

NIEDZIELA: ZAGŁĘBIE WSKAKUJE NA PODIUM

W jedynym niedzielnym pojedynku, Zagłębie Sosnowiec pokonało przed własną publicznością Sandecję Nowy Sącz 2:0. Sosnowiczanie losy meczu rozstrzygnęli w pierwszych dwudziestu minutach - w dziesiątej minucie po fatalnym błędzie Korzyma wynik otworzył Bartczak, który osiem minut później mocnym strzałem pod poprzeczkę ustrzelił dublet. Zagłębie pozostaje niepokonane i zajmuje aktualnie trzecią lokatę, natomiast Sandecja po pierwszej porażce spadła na ósme miejsce.

Zagłębie Sosnowiec - Sandecja Nowy Sącz 2:0 (2:0)
1:0 Bartczak 10'
2:0 Bartczak 18'
tagiI liga
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco
02.06 18:38