REKLAMA
REKLAMA

LN: Włosi z przełamaniem w meczu z Polską

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  14.10.2018 22:39
LN: Włosi z przełamaniem w meczu z Polską

Roberto Mancini  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
W meczu trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Narodów UEFA piłkarska reprezentacja Polski przegrała 0:1 z Włochami, co sprawia, że po trzech rozegranych spotkaniach w tych rozgrywkach Biało-czerwoni mają tylko jedno "oczko" na koncie. Swoje kolejne mecze Polacy rozegrają w listopadzie, mierząc się z Czechami i Portugalią.

Po przegranym 2:3 boju z Portugalią podopieczni Jerzego Brzeczka przystępowali do starcia z ekipą z Półwyspu Apenińskiego, chcąc odnieść zwycięstwo, które miało przybliżyć Biało-czerwonych do utrzymania się w Dywizji I Ligi Narodów UEFA. Podobny cel miała jednak Sqaudra Azzurra, co zwiastowało ciekawe widowisko.

Mocny start Włochów


Spotkanie świetnie mogli zacząć goście, którzy już w pierwszej minucie wydali ostrzeżenie Polakom za sprawą próby Jorginho. Pozyskany tego lata przez Chelsea FC zawodnik oddał mocne uderzenie sprzed pola karnego, ale futbolówka po strzale naturalizowanego Brazylijczyka trafiła w poprzeczkę.

Kolejna okazja do zmiany wyniku miała miejsce w 33. minucie. Kolejny raz przed szansą strzelenia gola stanęli podopieczni Roberto Manciniego. Tym razem jednak okazję do strzelenia gola miał Lorenzo Insigne, ale szczęście dopisało polskiemu bramkarzowi, więc wynik się nie zmienił.

Przepaść w operowaniu piłką między Polakami a Włochami


Czas upływał, a Polacy wciąż na boisku byli stateczni, co chcieli wykorzystać Włosi. Bliski tego był w 36. minucie Giorgio Chiellini, usiłując uderzeniem głową skierować futbolówkę do siatki, ale na posterunku był Wojciech Szczęsny, popisując się fenomenalną paradą. Do przerwy było zatem 0:0.

Na drugą odsłonę w szeregach polski ekipy do gry desygnowani dostali Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki. Ten drugi już w 58. minucie próbował pokonać Gigi Donnarummę, ale bramkarz AC Milanu pokazał się z bardzo dobrej strony, broniąc uderzenie zawodnika Hull City. Dobijał jeszcze Piotr Zieliński, ale fatalnie spudłował.

Tymczasem w 73. minucie Grosicki miał kolejną szansę na gola. Ofensywny zawodnik Biało-czerwonych znalazł się w sytuacji oko w oko z golkiperem rywal, nie dał jednak rady pokonać bramkarza gości i na tablicy wynikowej wciąż wyświetlał się rezultat 0:0.

Brzęczek wciąż bez wygranej


Gdy wydawało się, że zawody zakończą się bezbramkowym remisem, to gola w doliczonym czasie strzelił Cristiano Biraghi i przedstawiciele czterokrotnych mistrzów świata wygrali 1:0. Tym samym Polska zaliczyła drugą porażkę z rzędu pod batutą byłego trenera Wisły Płock w osobie Brzęczka.

Polska - Włochy 0:1 (0:0)

Biraghi 90+2'

Żółte kartki:
Włochy: Jorginho 31'

Polska (4-3-1-2): Szczęsny  – Reca (87' Jędrzejczyk), Glik, Bednarek, Bereszyński, Góralski, Linetty (46' Błaszczykowski), Szymański (46' Grosicki), Zieliński, Lewandowski, Milik

Włochy (4-3-3): Donnarumma – Florenzi (84' Piccini), Bonucci, Chiellini, Biraghi, Verratti, Jorginho, Barella, Chiesa, Bernardeschi (81' Lasagna), Insigne.

Sędzia główny: Damir Skomina (Słowacja)

Widzów: 41692.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 43 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 14.10.2018 22:40

Wlosi zasluzenie wygrali, aczkolwiek wciąż wygląda to przeciętnie. Brak jakiegoś odejścia, przyspieszenia. Ladnie sobie podaja, strzelają, ale to takie dolne stany 1 ligi w Europie...

Italia00 | 14.10.2018 22:42

Szkoda tego punktu, bo remis był już bardzo blisko.

Włosi, niestety dla naszej reprezentacji, wyglądali jednak lepiej. W pierwszej połowie tylko Wojciech Szczęsny uratował Polaków przed stratą gola. Włosi byli cały czas bardzo blisko strzelenia bramki i niestety... udało im się to w doliczonym czasie gry...

Żartobliwie można zauważyć, że nie ma Piątka, nie ma bramek ;).

CLUBLAND_JJ | 14.10.2018 22:42

Włosi dzis z pomysłem na grę.. brakowało im napastnika z prawdziwego zdarzenia do konczenia klarownych akcji..
ale 1 połowa dobra włochów był pomysł biegali odbierali piłkę coś próbowali stworzyć..
grali szybko czesto na 1 kontakt
2 połowa w ich wykonaniu słabsza... mimo to zdołali wsadzić bramką na wagę zwycięstwa..

no a PL??
brak stylu pomysłu determinacji... grosicki i milik seta..
już pod wodzą Nawałki jakiś ten styl był...
Brzęczek chyba nie ma pomysłu na ta reprezentację

Ronaldo324 | 14.10.2018 22:43

To wygląda dramatycznie. Milik dalej jest Milikiem czyli wszystko w normie. Więcej Brzęczków a będziemy na poziomie jakiegoś Gibraltaru.

TommyMasta | 14.10.2018 22:46

Rozjechali nas piłkarsko, byliśmy dwa poziomy słabsi. Pomoc nie istniała u nas niestety :/

Jedyne co cieszy to dobre występy graczy Violi - przebojowy Chiesa oraz bramka Biraghiego.

Nadchodzą ciężkie czasy dla polskiej piłki... :P A może raczej reprezentacji, chociaż w sumie na jedno wychodzi bo klubowa piłka nie istnieje jeśli chodzi o poziom europejski.

Wardogs | 14.10.2018 22:47

Dopoki Brzeczek bedzie trenerem zycze tej reprezentacji jak najgorzej
Milik? najlepsza akcja z nietrafieniem bramki..
Lewandowski? niech dalej gra w reklamach.. ciagle pretensje do wszystkich a nie do siebie za np. symulowanie

Wlochy..
srodek pola genialny
Jorginho pokazal klase, nie po raz pierwszy.. Dostal kartke za symulke Roberta i gral ostrozniej
Verratti, to jest to brakujace ogniwo we Wloskiej Reprezentacji. Jak jest zdrowy to gra fenomenalnie
Barella, pozytywne zaskoczenie. Ogra sie i kto wie co bedzie..
Szkoda mi Bernandeshiego.. a wlasciwie Wlochow bo powinni to wygrac juz w 1 polowie 4:0

Brzeczek stawiaj na Milika kosztem Piątka to na pewno wygracie wszystkie mecze
te auty tez sa zalosne... Reca zagral poprawnie ale to wykonywanie autow na silnych i wysokich wlochow.. to jakis smiech na sali

dziekuje

Soccer | 14.10.2018 22:52

Ta drużyny nie byłaby sobą gdyby ostatniego meczu grupowego nie grała o honor.
Milik superstar z kolejną zmarnowana setka i kluczowa zmiana kopacza z Legii.
Żeby przegrać towarzyski z Włochami trzeba grać naprawdę gówniana piłkę.

Kokodzambo | 14.10.2018 22:59

Znowu wyszło dyletanctwo Brzęczka. Mimo że nie kibicuje kadrze Polski, to liczyłem na jakieś potężne lanie w meczach z Portugalią i Włochami, aby Boniek zwolnił tego człowieka i w jego miejsce zatrudnił porządnego selekcjonera.

Włosi całkiem przyzwoicie, chociaż trochę zdziwił mnie Insigne na środku. Chętnie zobaczyłbym Immobile na środku, bo przy wsparciu Bernardeschiego/Chiesy/Insigne. Tak czy siak, promyczek słońca w tym bagienku.

