REKLAMA
REKLAMA

LM: Real wygrywa w Rzymie

dodał: Adam Buciński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  27.11.2018 22:57
LM: Real wygrywa w Rzymie

Gareth Bale  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Nie będzie dziś fety w Wiecznym Mieście. W ramach wtorkowych zmagań w Lidze Mistrzów Roma podejmowała bowiem gości z Madrytu, ale okazała się zbyt słaby, aby zgarnąć chociaż jeden punkt w tej rywalizacji. Królewscy na dobre rozstrzelali się w drugiej części gry, nie tracąc przy tym żadnego gola.

Początkowe minuty tego meczu były jednak słabe i mogłby służyć za anty-reklamę Ligi Mistrzów. Dość napisać, że pierwszą znakomitą szansę na zdobycie gola zobaczyliśmy dopiero w 34. minucie meczu, kiedy to Thibaut Courtois popisał się interwencją godną reprezentowanych barw. Belgijski golkiper zatrzymał bowiem strzał Patrika Schicka, który mając doskonałą okazję nie potrafił wpisać się na listę strzelców, a futbolówka którą posłał w lewy dolny róg bramki trafiła w ręcę bramkarza.

Humor kibicom zgromadzonym na Stadio Olimpico, już w doliczonym czasie gry, mógł poprawić  jeszcze Cengiz Under. Zawodnik Romy zmarnował jednak stuporcentową sytuację, a futbolówka po jego uderzeniu przeleciała tuż nad poprzeczką.

Druga część gry była przeciwieństwem pierwszej, a już w 47. minucie wynik spotkania otworzył Gareth Bale. Zawodnik Królewskich wykorzystał karygodny błąd w defensywie gości i z dziecinną łatwością wpakował piłkę do siatki. Rzymianie momentalnie rzucili się do odrabiania strat, ale po raz kolejny zabrakło im szczęścia. Nicolo Zaniolo znalazł sobie trochę wolnego miejsca w polu karnym gości, ale ponownie na posterunku był Thibaut Courtois, który sparował futbolówkę na rzut rożny.

Real po raz kolejny zadał cios w 59. minucie spotkania. Tym razem bohaterem Królewskich został Lucas, który głową skierował piłkę do siatki. Oddzielne brawa należą się jednak dla Karima Benzemy, który podczas podania popisał się świetnym przeglądem pola, prostym zagraniem rozbijając defensywę gospodarzy.

Po tym trafieniu tempo meczu delikatnie opadło choć swoje szansę na podwyższenie miał jeszcze Marcelo oraz Benzema. Żaden z zawodników nie znalazł jednak sposobu na pokonanie Olsena, a mecz zakończył się wynikiem zero do dwóch.

Następne spotkania


Real Madryt ma po tym spotkaniu już dwanaście punktów i może być pewny awansu do fazy pucharowej. Podobnie Rzymianie, którzy z dziewięcioma "oczkami" na koncie muszą zameldować się w kolejnym etapie Ligi Mistrzów. Ostatnia kolejka będzie więc tylko kwestią polepszenia swojego dorobku. Włosi po wygraną udadzą się Pilzna, zaś Hiszpanie będą gościć klub z Moskwy.

AS Roma - Real Madryt 0:2 (0:0)

0:1 Bale 47'
0:2 Lucas 59'

Żółte kartki:
AS Roma - Zaniolo 42'
Real Madryt - Modrić 21', Varane 90+4'

AS Roma: Olsen - Kolarov, Fazio, Manolas, Florenzi - Cristante, N'Zonzi (Coric 64') - El Shaarawy, Zaniolo (Karsdorp 69'), Under - Schick

Real M.: Courtois - Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo - Kroos, Llorente, Modrić (Valverde 81') - Lucas, Benzema (Mariano 77'), Bale (Asensio 84')

Sędzia główny: Clément Turpin (Francja)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

EmpiresCF | 27.11.2018 22:59

Tok rozumowania piłkarzy Realu
"Walić LaLige jedziemy po 4 Ligę mistrzów" haha

Italia00 | 27.11.2018 23:00

Patrząc na skład Romy to i tak trzeba przyznać, że trzymali się dzielnie.

N'Zonzi - Coric
Zaniolo - Karsdorp

Tego raczej nie można nazwać bogatą ławką rezerwowych. No i mają awans dalej. To najważniejsze.

moden1 | 27.11.2018 23:06

As Frajers. Typowy mecz dla tego klubu z mentalnością przegrywów. Mieli w pierwszej połowie kilka znakomitych sytuacji, w tym dwie na pustą bramkę to oczywiście zepsuli. Po przerwie dwa gongi i do bazy.

Wardogs | 27.11.2018 23:08

zafascynowanie Underem ktory z 2m nie potrafi skierowac pilki do pustej bramki noo
Moze kosztuje jakies 200 mln
to raz

Dwa nie rozumiem Krolewskich zupelnie
Przegrac z Eibarem dosc wysoko, po czym wygrac za pare dni z Roma.. ehh ;d

Velldrin | 27.11.2018 23:32

Obie drużyny popełniały katastrofalne błędy w obronie. To że Real na 0 z tyłu to po prostu indolencja strzelecka Romy.

Ktoś pisał o Eibar że Roma lepsza i 4 0 wygra. To Eibar by z Romą wygrał 4 0.

Nie wyciągam wniosków po tym meczu. Jak dla mnie słabo dalej szczególnie w obronie. Lepsza drużyna z większym pressingiem by z nami wygrała.

Ermac | 27.11.2018 23:41

@Wardogs
"Dwa nie rozumiem Krolewskich zupelnie
Przegrac z Eibarem dosc wysoko, po czym wygrac za pare dni z Roma.. ehh ;d"

Trzeba było obejrzeć mecz w La Liga, byś zrozumiał. Eibar było zespołem lepszy, który wręcz zdominował swojego rywala, stąd tak wysokie zwycięstwo. Natomiast Roma to już nie jest ta sama drużyna co w zeszłym sezonie. Nie kierować się klubowym szyldem, tylko aktualnym stanem rzeczy.

Joker | 27.11.2018 23:56

Roma w tym sezonie poza jakimiś przebłyskami gra naprawdę słabo (bilans w Serie A nie jest przypadkowy), także ich porażka z Realem, który gra raz lepiej, raz gorzej, ale jednak ma indywidualności na nieosiągalnym dla Romy poziomie i jeśli ich ktoś nie stłamsi pressingiem jak ostatnio Eibar to może wygrać z każdym, zwłaszcza gdy dostaje taki prezent jak ten gol na 1:0 (Olsen i Fazio jak Flip i Flap w tej sytuacji, tylko nie wiem kto był kim, hehe)...

Także Roma może być szczęśliwa, że trafiła się jej tak słaba grupa, bo w tej dyspozycji mogliby sobie wyjść co najwyżej do klopa, a nie z jakiejś poważnej grupy...

Ragnarock20 | 28.11.2018 06:22

Joker
Są co najmniej 4 znacznie słabsze grupy w tym sezonie. W tym 2 żenująco słabe.
Standardowa grupa LM - ani silna ani słaba.

SCOUSER1892 | 28.11.2018 07:20

aż mnie oczy szczypią że Roma u siebie dostaje od tak słabego w tym sezonie Realu, no i Roma wychodzi z drugiego miejsca, liczyłem że wygrają grupę

hehe | 28.11.2018 07:30

Brawo Roma awans i punkty dla SA są.

buongiorno | 28.11.2018 08:27

Najważniejsze, że Roma gra dalej. Pół rezerwowy skład Romy - daleki jakością od zeszłorocznego.

Real Madridista | 28.11.2018 09:15

Ogladanie tego meczu sprawilo, ze oczy mi krwawily - zwlaszcza w pierwszej polowie...
Widzielismy dwie druzyny w kryzysie i bez formy pokazujace marazm i indolencje :-(
Real wygral pozorujac gre, bo zaangazowania bylo tyle ile u Polakow w meczu z Japonia na MS (niski presing).
Roma oslabiona, ale mogla zrobic qq wkoncowce gdyby Turek nie byl Turkiem...
To byl pierwszy razacy pokaz indolencji.
Drugi to Fazio przy golu najslabszego na boisku Bale'a...
Nie trawie tego lenia, ktory ani przez sekunde nie przekonywal, ze mu na czymkolwiek zalezy!
Zastanawiam sie czy sie w ogole spocil podczas tego meczu?!
Wnioski z tego meczu mam takie, ze ani Real ani Roma nie wykazuja synptomow wyjscia z kryzysu...
Oczy mnie bola...
Pzdr.

milan220 | 28.11.2018 11:45

Roma wpuściła konia trojańskiego do klubu , nie wiem jak ten idiota Monchi tak szybko zrujnował im zespol.Inna sprawa że będąc pod szyldem Amerykanów i zostając supermarketem dla innych klubów , często oddając piłkarzy za czapkę gruszek przyszlosc też nie napawa ich optymizmem .

HeiseSasaki | 28.11.2018 12:18

Fajna ta Roma ... taka nie za silna.

Pozytywem jest zdecydowanie wyjście z grupy. Liczę, że to samo uczyni Napoli i Inter chociaż. Minus to totalny chaos w grze obronnej i ten kapeć Udera .... co to było?

adini | 28.11.2018 12:53

Proponuję Monchiemu po sezonie sprzedać jeszcze Manolasa, Dzeko i Undera/ Pellegriniego. To byłoby w jego stylu. W sumie z jednego to możnaby już w zimie popchnąć. A później większość kasy znowu wyładować w zawodników z których 1 na 5 coś gra.

Xieza | 28.11.2018 18:06

Po tłustych latach trzeba się jakoś przetoczyć przez fazę grupową a później zobaczymy. Czas gra na naszą korzyść.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
06.04 10:35