REKLAMA
REKLAMA

Donnarrumma zatrzymał Lazio

dodał: Michał Machowski  |  źródło: SerieA.pl  |  13.02.2017 22:50
Lazio Rzym w poniedziałkowy wieczór podzieliło się punktami z AC Milanem. Bezapelacyjnym Man of the Match Gianluigi Donnarumma, którego liczne interwencje, uchroniły mediolańczyków przed porażką.

Bramkarz mediolańskiego klubu, określany następcą Buffona, miał dziś okazję się wykazać. I radził sobie bardzo dobrze od pierwszego gwizdka. Nie zrobił na nim wrażenia strzał Biglii zza pola karnego, czy dobitka Immobile, będącego i tak na pozycji spalonej. Z pomocą obrońców oddalił też zagrożenie w 28. minucie w zamieszaniu podbramkowym, powstałym po rzucie rożnym. Z kilku metrów zdołał oddać strzał Hoedt, ale tam gdzie być powinien, był Donnarumma.

Nie potrafili znaleźć sposobu na golkipera Milanu, to odezwało się boiskowe cwaniactwo, ale i doświadczenie wysuniętego napastnika Lazio. Immobile w końcówce zamarkował dramatyczny upadek w polu karnym po starciu ze wspomnianym Donnarummą, a na wszystko dał się nabrać arbiter. Też byśmy się nabrali. Profesjonalista.




Daleko mu od Miroslava Klose, byłego napastnika Lazio, który swego czasu po zdobyciu bramki ręką dla Biancocelestich, poinformował arbitra o swoim niecnym występku i ten gola nie uznał. W każdym razie, co się stało, się nie odstanie, Biglia karnego strzelił i wysłał Rossonerich w złych humorach na przerwę.

Milan nie zrobił w drugiej połowie wystarczająco dużo, by w tym meczu wyrównać. A powinien stracić kolejne bramki, gdyby nie fantastycznie dysponowany Donnarumma.

Nie zrobił dużo, ale miał po raz kolejny Suso, którego przebłysk pozwolił wywieźć z Rzymu punkt. Indywidualna akcja Hiszpana zakończona celnym uderzeniem, ustaliła rezultat na 1:1.

Lazio - Milan 1:1 (1:0)
1:0 Biglia 45' + 1 (k.)
1:1 Suso 85'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

NewMaldini | 13.02.2017 22:54

Przez 80 minut Suso niewidoczny, aż nagle zobaczyliśmy przebłysk jego magii i geniuszu. Bramka cudo.

KAŻDA niebezpieczna akcja Lazio szła dziś stroną Vangioniego. W obronie po prostu nie istniał. Z Bologną zagrał nieźle, ale dziś pokazał dlaczego praktycznie nie gra gdy reszta obrońców jest zdrowa. Tak to on może sobie grać w Argentynie czy innej Ekstraklasie. W Serie A, niezbędna u obrońcy jest odpowiedzialność taktyczna.

Bardzo, ale to bardzo nam brakuje kogoś kreatywnego w pomocy. W pierwszej połowie było widać, że Montella chciał spróbować prostopadłych piłek posyłanych na szybkiego Deulofeu i Ocamposa, ale po prostu nie mamy pomocnika do takiej gry.

Punkt na bardzo ciężkim terenie i to w dodatku z bezpośrednim rywalem o europę. Charakter jest, niech wrócą kontuzjowani i pauzujący, a będzie dobrze.

Push3k | 13.02.2017 22:55

Dość fuksiarski ten remis.

Capolista | 13.02.2017 22:55

Chyba na tym meczu zakończy się moja sympatia do Lazio w tym sezonie. Frajersko stracone 2 punkty. Do tej pory nie wiem jak Donnarummie (bo raczej nie Milanowi)  udało się zremisować z Lazio, po tym jak gracze Lazio mijali piłkarzy Milanu jak tyczki i jaką liczbę strzałów oddawali. No i Immobile...  po mistrzowsku spartolił piłkę meczową w końcówce, już widać czemu nie zrobił kariery w Barussi/Sevilli. Ehh Taki ten nasz sport piękny ;)

NewMaldini | 13.02.2017 22:56

A tego "karnego" nie skomentuję.

karpczonisko | 13.02.2017 22:59

Czy zasłużyliśmy na 1 punkt? Tak. Nie liczy się ilość strzałów, liczy się ilość goli. To, że Lazio nie potrafiło wykorzystać sytuacji to tylko i wyłącznie ich wina.
Generalnie bez Sosy albo Bertolacciego nasza pomoc nie istnieje, a Montella zdaje się tego nie zauważać. Niezły mecz Abate, Gomeza, Sosy i rewelacyjny Donnarummy. I to w sumie tyle, reszta albo przeciętnie, albo słabo. Niestety, większość słabo. Oooj... przydałby się taki De Sciglio, a tak na niego psioczyli ;) Że o Romku nie wspomnę, bo Zapata to kryminał był.
No nic, z Viola chociaż u siebie gramy.

BoogieWoo | 13.02.2017 23:00

Gramy taki piach, że można nas wysypać w Ustce. Szczerze szkoda mi dziś Lazio. Mijali nas jak trampkarzy na całym boisku.

Punkhy | 13.02.2017 23:02

Bardzo statyczna gra, zero ruchu z przodu. Najlepiej to było widać przy bramce Suso. Zanim dostał podanie to Sosa stał z piłką dobrych parę sekund, aż w końcu poszło wymuszone podanie. Wszystko co się stało poźniej to błysk Suso.

Milan przegrywając 1-0 grał tak, jakby to oni prowadzili :-(
Dlatego właśnie ten remis to i tak świetny wynik.

Meryl72 | 13.02.2017 23:06

Zamiast wygrywać na lajcie trzy do zera, to przy każdej możliwej okazji walimy prosto w bramkarza, po to, żeby dostać czapę na pięć minut przed końcem. Brawo my.

Remis to nie jest tragiczny rezultat, ale patrząc przez pryzmat gry lipa, że tego prowadzenia nie podwyższyliśmy, ani nie dowieźliśmy.

Karny dla nas po faulu *nowego Buffona*, domniemany karny dla Milanu po strzale w bark - podobna sytuacja, w jakiej znalazł się Parolo w pierwszej połowie, a wtedy sędzia przewinienia nie odgwizdał.

RossoNeroGo | 13.02.2017 23:08

Lazio same sobie winne. Grali z tak perfidną nonszalancją w polu karnym Milanu, iż tylko liczyłem, aż stracą gola. Mimo, iż drugi gol dla nich wisiał w powietrzu.
Milan nie pierwszy raz w tym sezonie okazał się skuteczny do bólu.
Mimo wszystko gra Milanu nie napawa optymizmem.

Szczeptun | 13.02.2017 23:34

Montella powinien się właśnie tłumaczyć z szóstej z rzędu porażki, a jednak jakimś cudem Milan coś ugrał z Bologną a teraz z Lazio. Jeśli jednak zabrać tej drużynie kupę szczęścia, to zostaje straszna mizeria (i trochę charakteru).

Troyan | 13.02.2017 23:41

łomadafaka z całym szacunkiem ale z gry Milan nie zasługiwał na nic praktycznie nie było ich w grze a tu o ... Suso pokazał jaka piłka jest przewrotna i nieprzewidywalna szkoda trochę Lazio bo mieli wszystko pod kontrolą i ładnie grali ale niewykorzystane sytuacje i to masa się zemściły.

Acid | 13.02.2017 23:46

I Lazio chce grać w LE? przecież Milan mógł to wygrać i to całkowicie zdziesiątkowany...:)

Immobile to ja nie kumam jego fenomenu, typowy partacz i kabareciarz i ciągle gra w miarę dobrych klubach i chcą go kupować.
Bravo Donnarumma i Suso. a karny be komentarza.

Joker | 14.02.2017 00:17

Lazio to się samo zatrzymało robiąc z Donnarrumy bohatera ciagle uderzając prosto w niego... Lazio to tego frajerstwa chyba nigdy się nie wyzbędzie... Z Chievo cały mecz cisneli i dostali gola z niczego w 90 minucie, dziś też 70-75 minut naprawdę dobrej gry, masa okazji, Milan nie istnieje w ofensywie, strzela gola z niczego pod sam koniec i Lazio nawet w żaden sposób nie potrafi już zareagować, i tak cud że tego jeszcze nie przegrali...

Kempes | 14.02.2017 00:45


Milan to znany aktor, który już dawno nie miał znanej roli. Na jego nazwisku promują się inni, nie jest już zapraszany na salony. Ciagle powtarza, ze jutro zdobędzie świat po czym jest tłem dla przeciętnego od wielu sezonów Lazio. Kilka tygodni temu trafiłem na zdjęcia Pirlo i Seedirfa w barwach wielkiego Milanu. Nie mogłem przypomnieć sobie co to za klub... Milan można lubić lub nie. Nie zmienia to faktu, ze jest integralna częścią historii futbolu. Szkoda, ze już tylko głównie w czasie przeszłym. Dewaloryzacja marki. Kolejny sezon w plecy...

Kokodzambo | 14.02.2017 00:47

ostatnio byłem pod wrażeniem Handanovicia broniącego w meczu przeciwko Juve, ale co dziś wyczyniał Donnarumma...
Milanowi brakuje jakości na ławce. Tak spojrzałem na dzisiejszy skład i złapałem się za głowę. Wydaje mi się że taki Krychowiak bardzo by im się przydał, aby uspokoić trochę środek pola. Obecnie mają kilka ciekawych indywidualności, niezłego trenera i zapychaczy. Z tego nie da się ulepić niczego sensownego. Musieliby doinwestować w skład ze 150 mln i wtedy znów byliby siłą. A tak? Obecny Milan jest raczej przykry.

Kokodzambo | 14.02.2017 00:48

A natomiast Lazio ma fajną pakę, ale wydaje mi się że brakuje im charakteru. Mogliby grać lepiej niż grają obecnie.

wood | 14.02.2017 02:16

Zacząłem oglądać Serie A od niedawna, bo dopiero co zamówiłem Eleven. Tak więc moje pytanie - bo zauważyłem w meczu Lazio i wcześniej bodajże Napoli z Genoą, że trybuny nie wyglądały na jakoś specjalnie wypełnione. To takie wrażenie z telewizji, czy faktycznie frekwencja nie jest zbyt wysoka?

adzikoski | 14.02.2017 09:07

Szczeptun

Po części może masz rację ze to szczęście i wolą walki ale patrzysz na to z góry kibicujac na dzień dzisiejszy najlepszej włoskiej drużynie. Juventus jest świetnie prowadzony sportowo i finansowo. Każdy musi dostosować potencjał i taktyke drużyny na każdy mecz z danym rywalem. Milan zdziesiatkowany przez kontuzje i zawieszenia nie miał wczoraj argumentów na wyrównany pojedynek wiec każdy wyszarpany w taki sposób punkt trzeba bardzo szanować. Gdyby Juventus miał zagrać na wyjeździe np. Z Napoli w większości rezerwami też zapewne z jednego punktu byś się cieszył.

Pozdro

Dudex_86 | 14.02.2017 09:46

Czyli mój Typ sie sprawdzil. 1-1 brawa dla Milanu

Macer22 | 14.02.2017 11:24

Browo dla Lazio za piękną grę! Super oglądało się taki mecz z tak ofensywnie usposobioną drużyną. Zabrakło precyzji przy wykończeniu i sił w końcówce. Założenia taktyczne były ekstra, gdyby tylko wykorzystali swoje okazje.
W Milanie jest tylko jeden bohater - Donnarrumma. Reszta zespołu cieniutko. Niedokładnie, bez pomysłu. Byli pod kontrolą przeciwnika. Zagrali do końca i się opłaciło za to im gratki. Ale Suso wrażenia nie zrobił tym na mnie żadnego. To Lazio bardziej straciło punkty niż Milan wyszarpał jeden.
Brawo dla Lazio i Donnarrummy za fantastyczny spektakl!

Belzebub | 14.02.2017 14:17

@ wood

Co do liczby widzów w Serie A to jakiegoś wielkiego problemu nie ma. Są numerem 4 w Europie. Przedstawia się to tak (średnia widzów na mecz):
Bundesliga - 43 000
EPL - 36 000
La Liga - 28 000
Serie A - 22 000
Ligue 1 - 21 000

Bundesliga i EPL zdecydowanie przed resztą stawki, tam na prawie każdym meczu komplet. W La Liga Real i Barca podwyższają średnią. We Włoszech też tak kiedyś było, bo na Inter, Milan czy Napoli przychodziło regularnie 60-80 tyś widzów, obecnie to 30-40 tyś widzów.

Co do wizualnego efektu w telewizji to jest to wina za dużych stadionów. Stadion Olimpijski to około 75 000 pojemności a przeważnie przychodzi około 20-30 tys widzów na mecz, więc ponad połowa stadionu jest pusta. Podobnie jest na San Siro, co z tego że przyjdzie 50 000 na jakiś mecz jak ponad 30 000 krzesełek jest wolne? Dlatego rozsądnie zrobił Juventus budując kameralny stadionik na 40 000 miejsc. Co prawda pewnie na mecze na szczycie przyszło by i 70 000 ale co z tego, takich meczów jest z 4-5 w roku.

We Francji gdzie jest praktycznie taka sama liczba widzów co we Włoszech dużo lepiej to wygląda wizualnie, bo stadiony są mniejsze.

Pozdr

Dudex_86 | 14.02.2017 16:37

Immobile najwiekszy NUREK serie a. NIE NAWIDZE GO!!!

wood | 14.02.2017 20:57

Ok @Belzebub - dzięki za wyjaśnienie ;)



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
06.04 10:35