Cyklop Dwu Oki | 14.10.2018 23:01

Z tej mąki (Brzęczka) chleba nie będzie, mówiłem to od momentu kiedy został wybrany na selekcjonera.
Zły dobór personalny zawodników na ten mecz, Piątek powinien grać za Milika. Ustawienie to kabaret. Pikujemy ostro w dół i jeśli Boniek się nie zreflektuje i nievzmieni treneiro na kogoś doświadczonego najlepiej z zagranicy ( w naszym kraju na obecną chwilę nie ma dobrego kandydata na selekcjonera) to zaprzepascimy cały potencjał Lewego i kilku innych zawodników na przyzwoitą grę na miarę potencjału naszej kadry. Na chwilę obecną gramy dużo po niżej naszych możliwości.

slawekmat | 14.10.2018 23:03

dobrze trafimy dywizji z Kazachstanem Armenia i Litwa to moze Lewy z Milikiem nawet gola strzela a nasz zespol bedzue znow faworytem na EURO? sprytny plan po co sie bic z mocarzami jak mozna z nizszej dywizji awansowac na turniej?? Boniek i Brzeczek to spryciarze

celestes | 14.10.2018 23:03

milik mówi po meczu że Polacy dziś nie zasłużyli na zwycięstwo dlatego nie strzelił tej setki ;P
a tak na poważnie to zgadzam się z większością powyższych kometarzy. Zmiana Recy na Jędrzejczyka 5 minut przed końcem meczu.. co miała na celu? honorowo zremisować i liczyć na ogromnego farta by mieć lepszy bilans z portugalią niż Włosi?!
zamiast nawet na te ostatnie minuty zdjąćLewandowskiego i wstawić Piątka o zmianie milika nawet nie wspomnę.
W pierszym składzie ten Szymański z Linetym to też jakaś pomyłka. Chyba Szymański mu się pomylił z tym z Legii

TommyMasta | 14.10.2018 23:07

Aaa i brawa wielkie dla Biraghiego za 1+3

FORZA VIOLA!!!

Luczywo | 14.10.2018 23:18

Ja to akurat rozumiem, ze można ogladac mecze reprezentacji Polski i być bezstronnym kibicem. Czy poważny człowiek może utozsamiac się z partaczami? :D

THFC1882 | 14.10.2018 23:20

slavOy
A czemu tu kibicować, jak ta reprezentacja nie stara się nawet dobrze grać. Ja się tylko dziwię tym ludziom, którzy płacą za bilety na to coś.

dalmare | 14.10.2018 23:30

Wręcz symboliczny mecz dla szukającej swej postaci Nazionale. Ustawienie: kontynuacja 'awaryjnego' (tzn bez napastnika) tridente z meczu z Ukrainą, piękna gra w 1szej połowie (to takze kontynuacja), 2 poprzeczki z gry w 30 minut, 10 strzałów/ 4 celne (przy 1 i 0 rywali)- lecz schodzą do szatni bez gola. W 2giej nadal Włosi bez cynizmu mimo licznych okazji, i Polacy po bardzo dobrej zmianie Grosickiego mogący jedną akcją z 73' zgarnąć wszystko..., Włosi potrzebujący impulsu lecz nie ma zbawcy na ławce, Mancini decyduje się na Lasagne (zdejmując słabego Bernardeschiego), i ten daje asystę dla Biraghi w ostatniej akcji meczu, 17ty strzał Włochów jest golem...
Scenariusz Hichcocka. Napastnik dramatycznie potrzebny lecz Włosi go nie mają, o sytuacji świadczy Immobile pozostający na ławce, i tęsknota sprawozdawców za kontuzjowanym Zazą...

Joker | 14.10.2018 23:36

Śmieszy mnie już negatywna ocena Brzeczka jako selekcjonera... Ja wiem, że niektórzy są w gorącej wodzie kąpani, ale tak szczerze mówiąc to mało który nasz selekcjoner w ostatnich latach miał spektakularny początek (już nie ma co przywoływać Engela, za którego na początku nie mogliśmy strzelić gola, a wygraliśmy bodaj mecz nr 6 czy 7), Nawałka też słabo zaczynał, bo to było 0:2 że Słowacją, 0:0 z Irlandią, 0:1 ze Szkocją i 2:1 z Litwą, no a teraz to jednak graliśmy z klasowymi rywalami co by nie mówić, byliśmy słabsi, ale nie zostaliśmy rozjechani czy upokorzeni, po prostu przegraliśmy minimalnie z lepszymi od siebie... To nie jest dramat...

Po drugie nie jest winą selekcjonera, że nasi najlepsi zawodnicy przyjechali w kiepskiej formie (tak ich przygotowano w klubach), bo powiedzmy sobie szczerze Glik, Krycha, Lewy, Milik i kilku innych nie jest w swojej optymalnej formie...

Po trzecie, fajnie że selekcjoner sprawdził inne ustawienie czyli 4-3-1-2, nie wyszło i już wiadomo że do takiej gry się nie nadajemy, bo jedyne co nam leży to te 4-4-2, w którym co trzeba oddać wyglądaliśmy przyzwoicie, a dodatkowo okazało się (co wcale dobre nie jest), że już wiekowi Kuba i Grosik są ciągle niezbędni, bo bez nich ta gra w ofensywie wygląda fatalnie, a z nimi przynajmniej stwarzamy jakieś zagrożenie...

Po czwarte nie potrafimy zagrać obu połów na podobnym poziomie... Raz wyjdzie nam początek, raz końcówka, innym razem jakiś inny fragment meczu, bo dziś przecież przez większą część 2.poł wyglądaliśmy nieźle, i jakby Milik czy Grosik nie spartaczyli swoich setek to mogliśmy niezasłużenie, ale wygrać ten mecz, a już na pewno zremisować, bo dostaliśmy gola w sytuacji gdy Włosi już jakoś szczególnie nie przeważali i nie dążyli do zdobycia goal za wszelką cenę, po prostu wyszedł im stały fragment, a my zgubiliśmy krycie i koncentrację, niestety zawalił Jędza, który wszedł 5 minut wcześniej i Biraghi mu uciekł...

Mniej by ta porażka bolała gdyby Włosi do przerwy gdy grali naprawdę świetnie, dominowali nad nami, wręcz nas deklasowali, fantastycznie grała ich druga linia, zwłaszcza Verratti i młodziutki Barella wyglądali doskonale... Ale też fajnie współpracowali niezwykle ruchliwi napastnicy, bo każdy coś ciekawego pokazał, najgroźniejszy pewnie był Bernardeschi (choć sporo było u niego chaosu), ale też fajne momenty mieli Insigne i Chiesa, moim zdaniem Manccini znalazł optymalne ustawienie, bo do defensywy też nie ma się co czepiać, ta 11 naprawdę dobrze rokuje, to widać bo ta gra im się po prostu klei, także nie przegraliśmy z byle kim, a Włosi sprzed miesiąca to zupełnie inny, i słabszy zespół...

Luczywo | 14.10.2018 23:51

Pry braku pressingu to Wlosi mogą grac. Polacy oddali pilke to klepali. Co do defensywy to nie jestem pewien. Nie mam pojęcia czemu "chiński lampion" (jak to mawial Gmoch:)) potrafi spustoszyć pole karne Wlochow, a sami prawie nie wpadają na podobnego typupomysly. Prostsze srodki i będzie lepiej. Wydaje mi się, ze tej kadrze brakuje lidera, ale to chyba naturalne.

CuoreRossonero | 15.10.2018 00:01

Co do reprezentacji Polski pełna zgoda z Jokerem. Jedyne co - po tym co na koniec Nawałki pokazywali, to bez względu na to, kto ich prowadzi, oczekuje na razie tylko zaangażowania i rzucania w każdym meczu wszystkich sił. Na razie nie mogę się tego dopatrzeć (albo tych sił brak).
Włosi - wyglądali sądze lepiej niż z Ukrainą. Ale reprezentacja PL w stanie przejściowym nie jest dla mnie wyznacznikiem sytuacji Włochów. Obym się mylił, ale rewanż z Portugalia obawiam się obnaży to, iż Squadra pod wodzą Manciniego wyzwaniom poważnym nie będzie w stanie sprostać.

adini | 15.10.2018 00:14

Italii daleko do dawnej świetności i gwiazdozbioru z 2006 roku, ale najgorsze już za nimi..Pojawia się trochę młodych piłkarzy z jakimiś potencjałem, można coś z tego ułożyć, chodź nie wiem czy akurat Mancinim jest odpowiednim wyborem..Zawiodła skuteczność, powinni spokojnie wygrać kilkoma bramkami.

Co do polskiej kadry..cóż niby jest tam paru piłkarzy dobrej jakości, ale się nie klei. Nie wyznaję się szczególnie na naszej reprezentacji, ale wydaję mi się, że główny problem polega na braku dobrych pomocników - jeden Zieliński, którego trudno wpasować oraz liche skrzydła- przebłyski Grodzickiego i Kuby. Skutkiem jest to, że mimo paru dobrych graczy (w tym napastników) gra leży, bo kto tu ma grę kreować jak pomocy brak, skrzydłowi bez iskry i ten Zieliński..Nie wiem, może znajdą jakieś stałe ustawienie, które wykorzysta potencjał tych lepszych graczy..

Asgaard | 15.10.2018 00:24

takich leni jak Polakow to nie ma. No bo po co grac w reprezentacji skoro placa (marne) pienaidze? Lepiej tylko w klubie sie pokazac gdzie prawdziwy hajs jest, a reprezetnacja reprezentacji. Tak jak kraj sprzedany tak i ci psuedo pilkarze

Onan | 15.10.2018 05:29

Mancini mnie zaskakuję tym sposobem gry. Myślałem, że nie odważy się wyrzucić typowej "9" jak Immobile i postawić na ustawienie bez klasycznego napastnika-Brawo!
Włosi chyba znaleźli swoje ustawienie, które powinni szlifować i wymieniać tylko najsłabsze ogniwa w zespole. Oczywiście takie granie sprawdzi się z drużynami pokroju naszej reprezentacji i słabszymi (mam nadzieję, że utrzymają taki styl gry ze słabszymi drużynami). Chciałbym, aby włosi pokazali też taki poziom rozegrania i utrzymania przy piłce przeciwko Portugalii i innym silnym drużynom, ale jestem realistą i pewnie w meczach z potęgami będą jednak grać starą szkołę (większość meczu na swojej połowie i próby kontrowania).

Pierwsza połowa pod dyktando włochów, najlepsza w ich wykonaniu od... nie pamiętam kiedy.
Środek pola Verratti Jorginho Barella to chyba będzie to! Do tego Pellegrini, Gagliardini, Cristane albo w razie potrzeby wstawić tam Florenziego.
Atak też wygląda ciekawie do tej gry kombinacyjnej dodałbym Szarawego.
Najgorszej wygląda sytuacja na bokach obrony, o ile Florenzi sobie radzi i jest gwarantem spokoju w tyłach, o tyle Biraghi na lewej jakoś mnie nie przekonuje, ale z braku sensownej konkurencji nie dziwie się, że Mancini na niego stawia. Strzelił dziś bramkę na wagę zwycięstwa, ale mało go widać w akcjach ofensywnych. W defensywie też wydawał mi się najsłabszym z całej linii, ale mimo wszystko wygląda tam najlepiej ze wszystkich, którzy przewijali się na tej pozycji przez ostatnie lata.
Środek obrony też w porządku, ale na miejscu Manciniego zacząłbym częściej stawiać na Romagnoliego kosztem Chielliniego. Giorgio za dwa lata będzie miał 36, więc wypadałoby mieć solidne, ograne zastępstwo na mistrzostwa w razie jego braku formy/kontuzji TFU!

Szkoda, że włosi nie wykorzystali chociaż połowy swoich okazji, bo mogli wygrać ten mecz spokojnie 3/4:0.

mack | 15.10.2018 07:15

Nie wiem, ale mi jakoś bardziej odpowiada styl Brzęczka niż Nawałki. Przynajmniej coś się dzieje :) Fakt, że obrona dużo gorzej itp. Jak na polską myśl szkoleniową to nie jest tragicznie. Gdyby jeszcze wystawiał najlepszych jak Piątka to by było może coś z tego. Ja już inaczej na to patrzę. Przecież to wiadome, że nie będzie klasowej drużyny jak nie będzie trenera zza granicy, więc człowiek się nie ekscytuje niepotrzebnie.

A Grosicki z Milikiem mogli dać fartowną wygraną tak w ogóle. Konkretnie to zepsuli. Ten drugi przynajmniej z honorem stwierdził, że nie zasługiwaliśmy na nic więcej.

hehe | 15.10.2018 07:33

Gibraltar ostatnio wygrał to tak a propo jednego komentarza;)
Szkoda remisu bo taki wynik byłby sprawiedliwy a Włosi moze i podawali sobie ładniej ale też nie zasłużyli na wygraną. Gdyby strzelał Piątek a nie Milik pewnie by weszło ale to takie gdybanie.
Trzeba jechać dalej, jesli w listopadzie nic sie poprawi to znowu zmiana trenera? Nawałce troche zajeło ustawienie to może trzeba dać szanse rownież Brzęczkowi.

MrLuis82 | 15.10.2018 08:32

Joker - Nie chodzi chyba o to, by raptem po 3 meczach poganiać Brzęczka. Wg mnie problem polega na tym, że za jego kadencji nie ma określonego stylu gry. Zwłaszcza w rozegraniu. Większość piłek to albo wybić w przód, albo kopnąć w bok. No kompletny brak wizji. Nie wiem, z jakiej racji Brzęczek uparcie trzymał Milika przez 90 minut. Przecież ten facet jest totalnie bezproduktywny. Z wyjściowego składu to chyba jedynie Zieliński i Szczęsny chcieli coś grać. Szymański i Reca to powinni najpierw formę znaleźć.

MaciejManU | 15.10.2018 08:44

Porażka boli podwójnie mocno, bo mimo tego, że Włosi byli stroną przeważającą i mieli sporo okazji, to zdobyli bramkę w czasie kiedy ich przewaga nie była już tak wielka, a my chwile wcześniej mieliśmy dwie wyborne okazje (strzały Milika i Grosika, a do tego jeszcze Glik miał niezłą okazję, gdyby np podawał a nie strzelał to Lewy byłby sam z piłką 5 m od bramki).
Niestety w kadrze w dalszym ciągu nie widać następców dla Kuby i Grosickiego, mimo tego, że Kuba w klubie nie gra, a Grosik nie jest podstawowym graczem to dalej dla kadry są niezbędni. Lepiej wygląda sytuacja ze środkiem obrony, bo tutaj o miejsce Pazdana bije się dwóch graczy i w tej formacji powinno być tylko lepiej, bo aktualnie Glik jest bez formy.
Co do ostatniej zmiany to miałem jakieś złe przeczucie jak wchodził Jędrzejczyk, chociaż fakt, że Reca był już do zmiany. Ciekaw jestem jakby zagrała nasza reprezentacja w tym meczu, gdyby koło 75 minuty zamiast Lewego wszedł Piątek. Odważna zmiana ściągać kapitana, ale Lewy w tym meczu moim zdaniem nie tylko był cieniem piłkarza z przed ostatnich miesięcy, ale również jego ciągłe pretensje do kolegów okraszone wymachiwaniem rękami tworzyły tylko zbędną presję.

Outlander | 15.10.2018 08:55

Włosi coraz lepiej kopią! To mnie cieszy bo już z Ukrainą mieli dobre 52 minuty do zejścia Berny, potem trochę "klapło" ale widać że Mancini chyba znalazł jakieś światło w tunelu!

...gorzej z naszymi! Meczu nie oglądałem bo spodziewałem się klapy i chyba się nie pomyliłem.

Trochę bez sensu besztać Brzęczka bo on dostał reprezentację w rozsypce po wielkim blamażu. Nie miał w ogóle czasu a musi się bić w dywizji A z najsilniejszymi reprezentacjami, czego oczekiwali kibice w tym kraju? Nie wiem ja czekam na eliminacje i zobaczymy co wtedy pokaże nasza drużyna (to docelowe rozgrywki dla Brzęczka).

Potencjał w naszej kadrze jest! Tylu chłopaków grywa w dobrych klubach europejskich wystarczy odpowiedniego gościa co to poklei i zrobi z nich drużynę, wierzę że będzie to Jurek.

Rob66 | 15.10.2018 08:59

To byla tragedia.
Slabi Wlosi dali nam rade.
Wyobrazam sobie co zrobilaby I talia w formie .
Nasze Orly to naprawde porazka.
Szkoda slow.
Brzeczek out.I to najlepiej jak najpredzej.

sobmar | 15.10.2018 09:02

@MaciejManU Jaką zbędną presję? Od tego jest właśnie kapitan i dobrze, że Lewandowski po tylu meczach w roli kapitana zaczął się wydzierać na innych. Już dawno to powinien robić, ale za kadencji Nawałki jakoś się bał. Kto jak nie kapitan ma pokazywać, co grać?

Nie wiem, co się ludzie czepiają Lewego w kwestii symulowania. A Chiesa to co robił i w tym meczu i w poprzednim? A Jorginho powinien żółtą dostać już dużo wcześniej, więc nie miał o co mieć pretensji do arbitra, tym bardziej, że faulował, tak czy siak.

Co do Brzęczka, to z całym szacunkiem, jeśli facet w ogóle powołuje do kadry Jędrzejczyka, trzyma Milika cały mecz, kiedy facet jest do zmiany już w przerwie, kiedy nie potrafi ustawić zespołu taktycznie w środku pola po raz kolejny, to z czym do ludzi. Nie ma sensu go porównywać do Nawałki, który przejmował totalnie rozwaloną kadrę, która kompletnie zawaliła eliminacje do mistrzostw świata. Brzęczek dostał reprezentację, która owszem, spaprała mistrzostwa, ale zespół już był tyle o ile ułożony. Należało wprowadzić pewne poprawki, podziękować paru zawodnikom i tyle. A ten człowiek powiela błędy Nawałki i tylko traci czas. Trzeba liczyć na dobre losowanie w eliminacjach, bo przy takich pomysłach selekcjonera, to mają dwa niezłe zespoły w grupie daleko nie zajdziemy.

