REKLAMA
REKLAMA

Pewna wygrana Chelsea, Arsenal traci punkty!

dodał: Kejar  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  28.10.2018 16:22
Pewna wygrana Chelsea, Arsenal traci punkty!

Alvaro Morata  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Gracze Burnley przegrali u siebie z Chelsea 0:4 (0:1). Tymczasem zawodnicy Arsenalu zremisowali na wyjeździe z Crystal Palace 2:2 (0:1).

Chelsea z kolejnym triumfem


Jak wyglądało to spotkanie? Piłkarze gości objęli prowadzenie już w 22. minucie, kiedy to swoją sytuację wykorzystał Morata. Chwilę wcześniej Willian trafił w słupek bramki gospodarzy.

W 57. minucie było już 2:0 dla podopiecznych Maurizio Sarriego, ponieważ bramkę zdobył Barkley. Kilka minut potem na listę strzelców wpisał się także Willian.

Wynik meczu na 4:0 dla The Blues ustalił w doliczonym czasie gry Loftus-Cheek.  

Burnley - Chelsea 0:4 (0:1)


0:1 Morata 22'
0:2 Barkley 57'
0:3 Willian 62'
0:4 Loftus-Cheek 90+2'

Żółte kartki


Tarkowski, Hendrick, Brady, Gudmundsson - Morata, Willian

Burnley: Hart - Lowton, Tarkowski, Mee, Taylor - Gudmundsson, Cork (Westwood 73'), Defour, Brady - Hendrick (Barnes 65') - Vokes (Wood 59')

Chelsea: Kepa - Azpilicueta, Ruediger, David Luiz, Alonso - Kante, Jorginho (Fabregas 78'), Barkley - Pedro (Loftus-Cheek 30'), Morata (Giroud 74'), Willian

Przerwana seria Arsenalu


Do przerwy na stadionie Orłów zobaczyliśmy tylko jednego gola. Pod koniec tej części gry z rzutu karnego nie pomylił się Milivojević. Warto też odnotować, że w 15. minucie Zaha uderzył w obramowanie bramki Kanonierów.

Goście doprowadzili do wyrównania w 51. minucie po trafieniu Xhaki. Kilka minut potem zawodnicy Kanonierów już prowadzili. Wszystko dlatego, że swojego kolejnego gola w tym sezonie zdobył Aubameyang.

W 64. minucie gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania, ale Meyer uderzył tylko w poprzeczkę. Zawodnicy Orłów zdobyli swojego drugiego gola w tym spotkaniu w 83. minucie. Wtedy to po raz kolejny z rzutu karnego nie pomylił się Milivojević.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie.

Palace - Arsenal 2:2 (1:0)


1:0 Milivojević 45+1' (k.)
1:1 Xhaka 51'
1:2 Aubameyang 56'
2:2 Milivojević 83' (k.)

Żółte kartki


Ayew - Lichtsteiner, Guendouzi

Crystal Palace: Hennessey -  Wan-Bissaka, Tomkins, Sakho, van Aanholt - McArthur (Meyer 62'), Milivojević, Kouyate (Puncheon 88') - Townsend, Ayew (Sorloth 64') - Zaha

Arsenal FC: Leno - Bellerin (Lichtsteiner 46'), Mustafi, Holding, Xhaka - Torreira, Guendouzi - Iwobi, Oezil (Welbeck 68'), Aubameyang (Ramsey 78') - Lacazette
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wardogs | 28.10.2018 16:30

co Barkley ma zrobic by pokazac ze wciaga Kovacica nosem xd
gol 2 asysty
Dziekuje dobranoc
Ciesza kolejne minuty Rubena + bramka
Zaskoczony ze Morata trafil..
Kepa czyste konto
Jorginho tez swoje dodal
Nie ma powodu do narzekan

Italia00 | 28.10.2018 16:33

Barkley był dziś niesamowity. To był jego dzień.

No i Morata trafił prosto w piłkę, czego w Londynie nie pokazuje za często

Warto było oglądać.

Czupryn1994 | 28.10.2018 16:34

Te 0:4 to najmniejszy wymiar kary. Morata spieprzył 2 sety. Żiru też 2. Fajnie, że RLC znowu strzelił i ten niesamowity w ostatnim czasie Barkley. Oby tak dalej.

theNINE | 28.10.2018 16:34

Barkley w ostatnich trzech meczach ligowych 3 gole i 3 asysty. Spokojnie może być zawodnikiem miesiąca :) do tego Ruben kolejne trafienie. Fajnie że Chelsea znów ma Anglików którzy są ważnymi postaciami w zespole.

Zbanowany | 28.10.2018 16:35

Nie spodziewałem się takiego dobrego meczu, choć pierwsze 10 minut zwiastowało męczarnie; czuć było Conte w powietrzu.
Morata dobry występ, ale zabrakło jeszcze jednego gola żeby ocenić występ na piątkę z plusem.
Barkley mnie zadziwia, a strasznie plułem na ten transfer w zimie. Rudiger to profesor. Alonso słabiutko, RLC też jakby się zachłysnął tym hattrickiem i dziś przeciętnie mimo gola.

Blue_heart | 28.10.2018 16:40

Aż się zacząłem zastanawiać, ile by tu jeszcze bramek padło, gdyby ten pan w czarnym stroju dzisiaj sędziował, bo momentami miałem wrażenie, że oglądam powtórkę z meczu CFC - Spurs (wynik 2:2), gdzie Koguty również swoje braki piłkarskie nadrabiały faualmi, łokciami i innym skrobaniem...

Co do kontrowersji;
1. Sytuacja z Moratą, gdzie Tarkowski za te odepchnięcie powinien otrzymać spokojnie czerwoną kartkę (zresztą była to podobna sytuacja do tej z Maticem sprzed bodajże 3 lat, gdzie Serb za podobne odepchnięcie od razu wyleciał...). Tymczasem kartkę dostaje Morata...
2. Łokieć w Alonso, który był tutaj celowy. Czyli już druga czerwona kartka dla graczy Burnley.
3. Wejście dwoma nogami w Kepe, tutaj nie było nawet żółtej!! Parodia.

Jedynie symulację Williana słusznie dostrzegł, poza tym dzisiaj była ładnie "drukował" w stronę gospodarzy.

Co do Chelsea. Fajnie dzisiaj zagrał Morata, który co prawda swoje zawalił, bo miał 4 świetne sytuacje, ale gol na ten moment to też dobry wynik.
Świetny dzisiaj Barkley, Kante i Jorginho. Dominowali drwali aż miło. Szczególnie te dwie piłki od Jorge, których niestety nie wykorzystali z przodu...
Obrona raczej bezrobotna dzisiaj, w końcu Burnley wolało dzisiaj faulować, niż grać.

Skuteczność dalej leży, bo jak już mówiłem Morata powinien tutaj spokojnie więcej ukłuć, poza tym słupek Williana i poprzeczka Girouda. Ale wynik 4:0 na wyjeździe i tak jest imponujący, szczególnie bez Edena.

Także po raz kolejny mogliśmy się przekonać jak bardzo jest potrzebny VAR w Anglii. Bo gdyby dzisiaj sędzia robił "swoje", to wynik byłby znacznie bardziej okazały.

siwy-zel | 28.10.2018 16:42

Pawson sedziowal rok temu mecz obu druzyn na SB, tam wyrzucil Cahilla za nietrafienie w noge. :)

Wardogs | 28.10.2018 16:43

Wazne zeby Barkley dostawal szanse
I sztab medyczny zeby o niego dbal bo nie jest to chlopak ktorego omijaja kontuzje szerokim łukiem..
RLC tez wiecej minut, wiecej zgrania . Puchar Ligi, Liga Europy niech dostaje szanse
Mount na wypozyczeniu tez swoje pokazuje, chociaz o ile mi wiadomo to nie zagra z Chelsea z powodu urazu.

08_wojna | 28.10.2018 16:51

Drugi mecz z kolei i ponownie gruntowne przecwelsenie rywala. Oby tak dalej. Grunt to dobra zabawa.

SteveG | 28.10.2018 16:52

Arsenal jest spokojnie do ogrzania za tydzień. Z taką dziurawą obroną Liverpool powinien sobie spokojnie poradzić, bo każdy inny wynik jak zwycięstwo nad Arsenałem, będzie można traktować jako stratę punktów.

SteveG | 28.10.2018 16:59

Warto dodać, że drugą bramka dla Arsenalu padła po ewidentnym zagraniu ręką Lacazetta, także wynik jakby nie patrzeć trochę wypaczony, ale czego się spodziewać po tym ślepym nieudaczniku z gwizdkiem.

RozbawionyPepit | 28.10.2018 17:19

@SteveG ale o tym, że Palace równie dobrze 3/4 meczu mogło grać w 10 to już nie wspomnisz, co nie? :)
Tak, od razu 10:0 wygracie na Emirates. I to pewnie rezerwami, bo szkoda męczyć Salaha. Lubię Liverpool, ale zawsze bawi mnie, jak w okresach lepszych wyników ich kibice zaraz wyżej s**** niż d*** mają :)

Fa_shit | 28.10.2018 18:48

SteveG - dla was to każdy jest do ogrania na spokojnie. Przyjdzie połowa maja i jak zwykle skończycie z niczym. To już jest wpisane w wasze DNA.

SteveG | 28.10.2018 19:03

Gdzie ja napisałem, że wygramy 10:0? Napisałem tylko, że Arsenal jest spokojnie do ogrania, argumentując się tym, że Kanonierzy grają słabo w defensywie, a jednak atak Liverpoolu to co innego, jak atak Crystal Palace, a Ty już wyskakujesz z jakimiś głupimi tekstami.

RozbawionyPepit | 28.10.2018 19:31

Oj żartowałem przecież. Pykniecie Arsenal na spokojnie, ale tak z 5:0, co nie? Wszak dla drużyny pokroju Liverpoolu każdy inny wynik niż zwycięstwo na The Emirates jest stratą punktów :D

Mr_Devil | 28.10.2018 19:46

@RozbawionyPepit
Pisząc czerwona masz na myśli drugą żółtą dla Ayew za rzekomą symulkę??  Tam był kontakt, więc nie ma mowy o symulce, zawodnik ma prawo się przewrócić.. Komentator początkowo również twierdził żółta, żółta.. ale po kolejnych powtórkach jednak zmienił zdanie i zaczęła się gadka, czy tam czasem nie powinien być karny.. Imo nie, bo to za mało na karniaka, ale w żadnym wypadku żółta kartka. Dobra decyzja arbitra.

shemekblues | 28.10.2018 23:02

Bardzo dobry mecz Niebieskich !
Ross gra co raz lepiej i to cieszy .

Joker | 29.10.2018 00:11

Nie wiem jakim cudem Atkinson nie dowiedział tej ręki Lacy przy golu na 2:1, to było tak wyraźne i widoczne, że prawdopodobnie widzieli ją wszyscy na stadionie, poza tymi który to powinien widzieć :) także sprawiedliwie się skończyło, że Palace wyrównało po takim trochę naciąganym karnym...

SCOUSER1892 | 29.10.2018 04:15

Chelsea nie odpuszcza, fajnie że Arsenal się odbudowuje choć mam nadzieję że po remisie z Crystalem jest już czas najwyższy na porażkę, w końcu kiedyś muszą przegrać :) może w najbliższy weekend...



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
06.04 10:35