REKLAMA
REKLAMA

Wrocławianie wygrywają w Niecieczy

dodał: Adam Buciński  |  źródło: LigaPolska.pl  |  20.04.2018 19:58
Wrocławianie wygrywają w Niecieczy

Marcin Robak  |  fot. Paweł Kot

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Dużo akcji, wiele kartek i festiwal rzutów karnych mogliśmy obejrzeć w piątkowy wieczór w Niecieczy. Miejscowa Termalica pomimo walki do samego końca nie zdołała zatrzymać faworytów z Wrocławia i uległa Śląskowi 1:2. Warto odnotować, że oba trafienia dla gości zaliczył Marcin Robak, który dzięki temu nadal jest w grze o koronę króla strzelców.

Pierwsze minuty nie zapowiadały jednak zbyt fascynującego meczu. Na początku nie mieliśmy zbyt dużo okazji, ale ierwsza bramka zupełnie odmieniła obraz gry. Gol padł w dwudziestej trzeciej minucie, kiedy to po Marcin Robak napoczął zespół z Niecieczy. Wykorzsytał on rzut karny, bardzo precyzyjne uderzając w prawy, dolny róg bramki. Dariusz Trela dobrze wyczuł zamiary snajpera, ale jego ręce okazały się zbyt krótkie aby wybić piłkę w porę.

Na szczęście dla widowiska bardzo szybko odpowiedziały Słonie, które zaledwie 180 sekund później wyrównały za sprawą Samuela Stefanika. Słowak odebrał doskonałe podanie od Vukašina Jovanovića i z najbliższej odległości umieścił futbolówkę w siatce Wrocławian.

Żeby jednak osiągnąc dobry rezultat gospodarze musieli by mniej faulować. Ci jednak po raz kolejny "podarowali" jedenastkę zespołowi z Wrocławia. Tym razem także nie pomylił się Marcin Robak, który na sześć minut przed końcem pierwszej połowy ponownie ucieszył kibiców Śląska.

Po zmanie stron tempo meczu znacząco opadło, ale oba zespoły nadal starały się atakować przeciwnika. Szczególnie warta odnotowania była akcja Marcina Robaka z 64. minuty, kiedy ten zmarnował "dwustuprocentową" sytuację. Zawodnik Śląska Wrocław miał idealnie okoliczności, aby podwyższyć na 1:3. Niestety, snajper zamiast podać do doskonale ustawionego kolegi, który miał przed sobą pustą bramkę, wolał sam zakończyć sprawę. Po nieudanym dryblingu strzelił on wprost w bramkarza gospodarzy.

W ostatniej minucie meczu wyrównać mogła jeszcze Termalica. Dwukrotnie bohaterem gości został Jakub Słowik, który popisał się doskonałymi interwencjami w doliczonym czasie gry.

Po tym meczu zespół Wojskowych zajmuje trzecie miejsce w grupie spadkowej i traci do Cracovii tylko pięć punktów. Z kolei Słonie nadal są w strefie spadkowej z dwudziestoma dziewięcioma "oczkami" na koncie.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 1:2 (1:2)

0:1 Robak (k.) 23'
1:1 Stefanik 26'
1:2 Robak (k.) 39'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

21.10 09:31