Odet | 15.10.2018 10:25

Świetni Włosi, choć wiadomo że Polska to gówniany zespół. B.dobrze się ich oglądało. Widać jakąś przyszłość przed Mancio, choć jak zobaczyłem 3 skrzydłowych w podstawie i potem wejście Lasagny to się zastanowiałem... Mancio miał jednak rację.
Najmniej podobał mi się Florenzi i Biraghi (choć tego ratuje gol). Od 60 min zmieniłbym też coś w pomocy, bo za duże przerwy się u Włochów robiły.

Naszą i włoską grę najlepiej (bo trafnie) podsumował Arek Milik.

Pozdr.

Real Madridista | 15.10.2018 10:29

Za wczesnie na to zeby rozliczac Brzeczka, ale tez mamy juz material, ktory pokazuje w jakim kierunku isc z gra naszej Repry.
Czy Jurek sobie z tym poradzi? Tego nie wiem, za wiem, ze zarowno Portugalia jak i Wlosi pokazali nam miejsce w szeregu.
Kolejna rzecza jest fakt niezaprzeczalny. Nie ma co kombinowac z ustawieniem. 4-4-2 lub 4-2-3-1 to jedyne ustawienia w jakich Polacy powinni grac.
W temacie samej porazki i jej okolicznosci to kunktatorstwo zostslo pokarane. Tez mialem zle przeczucia kiedy wchodzil Jedza...
Czas wciaz jest, ale pierwsze egzaminy Brzeczek i ta Repra oblali wwyraznie.
Bez paniki u histerii, ale juz z powazna mina trzeba w kolejnych meczach pokazac wieksza jakosc. Przede wszystkim w operowaniu pilka.
Pzdr.

Lelek_Monaco | 15.10.2018 10:50

Jędza wszedł tylko po to żeby zgubić krycie przy strzelonej bramce.  A poza tym to chłopaki zaczęli grać w ostatnich 20-stu  minutach.  Reszta to dramat

Fonek | 15.10.2018 11:33

Weźcie może zejdźcie z tego Brzęczka co robi Lewy w Bayernie? nic. Co robi Glik w Monaco? nic. Co robi Krychowiak? próbuje wrócić do gry sprzed dwóch lat, Zieliński dopiero powoli odnajduje sie w kadrze miał świetne podanie w 2 połowie (tylko 2 połowe oglądałem), a tak co? Milik jak to Milik zepsuł 100. A graliśmy z Włochami i Portugalią czytając komentarze wygląda jakbyśmy grali z Wyspami Owczymi i San Marino oczekiwaliście łatwych wygranych czy co? ile meczów towarzyskich miał Brzęczek chyba 1? Obie wymienione repry Włochy i Portugalia mają takie składy, że na papierze rozwalą nas spokojnie, dajcie rozegrać Brzęczkowi troche meczy i zobaczymy co wyjdzie. Na razie walczyliśmy z samymi ciężkimi przeciwnikami poza Irlandią gdzie nie grał Lewy i kulało wiele rzeczy.

Co do tego, że repra będzie pikować w dół, wątpię dużo piłkarzy np. teraz Piątek robią dobrą renome naszym zawodnikom więc coraz więcej młodszych graczy wyjedzie gdzieś na zachód i tam się będą szkolić, a potem przyniesie to efekt w reprze mam nadzieję.

Meryl72 | 15.10.2018 11:55

Już pal sześć tego komedianta z łapanki, głównym winnym jest tutaj jego kolega politykier Zbigniew B.

NewMaldini | 15.10.2018 14:56

Nie liczyłem ile razy Włosi ośmieszyli naszą obronę. Przecież to mogło skończyć się pogromem. Niestety było widać u Włochów brak klasowego napastnika.
Jak zła musi być sytuacja Polskiej reprezentacji skoro Grosicki jest naszym najgroźniejszym zawodnikiem?

Zmiana w końcówce meczu to jakiś kabaret.

Matix | 15.10.2018 16:42

Rob66 co za brednie, Włosi parówo zagrali bardzo przyzwoity mecz. I zgadzam się generalnie z Jokerem. Teraz wypadłoby chociaż jakoś zremisować z Portugalią i być rozstawionymi w losowaniu el. ME.

dalmare | 15.10.2018 17:21

"...wiadomo że Polska to gówniany zespół..."-

Imo userzy lepiej by zrobili więcej patrząc i myśląc a mniej wiedząc z góry.
Obaj trenerzy potrzebują czasu, u jednego widać trend, drugi go szuka. Polski trener po korzystnym wprowadzeniu Grosickiego i Błaszczykowskiego miał 1 zmianę, i prawdopodobnie byłby nią Piątek gdyby nie było widać problemów mięśniowych (dobrego) Recy, którego trzymał do momentu aż gracz poprosił o zmianę.
Włoskie tridente leggero bez napastnika: Mancini stara się grać lotną piłkę, otrzymuje efekt podobny do gry Napoli, przy stu okazjach jest szansa że trafi pomocnik lub obrońca, podczas gdy ociężały napastnik bez formy zabierałby miejsce.
Polski gk bronił kilka prób (Chiellini, Bernardeschi, Florenzi) i 2 razy ratowała go poprzeczka (Jorginho i Insigne a portiere battuto, przy pokonanym gk, tzn nie będącym na miejscu), lecz Włosi potrzebowali przełamania, trener wprowadził Lasagna nie Immobile gdyż na treningach Lasagna był dobry w powietrzu.

Xieza | 15.10.2018 18:52

Nasze miejsce to dywizja C. Taka jest smutna prawda o naszych reprezentantach. W głowie się nie mieści, żeby taki Grosicki czy Błaszczykowski byli motorami napędowymi polskiej reprezentacji.

Odet | 15.10.2018 20:11

" Imo userzy lepiej by zrobili więcej patrząc i myśląc a mniej wiedząc z góry."

Userka spróbowałaby pomyśleć (to naprawdę NIE boli), niż cytować bezrozumnie włoskie gazety...
Polska to gówniany zespół, ale absolutnie nie jest to wina Brzęczka. Mamy jednego kreatywnego zawodnika (Zielu), wie to już każdy trener co grał/gra/będzie grać z Polską, nie wie tego @dalmare no ale nie dziwota. Bezrozumki tak mają.
Wystarczy podwoić, lub potroić Zielińskiego (trochę pokopać, nie będzie miał sił na drugie 45min) i nie ma kto dograć piłki do Lewego. Lewy jest groźny na polu karnym, wiec wystarczy go z pola karnego wyciągać. Tak się gra z Polską. Tak nas załatwiła Kolumbia, Senegal, Dania i teraz Włochy.

Recepta. Ja chyba bym grał jak Szwecja, bronić twardo bramki, czekać na stały fragment pod bramką przeciwnika. No ale to ja.

Pozdr.

dalmare | 16.10.2018 00:01

@ten od "Polska to gówniany zespół"
Zwrócono ci uwagę że przekroczyłeś granice przyzwoitego komentowania pisząc o swojej Repre gościu więc się nie wij tylko poszukaj na przyszłość innych słów niż gówno dla wyrażenia swojej zajefajnej opinii.

Odet | 16.10.2018 08:30

@ ta Pani od granic przyzwoitego komentowania
ci pisze się z dużej litery czyli: Ci, ale wiem Was tego w podstawówkach już nie uczą, podobnie ze składnią i interpunkcją...
Chyba że Panna taka nowoczesna.pl i frywolna, więc jej wolno wszystko (bo bezmyślnie przetłumaczyła z włoskiej pracy) innym użytkownikom strony nie?
Pozdr.

Odet | 16.10.2018 08:35

ps.
@ ta Pani od granic przyzwoitego komentowania
zapyta kibiców, którzy byli na niedzielnym meczu w Chorzowie, jakim zespołem jest Polska... tak się składa, że mieszkam 3km od stadionu gdzie ten mecz był rozegrany.

R_R | 16.10.2018 20:32



   Po przeczytaniu wielu powyższych wpisów, to jestem ciekaw co osiągneli w życiu ich autorzy (o piłce nożnej nie wspomnę, aby nie ograniczać i tak marnych możliwości dyskutanto-hejterów)? Jedno co nasuwa się na myśl, to dla wielu powyższych, szczytem osiągnieć jest zarejestrowanie się na tym portalu i zrobienie co jakiś czas większej lub mniejszej kupy, czyli słabego komentarza itd.

 



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy