REKLAMA
REKLAMA

LM: Przełamanie Realu, Juve na fali

dodał: sobmar  |  źródło: Opta Sports  |  24.10.2018 09:01
LM: Przełamanie Realu, Juve na fali

Gareth Bale  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Real Madryt przełamał się i pokonując Viktorię Pilzno 2:1 po raz pierwszy od ponad miesiąca wygrał spotkanie o punkty. Z kolei Juventus wygrywając 1:0 z Manchester United pierwszy raz w swojej historii odnotował pięć kolejnych zwycięstw w wyjazdowych meczach Ligi Mistrzów/Pucharu Europy.

Jubileuszowe spotkania w barwach swoich klubów rozegrali we wtorek Gareth Bale (200), Edin Dzeko (150) i Paulo Dybala (150). Karim Benzema został za to trzecim piłkarzem, który zdobywał bramki w Lidze Mistrzów w 14. kolejnych sezonach.

Ciekawostki statystyczne po wtorkowych spotkaniach Ligi Mistrzów:

31 - Real Madryt wygrał pierwszy mecz o punkty od 22 września (1:0 z Espanyolem w lidze), 31 dni temu

3 - Karim Benzema zdobył więcej bramek głową (we wszystkich rozgrywkach) niż jakikolwiek inny zawodnik z La Liga w tym sezonie

4 - Manchester United przegrał po raz czwarty w ostatnich 13 meczach na Old Trafford (we wszystkich rozgrywkach), tyle samo, co w poprzednich 81 spotkaniach u siebie

14 - Karim Benzema został trzecim piłkarzem w historii, który strzelał bramki w 14 kolejnych sezonach Ligi Mistrzów. Oprócz niego dokonali tego także Lionel Messi i Raul Gonzalez

200 - Gareth Bale zaliczył 200. występ w barwach Realu Madryt

1 - Manchester City jest pierwszym angielskim klubem, który wygrał na wyjeździe z Szachtarem Donieck. Wcześniej Ukraińcy wygrali u siebie pięć i zremisowali dwa spotkania z rywalami z Premier League

13 - Lucas Vazquez zaliczył więcej asyst od początku poprzedniego sezonu (we wszystkich rozgrywkach) niż jakikolwiek inny zawodnik Realu Madryt

2 - David Silva pierwszy raz w swojej karierze zdobywał bramki w dwóch wyjazdowych meczach Ligi Mistrzów z rzędu

5 - Paulo Dybala strzelił pięć bramek w swoich ostatnich czterech występach w Lidze Mistrzów, tyle ile w poprzednich 24 spotkaniach w tych rozgrywkach

8 - Eusebio Di Francesco nie przegrał żadnego meczu z Romą w Lidze Mistrzów na swoim stadionie (siedem zwycięstw, jeden remis). Jest jedynym szkoleniowcem Giallorossi, który nie zaznał goryczy porażki w spotkaniach na swoim stadionie w tych rozgrywkach

5 - pierwszy raz w historii Juventus wygrał pięć kolejnych wyjazdowych spotkań w Lidze Mistrzów/Pucharze Europy

150 - zarówno Edin Dzeko (Roma), jak i Paulo Dybala (Juventus) zaliczyli swoje 150. występy w barwach obecnych klubów (we wszystkich rozgrywkach)

3 - Olympique Lyon zdobyło trzy lub więcej bramek w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów po raz pierwszy od grudnia 2011 roku (7:1 z Dinamem Zagrzeb)

2 - Andrej Kramaric został pierwszym zawodnikiem TSG Hoffenheim, który zdobył dwa gole w meczu europejskich pucharów

100 - wygrana Bayernu Monachium w Atenach była setnym wyjazdowym zwycięstwem odniesionym przez drużyny z Niemiec w Lidze Mistrzów. 48 z tych wygranych padło łupem Bayernu

2 - Bayern Monachium pierwszy raz od pięciu lat zachował czyste konto w dwóch kolejnych spotkaniach wyjazdowych w Lidze Mistrzów. Poprzednim razem, gdy ta sztuka udała się mistrzom Niemiec, sięgnęli oni po Puchar Europy

10 - TSG Hoffenheim zdobywało przynajmniej jednego gola w pierwszych swoich dziesięciu spotkaniach w europejskich pucharach. Lepszą serią może spośród niemieckich klubów pochwalić się Berliner FC Dynamo, który strzelał co najmniej jedną bramkę w swoich pierwszych jedenastu meczach na europejskiej arenie
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

gala1989 | 24.10.2018 09:25

Juve wygrało 4 kolejne mecze nie 5...
Porażka u siebie z realem i później 4 wygrane

sobmar | 24.10.2018 11:56

Chodziło oczywiście o mecze wyjazdowe, tak jak podano w początkowej treści. Na liście ciekawostek jeden wyraz przeoczyłem - poprawione i dziękuję za zwrócenie uwagi.

08_wojna | 24.10.2018 17:34

Lopetegui płaci cenę za brak szacunku dla kadry Hiszpanii. Niebawem zostanie wykopany, Perez czeka na Gran Derbi i do widzenia!!!



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy