REKLAMA
REKLAMA

Zmiana lidera na zapleczu Ekstraklasy

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaPolska.pl  |  12.09.2016 20:21
Mamy nowego lidera I ligi - Zagłębie Sosnowiec pokonało przed własną publicznością MKS Kluczbork, co w połączeniu z porażką Wigier z Pogonią Siedlce, pozwoliło sosnowiczanom zasiąść w fotelu lidera.

PIĄTEK: NIEGOŚCINNI GOSPODARZE

Ósma kolejka pierwszoligowych zmagań rozpoczęła się w piątek o godzinie 19:00, równolegle na stadionach w Chojnicach i Katowicach. Na pierwszym z nich, kibice na bramkę musieli czekać okrągłą godzinę, kiedy to prowadzenie objęli gospodarze - w podbramkowym zamieszaniu najsprytniejszy okazał się Rybski, który otworzył wynik rywalizacji z beniaminkiem z Mielca. Trzecie zwycięstwo w sezonie piłkarze Chojniczanki przypieczętowali w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, kiedy to po dośrodkowaniu z lewej flanki, po raz drugi piłkę do siatki posłał Rybski. Chojniczanka po ośmiu kolejkach jest czwarta, natomiast wciąż czekająca na zwycięstwo Stal - przedostatnia.

Ze stolicy Górnego Śląska na tarczy wracał za to inny beniaminek - Wisła Puławy.  Jednak to właśnie puławianie rozpoczęli mecz od szybkiego trafienia - w 11. minucie asystę Nowaka wykorzystał Pożak. Gospodarze losy spotkania odwrócili w drugiej odsłonie, a bohaterem katowiczan został niezawodny Grzegorz Goncerz. Pierwszego gola 28-letni napastnik zdobył niespełna kwadrans po przerwie, kiedy to dobił zablokowane uderzenie Lebedyńskiego. Trzy minuty później GKS prowadził już 2:1 - po zagraniu ręką jednego z piłkarzy Wisły we własnym polu karnym, Goncerz pewnie wykorzystując jedenastkę zapewnił drużynie z Górnego Śląska komplet punktów. Wiślacy mecz kończyli w dziesiątkę, albowiem drugą żółtą kartkę obejrzał w 88. minucie Darmochwał.

Chojniczanka Chojnice - Stal Mielec 2:0 (0:0)
1:0 Rybski 60'
2:0 Rybski 90'

GKS Katowice - Wisła Puławy 2:1 (0:1)
0:1 Pożak 11'
1:1 Goncerz 59'
2:1 Goncerz (k.) 62'

SOBOTA: WYJAZDOWE ZWYCIĘSTWA SPADKOWICZÓW

Dopiero drugie zwycięstwo w sezonie po spadku z Ekstraklasy, odnieśli w ósmej kolejce piłkarze Górnika Zabrze, którzy pokonali na wyjeździe Olimpię Grudziądz. W 28. minucie zabrzanie wyszli na prowadzenie po trafieniu Igora Angulo, który wykorzystał nieporozumienie w szykach obronnych gospodarzy. Grudziądzanie odpowiedzieli pięć minut przed przerwą golem Angielskiego, po asyście Zitki. Ostatnie słowo należało jednak do Trójkolorowych - kwadrans przed końcem meczu, po nieudanej przewrotce Igora Angulo, futbolówka padła łupem Ledecky'ego, który z kilku metrów pokonał Wrąbla. Zabrzanie zajmują aktualnie miejsce barażowe, z punktem straty do 14. w tabeli Olimpii.

Po trzech porażkach z rzędu przełamali się piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała - Górale pokonali bowiem skromnie zamykającego tabelę beniaminka z Pruszkowa. Po bezbramkowej pierwszej połowie, pierwszy sygnał ostrzegawczy piłkarze Znicza otrzymali tuż po zmianie stron, kiedy to w słupek trafił z rzutu wolnego Magiera. Drugiego ostrzeżenia nie było i w 59. minucie Podbeskidzie zdobyło, jak się później okazało, zwycięskiego gola - Tarnowski wykorzystał błąd obrońcy i umieścił futbolówkę w siatce pomiędzy nogami Misztala. Dla pruszkowian była to czwarta kolejna porażka, Znicz z dwoma punktami na koncie pozostają "czerwoną latarnią" ligi.

Olimpia Grudziądz - Górnik Zabrze 1:2 (1:1)
0:1 Igor Angulo 28'
1:1 Angielski 40'
1:2 Ledecky 76'

Znicz Pruszków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0)
0:1 Tarnowski 59'

SOBOTA: MIEDŹ I BYTOWIA Z KOMPLETEM PUNKTÓW

Na szóste miejsce awansowali piłkarze legnickiej Miedzi, którzy wywieźli trzy punkty z Olsztyna. Legniczanie w dziewiątej minucie gry objęli prowadzenie, kiedy to zespołową akcję gości wykończył Forsell. Olsztynianie mieli kilka okazji na doprowadzenie do wyrównania - w 25. minucie Kun obił poprzeczkę, a w drugiej połowie Kapsa wybronił strzały Kujawy i Kuna. Wynik nie uległ już zmianie i Miedziowi mogli cieszyć się z trzeciego zwycięstwa w sezonie.

W konfrontacji dwóch ekip znajdujących się w środku ligowej stawki, Bytovia pokonała przed własną publicznością Sandecję i przerwała serię trzech kolejnych spotkań bez wygranej. Gospodarze prowadzenie objęli osiem minut przed przerwą, kiedy to pewnie rzut karny wykorzystał Wróbel. Trzy punkty dla bytowian przypieczętował w 69. minucie Serafin, który precyzyjnym uderzeniem pokonał Radlińskiego.

Stomil Olsztyn - Miedź Legnica 0:1 (0:1)
0:1 Forsell 9'

Drutex-Bytovia Bytów - Sandecja Nowy Sącz 2:0 (1:0)
1:0 Wróbel (k.) 37'
2:0 Serafin 69'

SOBOTA: ZAGŁĘBIE NOWYM LIDEREM

Jedyną niepokonaną drużyną na pierwszoligowym froncie pozostaje wciąż Zagłębie Sosnowiec, które po trzecim kolejnym zwycięstwie rozsiadło się wygodnie w fotelu lidera. Sosnowiczanie nie dali najmniejszych szans znajdującym się w strefie spadkowej piłkarzom z Kluczborka, wbijając im cztery gole. Worek z bramkami rozwiązał się trzy minuty przed przerwą, kiedy po podaniu Dudka do siatki gości trafił Matusiak. Po zmianie stron kolejne trafienia zanotowali Bartczak, który w 57. minucie dobił uderzenie Sanogo w poprzeczkę, Pribula, który siedem minut później wykorzystał sytuację sam na sam z Pogorzelcem i ponownie Matusiak, który wykończył książkową kontrę Zagłębia.

Zagłębie Sosnowiec - MKS Kluczbork 4:0 (1:0)
1:0 Matusiak 42'
2:0 Bartczak 57'
3:0 Pribula 64'
4:0 Matusiak 78'

SOBOTA: JEDYNY REMIS KOLEJKI W GŁOGOWIE

Piłkarze tyskiego beniaminka dwukrotnie obejmowali w sobotę prowadzenie, jednak okazało się to niewystarczające, by sięgnąć po komplet punktów w Głogowie. Pierwszą bramkę GKS zdobył w 25. minucie, kiedy to kontrę gości wykończył Świerczok. Gospodarze odpowiedzieli tuż przed końcem pierwszej połowy, gdy uderzeniem z dystansu Florka pokonał Danielak. Po zmianie stron znów każda z drużyn zdobyła po jednym golu - w 50. minucie po strzale Szumilasa klops przydarzył się bramkarzowi Chrobrego, natomiast w 69. minucie po asyście Szczepaniaka trafił Wojciechowski. W 90. minucie czerwony kartonik ujrzał piłkarz GKS-u, Daniel Tanżyna.

Chrobry Głogów - GKS Tychy 2:2 (1:1)
0:1 Świerczok 25'
1:1 Danielak 45'
1:2 Szumilas 50'
2:2 Wojciechowski 69'

NIEDZIELA: KLĘSKA WIGIER

Po fantastycznym starcie sezonu, powoli zaczyna szybko uchodzić z piłkarzy Wigier Suwałki, którzy zanotowali drugą porażkę z rzędu. Tym razem komplet punktów, po przekonywującym zwycięstwie, wywiozła z Suwalszczyzny siedlecka Pogoń. W 15. minucie gry fantastycznym golem zza pola karnego wynik otworzył Wrzesiński, a dwie minuty później, równie ładne trafienie zanotował Gołębiewski. Po zmianie stron Pogoń dołożyła dwa kolejne gole - w 55. minucie kontrę wykończył Bajdur, a po czterech minutach błędy defensywy Wigier wykorzystał Wrzesiński. Żegnających się z pozycją lidera gospodarzy stać było tylko na jeden zryw - w 61. minucie gola na otarcie łez zdobył Adamek, który wykorzystał prostopadłe podanie Wrońskiego.

Wigry Suwałki - Pogoń Siedlce 1:4 (0:2)
0:1 Wrzesiński 15'
0:2 Gołębiewski 17'
0:3 Bajdur 55'
0:4 Wrzesiński 59'
1:4 Adamek 61'
tagiI liga
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco
02.06 18:38