REKLAMA
REKLAMA

Moneta: Rywalizacja każdemu wychodzi na dobre

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  29.08.2016 03:51
O ile na pozycji napastnika w Ruchu Chorzów nie ma zbyt dużej konkurencji, to bocznych pomocników w szeregach Niebieskich jest kilku. Jedną z ofiar wyborów trenera chorzowian jest Łukasz Moneta, który mimo wszystko jest zdania, że zdrowa rywalizacja wpływa na wszystkich w drużynie pozytywnie.

Lipski: Muszę być bardziej pazerny na gole >>

Piłkarze przedstawicieli 14-krotnych mistrzów w boju z Legią Warszawa przegrali 0:2. O ile sama porażka Ruchu nikogo nie powinna dziwić, to kibiców chorzowian z pewnością boli fakt, że ich pupile nie oddali ani jednego strzału na bramkę rywali.

- Trudno powiedzieć, czego nam zabrało. Przyjdzie czas, na wyciągniecie wniosków i analizę wideo. Z boku wyglądało to tak, że brakowało u nas koncentracji i czasem dobrego ustawienia. Chyba też szczęścia zabrakło - mówił piłkarz chorzowian.

- Mieliśmy wyjść na boisko agresywnie, staraliśmy, ale nie udało nam się wygrać. Legia pokazała, że to, co ma, potrafi wykorzystać i po spotkaniu z nami mogła cieszyć się ze zwycięstwa - dodał.

W minionym tygodniu mistrzowie Polski po pokonaniu w dwumeczu Dundalk FC awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Moneta nie ukrywa radości z tego powodu, że polski zespół zdołał znaleźć się w gronie 32 najlepszych klubowych ekipy na Starym Kontynencie.

- To, że Legia awansowała do Ligi Mistrzów, myślę, że jest fajne dla wszystkich w Polsce. Fakt, że graliśmy z uczestnikiem elitarnych rozgrywek, na pewno podniósł rangę naszego meczu. To było duże wydarzenie dla kibiców i dla nas - stwierdził 22-latek.

Starcie z legionistami Moneta zaczął na ławce rezerwowych, ale przesadnie nie był tym faktem zniesmaczony. - Rywalizacja w zespole na mojej pozycji jest duża i myślę, że to wychodzi każdemu na dobre. Każdy jest gotowy dzięki temu na grę i w momencie, gdy pojawia się na boisku, to daje z siebie wszystko - przekonywał.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco