REKLAMA
REKLAMA

LE: Gorzki awans fatalnego Arsenalu

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  22.02.2018 22:57
LE: Gorzki awans fatalnego Arsenalu

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Sensacją zakończyło się rewanżowe spotkanie 1/16 finału Ligi Europy, w którym Arsenal przegrał przed własną publicznością ze szwedzkim Ostersunds 1:2 (0:2). Na szczęście dla Kanonierów, londyńczykom do awansu wystarczyła trzybramkowa zaliczka z pierwszego meczu.

Zgodnie z zapowiedziami, Arsene Wenger dał dziś odpocząć swoim największym gwiazdom i dokonał trzech zmian względem jedenastki, która zagrała w Szwecji - miejsca Mustafiego, Monreala i Ozila zajęli Kolasinac, Holding oraz Wilshere. Trener Potter po pierwszym meczu zdecydował się na dwie korekty - zamiast Gero i Mensaha oglądaliśmy Hopcutta i Aiesha.

W pierwszych minutach meczu na The Emirates nadspodziewanie dobrze radzili sobie piłkarze z Ostersunds - w 18. minucie z piłką w szesnastce znalazł się Sema, którego uderzenie na raty wybronił Ospina.

W kolejnych minutach kibice zgromadzeni na Emirates Stadium doznali szoku - w 22. minucie po serii błędów oko w oko z Ospiną stanął Aiesh, po którego uderzeniu piłkę do własnej bramki trącił Chambers. Chwilę później było już 0:2 - Sema ograł w polu karnym Chambersa jak juniora, po czym silnym uderzeniem pokonał Ospinę.

Trzy minuty przed przerwą okazję po stałym fragmencie gry mieli gospodarze - po centrze Mkhitaryana futbolówka spadła pod nogi Wilshere'a, który posłał jednak futbolówkę gdzieś na wysokość czwartego piętra.

Niespełna dwie minuty po przerwie piłkarze Arsene'a Wengera zdobyli kontaktowego gola - piłkę spod linii końcowej zgrał Bellerin, a błąd Mukiibiego, który nie trafił w futbolówkę, wykorzystał Kolasinac. Chwilę później z piłką w polu karnym znalazł się Welbeck, ale nie zdołał przelobować ustawionego przed bramką Keity.

W 62. minucie dyspozycję bramkarza Ostersunds sprawdził jeszcze Elneny, ale po uderzeniu Egipcjanina z 17 metrów, Keita odbił piłkę do boku. Sześć minut później wyrównać mógł jeszcze Welbeck, ale po zagraniu Iwobiego, Anglik trafił prosto w bramkarza. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

Arsenal FC - FK Ostersunds 1:2 (0:2)
0:1 Aiesh 22'
0:2 Sema 23'
1:2 Kolasinac 47'

Pierwszy mecz: 3:0

Awans: Arsenal FC

żółte kartki:
Maitland-Niles, Mkhitaryan - Edwards, Widgren

Składy:

Arsenal: Ospina - Kolasinac, Holding, Chambers, Bellerin - Iwobi (90+2' Nelson), Maitland-Niles (46' Xhaka), Elneny, Mkhitaryan - Wilshere (76' Willock) - Welbeck

Ostersunds: Keita - Widgren, Pettersson, Papagiannopoulos, Mukiibi (73' Islamovic) - Sema, Nouri, Edwards, Aiesh (52' Tekie) - Hopcutt (81' Arhin), Ghoddos

Sędzia główny: Ivan Kruzliak (Słowacja)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 20 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

WeAreLeeds | 22.02.2018 23:03

arsenal wywalił mi kupon, pytanie do kibicow arsenalu: czy to był sprzedany mecz czy tak gracie?? to co widziałem dzisiaj to jest szok i nic nie usprawiedliwia dzisiejszej postawy armat. Kryminał.

matiziel | 22.02.2018 23:04

Jedyne co można napisać po tym meczu to... XD

Stormin | 22.02.2018 23:05

Oficjalnie można stwierdzić że zmiennicy Arsenalu to dno i wodorosty.

Welbeck, Holding, Chambers, Elneny to poziom ekstraklasy.


Jak w 1/8 nie wyjdzie pierwszy garnitur to Arsenal będzie miał kłopoty nawet z Pilznem czy Dynamem Kijów. O reszcie nie wspomne

Lotnik | 22.02.2018 23:26

Niewiarygodne. Nie widzę Arsenalu jako zwycięzców rozgrywek.

WschodniaHorda | 23.02.2018 02:01

Rzeczywiście Arsenał jest bezjajeczny i delikatnie mówiąc to jest kompromitacja, Wenger niech już lepiej kończy bo coraz to gorsze wpadki, jednak mimo wszystko ten tytuł.. fatalna to jest tutaj redakcja

gervinho26 | 23.02.2018 02:08

czym wy sie podniecacie jak to był ustawiony mecz i sprzedany to było pewne ze arsenal przegra tak jak lipsk sporting bilbao

DanViLBEST | 23.02.2018 05:59

Jak Arsenal nie wygra ligi Europy i nie zdobędzie pucharu Wengera, i nie wywala jego po sezonie, to ja automatycznie kończę z kibicowaniem. Zamiast armaty w herbie powinni mieć proce.

Kolumbryna | 23.02.2018 07:34

AFC nie ma drugiego garnituru. A linia obrony to jakaś żenada. U siebie ofensywa strzela ylko 1 bramkę. Z takim składem to BVB będzie jak z Bayernem. Wenger pogoń ich trochę

arsenal&wisla | 23.02.2018 09:41

Panie Wenger skoncz was wstydu oszczedz. Co to miala byc za maskarada? polowa tych pilkarzy razem z nim powinna jak najszybciej odejsc z klubu, to co obrona po raz kolejny robila to jest patologia a nie gra w pilke, czy to podstawowi obroncy czy zmiennicy graja tak samo, potrzeba 3-4 wzmocnien defensywnych ale to powinien juz zrobic nowy trener.

ash69 | 23.02.2018 10:52

Jak wielki ból musi doskwierać, kiedy nie wejdzie kupon, żeby pisać takie BZDURY, że mecz został sprzedany?

Matix | 23.02.2018 11:10

Arsenal i tak obok Atletico dwóch głównych faworytów do końcowego triumfu. Muszą tylko grać najsilniejszym składem.

WeAreLeeds | 23.02.2018 11:36

@ash69
widziales mecz? nie sadze, ja taki widzialem po raz pierwszy a swego czasu ogladalem do 25 tygodniowo

WeAreLeeds | 23.02.2018 11:42

nie chcialem nawet dopuszczac mysli ze tam bylo cos poustawiane, ale jak taka firma jak arsenal w dosyc przyzwoitym na papierze skladzie jak na tych ogorkow przy wyniku 0:2 zaczyna z rzutow roznych rozgrywac pilke przez ospine to zaczalem sie zastanawiac

Pepe12LFC | 23.02.2018 11:51

Matix ty mówisz poważnie ? Lyon,BVB,Marsylia,Milan,Lipsk,Lazio to co niewidomi ?

Stormin | 23.02.2018 12:04

W przyzwoitym na papierze składzie? Chyba mało meczy Arsenalu oglądasz :)

Po 1 - para zmienników na stoperze, Holding i Chambers nie reprezentują absolutnie żadnego poziomu. Takich beztalenć na obronie to nie widziałem w tym klubie od czasów Squillacego. Od 2 lat ŻADNEGO progressu. Na 10 rozegranych meczy 11 fatalnych.

Po 2 środek pomocy, Elneny to przeciętniak przez duże P, który nie potrafi celnie podać dalej niż na 5 metrów ( a i z tym często ma problem) + obok niego 20 latek bez większego doświadczenia. Komentować nie trzeba.

Po 3 Welbeck na szpicy i wszystko jasne. Koleś w dwumeczu z przeciętnymi Szwedami był jednym z najgorszych na boisku. 0 techniki, 0 dryblingu, 0 strzału. 0 wszystkiego. Dla niego największym sukcesem jest to jak sie o własne giry nie przerwóci w trakcie biegu. Największy paralityk na angielskch boiskach.



Bez Ozila, Lacazette, Ramseya i podstawowych obrońców to nawet w 1/8 nie ma po co wychodzić na boisko.

WeAreLeeds | 23.02.2018 12:36

"w przyzwoitym na papierze składzie JAK NA TYCH OGORKOW"
kolasinac, bellerin, iwobi, elneny, miki, wilshere, welbeck
arsenal powinien wygrywać takie mecze akademią, sami kibice przyjezdnych zachowywali się jak dzieci w wesołym miasteczku, jedyne po co przyjechali to po najmniejszy wymiar kary czyli powtorke z pierwszego meczu.
niestey jestem zmuszony skupiać się na zapleczu premier league od 15 lat ale w tym czasie najwięcej meczow widziałem wlasnie arsenalu, w sezonie widze ok. 15 spotkan tego klubu i nigdy nie widziałem czegos choć odrobine podobnego do tego co wydarzyło się wczoraj.

ash69 | 23.02.2018 12:55

Te ogórki zdołały wyjść z grup LE. Legia potrafiła zremisować z Realem więc nie takie rzeczy widziałem. Pierwszy skład Arsenalu potrafi zagrać padake, a co dopiero TACY zmiennicy.

WeAreLeeds | 23.02.2018 13:06

ale meczu nie widziałeś wiec nie zabieraj glosu, a ja widziałem i ten i legie i uwierz ze real remisując z legia nie gral tego co wczoraj arsenal i tylko o to mi chodzi, zastawiam szwedow bo nie o tym gadka, zasłużyli wczoraj na zwycięstwo, ale dla jakiegokolwiek arsenalu sa ogorkami i nie ma to zadnego znaczenia czy oni wyszli z jakiejś grupy, jadac na emirates przywozisz do domu worek co najmniej 3 straconych goli jeśli jesteś ekipa ze Szwecji. Kiedy mysle o Arsenalu pierwsza rzecza jaka przychodzi mi do glowy to technika, wczoraj przez 90min podania na odleglosc 8m były rozrzucane na 3m co nie jest normalne nawet dla juniorow tego klubu, wlacz yt i zobacz co graja chłopaki wiec co jak co ale musze uwierzyć w to ze wczoraj wszystkim się zapomnialo jak się gra w pilke hmmmm nono

ash69 | 23.02.2018 13:18

Zacząłem, ale zycie jest za krótkie na cos takiego. Dla mnie to nie jest niespodzianka. Pisałem jeszcze przed pierwszym meczem. Skoro oglądałeś kilka meczów Arsenalu w tym sezonie, to albo miałeś szczęście i trafiłeś na ich w miare dobre występy, albo niezbyt uważałeś. Współczuję kibicom Arsenalu, bo nie wiem co się z tą drużyną dzieje. Ale z drugiej strony kibucuje MU, także tego... (powodów do dumy nie mam za dużo).

WeAreLeeds | 23.02.2018 13:24

MU dno z Sevilla tak jak i Leeds z Derby wiec wychodzi na to ze wszyscy cierpimy :D



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy