REKLAMA
REKLAMA

Liverpool ogrywa Czerwone Diabły

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  16.12.2018 18:50
Liverpool ogrywa Czerwone Diabły

Xherdan Shaqiri  |  fot. Alexandr Kryazhev / Sputnik/ Hepta / Sport Pi

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Największy hit tej kolejki angielskiej Premier League, a może i w ogóle całego piłkarskiego weekendu, miał miejsce w Liverpoolu, gdzie podopieczni Jürgen Kloppa podejmowali gości z czerwonej części Manchesteru. Lepsi w spotkaniu na szczycie okazali się gospodarze, którzy wygrali w stosunku 3:1. Bohaterem The Reds został Xherdan Shqiri, który dał świetną zmianę, i w kilka minut zdobył dwa gole.

Mecz już od pierwszego gwizdka sędziego utrzymany był w dobry tempie, a już w 4. minucie Romelu Lukaku skierował piłkę do bramki gospodarzy. Jak się okazało kilka sekund później bramka nie została jednak uznana, gdyż piłkarz znajdował się na pozycji spalonej. Momentalnie na atak Czerwonych Diabłów odpowiedział także Liverpool, jednak przy swojej próbie strzału minimalnie pomylił się Fabinho.

W 24. minucie mieliśmy jednak już jeden do zera. Na listę strzelców wpisał się Sadio Mane, który znalazł świetnie odnalazł się w polu karnym gości, a następnie bez żadnego problemu umieścił futbolówkę tuż przy lewym słupku bramki Manchesteru. Czerwone Diabły nie zamierzały się jednak poddawać i dały radę wyrównać jeszcze przed przerwą. Tym razem gola strzelił Jesse Lingard, który wykorzystał słabą nie najlepszą postawę bramkarza Liverpoolu, który to dość pechowo wypluł piłkę tuż pod jego nogi.

Druga część gry również zaczęła się bardzo obiecująco, bo już po niespełna ośmiu minutach dobrą okazję miał Roberto Firmino. Jego obiecujący strzał zatrzymał jednak David de Gea, który w tej sytuacji popisał się bardzo dobrą interwencją.

W 73. minucie szczęściarzem został Xherdan Shaqiri. Zawodnik, który zaledwie trzy minuty wcześniej zameldował się na boisku, strzelił gola na dwa do jednego. Perfekcyjna zmiana, perfekcyjny strzał - De Gea mógł tylko z bezradnością wyjąć piłkę z siatki.

Nie był to jednak koniec strzelania na Anfield. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się bowiem Xherdan Shaqiri. Świetne wejście tego zawodnika i druga bramka w przeciągu zaledwie ośmiu minut. Tym razem bramkarz gości też był bezradny, gdyż piłka zmieniła jeszcze minimalnie swój tor lotu, po drodze odbijając się od nogi jednego z interweniujących wślizgiem piłkarzy. Na tym mecz się zakończył.

Liverpool - Manchester United 3:1 (1:1)

1:0 Mane 24'
1:1 Lingard 33'
2:1 Shaqiri 73'
3:1 Shaqiri 81'

Żółte kartki:
Liverpool -
Manchester Utd - Dalot 26', Lingard 39'

Liverpool: Alisson - Robertson, Van Dijk, Lovren, Clyne - Keita (Shaqiri 73'), Fabinho, Wijnaldum - Mane (Henderson 84'), Firmino, Salah

Manchester United: de Gea - Darmian, Bailly, Lindelof - Dalot (Fellaini 46'), Herrera (Martial 79'), Matic, Young - Lingard (Mata 85'), Rashford - Lukaku
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 44 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Pride | 16.12.2018 18:51

Najważniesze pytanie po spotkaniu..... gdzie są włosy Fellaini'ego ?                                                              ... aha no i ogórki zmiażdżone na Anfiled !!            

mack | 16.12.2018 18:52

Ale miazga. Brawo chłopaki, macie jaja. Alisson dziś święty mikołaj. Takie mecze trzeba wygrywać. United wiecznie słabe nie będzie, w końcu wrócą na szczyt .

Ragnarock200 | 16.12.2018 18:52

Bledy bramkarzy, dwa rykoszety, kopanina - wlasnie taki "poziom" byl tego meczu, jak i wszystkich hitow w tej lidze.

Italia00 | 16.12.2018 18:53

@Pride

Wypadły na myśl o wejściu Shaqiriego.

thereds02 | 16.12.2018 18:53

Tak gra lider i najlepsza druzyna na swiecie YNWA !!!

Pride | 16.12.2018 18:53

Nie pamiętam kiedy United zostało tak stłamszone

AirCanada | 16.12.2018 18:57

Brawa dla LFC. To była totalna deklasacja.

Andrzejek92 | 16.12.2018 18:58

Śmieszą mnie kibice United pisząc że trzeba było brać Shaqiriego :D :D :D Gość dostał ofertę z United tylko ją odrzucił na rzecz Liverpoolu. Chciał podnieść poziom piłkarski a zmiana Stoke na United to stanie w miejscu..

Ten mecz pokazał różnice klas, Liverpool grał na luzie tylko czasami brakowało chłodnej głowy i skupienia przy podaniach. Dobrze że te bramki powpadały bo nie jest łatwo strzelić gola drużynie złożonej przez 10 obrońców i bramkarza.

CFCHTHC | 16.12.2018 18:59

Co tu nowego napisać o United? Jako kibic Chelsea wiadomo było komu kibicowałem, ale aż żal było na to patrzeć. Lukaku ma zadanie utrzymać się przy piłce. Gubi każdą. Nie ma komu wziąć na siebie odpowiedzialności. Rashford trochę poszarpał, ale jak zobaczył co koledzy reprezentują to się podstosował. Bramka w prezencie od Alissona. Czy w tym zespole jest ktoś kreatywny środku?

slawekmat | 16.12.2018 18:59

gratuluje LFC zespołu i trenera z pasja, jestem niemal na 100% pewien ze gdyby zamienić trenerów to gra była by wymieniona Lfc  by sie kopali po czole a United by ich klepalo. Deklaracja 34 strzały do 4!!! defensywny taktyka ze hoho. Szkoda tylko ze nie skończyło sie takie 5,6-1 bo.wtedy moze by wywalili tego murarza. No nic sezon skończony deklasacja juz w trudno, w LM jskas Barca 7-0 w dwumeczu I do domu

Orino | 16.12.2018 19:00

Heh wynik raczej do przewidzenia. Szkoda mi tylko Younga i De Gei bo dwoili się i troili ale cóż, widać było że obrona to zlepek kontuzjowanych zawodników i mało grających. Tak jak komentatorzy mówili. Na ten moment jedynym pewnym zawodnikiem w 11 MU jest De Gea. Reszta to loteria. Sezon już raczej stracony. Pokłosie mundialu i plagi kontuzji. Co do kontuzji to norma. Dodatkowo tragiczny Matic i Lukaku. Dziękuję Jose za wice mistrzostwo i trofea ale lepiej dokonać zmiany trenera i dać mu wolną rękę w sprawie zawodników. Niech pokażą czy chcą grać dla MU. No i oczywiście zatrudnienie dyrektora sportowego to mus.

Ciekawe co antekkajtek powie o Alissonie ;) przecież De Gra to ręcznik..

Mr_Devil | 16.12.2018 19:03

Nawet nasi sabotowali, żeby tylko utrudnić życie De Gei..

Klopp ma swoje ligowe zwycięstwo.Salah nadal bez gola w meczach z United - i to jest  niestety
jedyna niespodzianka dzisiejszego wieczoru ;-]

Rob66 | 16.12.2018 19:03

Tym razem zdecydowane zwyciestwo..
Gdyby nie blad Alissona to w sumie spokojne zawody.
Brawo ShaQ.
Tyle na goraco po meczu.

Ronaldo324 | 16.12.2018 19:04

Zastanawia mnie jedno. Co prawda nie wiem jaka jest sytuacja MU jeśli chodzi o kontuzję ale patrzę na podstawowy skład , patrzę na ławkę i zastanawia mnie czy Mou od razu nastawił się aby tego meczu nie przegrać? Martial , Mata mimo wszystko Pogba na ławce a to raczej ofensywni gracze , którzy od początku może podnieśli troszkę poziom gry Manchesteru.

Ermac | 16.12.2018 19:05

Sir Alex tylko kręcił głową, bo United do przerwy bez sytuacji. W drugiej połowie niewiele się zmieniło, długa piłka na Lukaku i strata, tak pokrótce wyglądała taktyka na ten mecz przyjęta Mourinho. Nie wiem jakim cudem Portugalczyk jeszcze prowadzi ManU, tutaj już od dawna nie ma na co czekać, bo takiej gry nie da się oglądać.
Na plus Rashford, który próbował coś szarpać do przodu, ale niestety bez wsparcia kolegów.

chelsea4life | 16.12.2018 19:06

Żenująca postawa United. Jakim cudem Mourinho tam jeszcze pracuję? Chociaż mówiąc, że pracuję to za duże słowo. Cardiff zagrali chyba lepiej na Anfield.

EricTheKing | 16.12.2018 19:08

Jak mozna trzymac bezproduktywnego Lukaku caly mecz? Brak mi slow na nasza gre, a raczej jej calkowity brak. Wstyd mi widzac tak grajaca druzyne w jednym z najwazniejszych meczy w sezonie. Nie rozumiem trenera i jego pomyslow Jestem zly...

SCOUSER1892 | 16.12.2018 19:16

wspaniałe zwycięstwo, może obecnie MU to średniak ale mimo wszystko to dalej nasz największy rywal dlatego zwycięstwo za 4 punkty :)

szkoda błędu Alissona ale najważniejsze że nie miał znaczenia dla końcowego wyniku, Liverpool 36 strzałów a 11 celnych, miazga

raziły straty Wijnalduma i Firmino

Fabinho najlepszy na boisku, nasz niewypał nawet asystę zaliczył ! nie ma zmiany lidera tak szybko

YNWA

Rob66 | 16.12.2018 19:21

Nabytki letnie w formie.
Teraz dopiero widac naprawde mocna i fajna lawke rezerwowych.
Bo dzis Bobby i Mo grali slabo..Oczywiscie jak na ich mozliwosci.
Mane naprawde swietny gol.Co za technika.

Melwood LFC | 16.12.2018 19:23


w końcu nauczyliśmy się grać ze średniakami, Burnley, Everton, United, Cardiff, teraz nic jak czekać na jakiś zespół z topu!

Rob66 | 16.12.2018 19:25

Nabytki letnie w formie.
Teraz dopiero widac naprawde mocna i fajna lawke rezerwowych.
Bo dzis Bobby i Mo grali slabo..Oczywiscie jak na ich mozliwosci.
Mane naprawde swietny gol.Co za technika.

Hanolus | 16.12.2018 19:26

Rudzki już ma pewnie solidny ból tyłka. Nie będzie mógł się w kolejnym English Breakfast spuszczać cały czas nad City.

Melwood LFC | 16.12.2018 19:32


w końcu nauczyliśmy się grać ze średniakami, Burnley, Everton, United, Cardiff, teraz nic jak czekać na jakiś zespół z topu!

widzlfc83 | 16.12.2018 19:41

No Alisson, co jakiś 10 mecz..., ale Fabinho cudo, a cieszy powrót Clyne po takiej przerwie. O MU sie nie wypowiadam.

CFC_2018 | 16.12.2018 19:42

Słabe United to słabsza liga angielska... to się musi zmienić, zaczynając od ławki trenerskiej :-(

The Kop | 16.12.2018 19:49

Bitwa o Anglię dla LFC, ależ to był udany tydzień. United jedynie w czym dzisiaj przewyższał to chywa w skuteczności 4 strzały jeden gol. Obawiałem się tego meczu bo MU musiało wygrać  aby nie stracić dystansu do top 6. No i wygrana z odwiecznym rywalem ostudziłaby trochę humory kibiców, no i przerwałaby znakomitą passę LFC. Dobrze że wygraliśmy bo przez błąd Alisona nie tracimy punktów. Nie mamy jeszcze półmetku a nasza przewaga to 19 pkt. Brawo.

EricTheKing | 16.12.2018 19:55

Jakis troll powtarza sie liczac ze ktos lyknie przynete... Chlopcze idz lepiej spac

MunaI | 16.12.2018 20:01

Dla mnie najważniejsze wydarzenia z dzisiaj to Fabinho, który rozbroił 2 linie mu, i Clyne - wrócił po takiej przerwie i na duży plus. Przy absencji TAA, to jak nowy transfer

The Kop | 16.12.2018 20:09

Miałem na myśli top 4. Dodam jeszcze że Szakira kosztował nas tylko 13 mln. Kloop miał nosa kupując Szwajcaria.

EricTheKing | 16.12.2018 20:10

Smieszy mnie Mou Nawet pozostawiajac na lawce Pogbe mozna bylo zmontowac jakas pake i przynajmniej sprobowac cos ugrac Zamiast sciagnac Lukaku w przerwie i wstawic ktoregos z panow na M zmiana "na alibi" Do tego po stracie drugiej bramki czekanie ze zmianami gdy widac bylo ze taki Lingard ledwo zipie. Rash i nieskuteczny dzis Lingard nie mieli z kim pograc...

Zenujace jest nasz sposob gry Zenujace, ze ten trener jeszcze nie stracil pracy Spodziewalem sie porazki, jak kazdy trzezwo myslacy, ale zawsze oczekuje jakiejs sensownej gry, zaangazowania... Jestem zly do kw.

antekajtek | 16.12.2018 20:30

United nawet jednej sytuacji nie mieli i strzelili po błędzie Allisona.
Zostałem wywołany żebym napisał o Allisonie bo ktoś sugeruje że to ręcznik. Spoko ale skoro De Gea ma trzy razy więcej bramek puszczonych to kim jest ?
Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiej dominacji.

Zbanowany | 16.12.2018 20:44

Jak oni po takim meczu nie zwolnią Mourinho to ja nie wiem czy to się kiedykolwiek stanie.

Pepe12LFC | 16.12.2018 20:52

Już myślałem, że ten mecz skończy się remisem po prezencie od Alissona, no ale tyle sytuacji, że musiało coś wpaść. Szkoda, że mecze pomiędzy tymi ekipami, nie są takie zacięte jak kiedyś. Ostatnimi czasy jest tak, że albo to Liverpool był w dołku, a Manchester był w czubie teraz jest na odwrót. Czekam z niecierpilowością na prawdziwe klasyki, które miały jakieś znaczenie dla układu tabeli.
Wracając jeszcze do meczu, sędzia jakos tak gwizdał na korzyść LFC w stykowych sytuacjach i do tego pomógł raz wyprowadzić kontrę :)
Dobrze też, że w końcu jest komu z ławki wejść i dać coś ekstra drużynie, a nie tylko zmiana dla zmiany. No i co do samych zawodników Manchesteru, widać, że przyjechali tu nie po punkty, ale, żeby nie przegrać wysoko.

Italia00 | 16.12.2018 20:55

@Zbanowany

Nie zwolnią, a wszystkiemu winny Juventus. Gdyby Stara Dama nie zaliczyła najbardziej frajerskiej przegranej sezonu, grając najgorszą końcówkę w historii futbolu, to być może czas Mourinho by się powoli kończył. A tak to zawsze bronią go wyniki w LM. :) W końcu ograł jednego z faworytów.

MaciejManU | 16.12.2018 21:53

Sytuacje United najlepiej oddaje opis tego meczu: dostaliśmy z Liverpoolem 3-1, a można mówić, że mieliśmy mnóstwo szczęścia. Liverpool gromił United w pierwszej połowie, a zakończyła się ona remisem, dostaliśmy bramkę w prezencie po przeciętnym dośrodkowaniu.
W zasadzie jednym graczem, którego w United ciężko krytykować jest Young. Facet mimo tego, że jest grubo po 30tce jest aktywny, szapie cały mecz na skrzydle w ataku, w obronie zaliczył kilka świetnych interwencji.
Zazdroszczę Liverpoolowi trenera, ostatnich transferów i spodziewam się, że w tym sezonie walka o tytuł pomiędzy City a Liverpoolem będzie trwała do ostatnich kolejek.

che2002 | 16.12.2018 22:16

Deklasacja. Nie ma co tu dużo pisać. Wszystko zostało już powiedziane...
Co do tytułu to odległa sprawa, ale uważam, że w tym sezonie city nie będzie miało większych problemów. Najszersza i najmocniejsza ławka rezerwowych zrobi robotę. Do końca sezonu daleka droga i oczywiście wszystko może się zdarzyć :) moze Chelsea zaskoczy :) heh

Joker | 16.12.2018 23:47

Szkoda, że się nie skończyło tak z 8:1 to może by wreszcie tego zaufanego trenerzyne pogonili, bo na to co on tu serwuje z tą swoją filozofią futbolu to się nie da patrzeć... Nie dość, że się bronili całym zespołem przez 90 minut to jeszcze pozwolili rywalowi oddać 36 strzałów, przecież to kompromitacja, bo nawet jak grasz autobusem i tylko się bronisz to nie możesz pozwalać na oddawanie strzału na swoją bramkę co 150 sekund, to lepiej już zagrać hura ofensywnie, próbować utrzymywać się przy piłce, atakować większą liczbą zawodników to wtedy rywal nawet nie miałby swobody aby stworzyć tyle okazji, bo sam czułby się zagrożony i nie atakował tak dużymi siłami...

A nikt mi nie wmówi, że MU ma o tyle słabszych piłkarzy od Live, aby grać z nimi jakiś antyfutbol, bo to śmieszne... MU też ma bardzo dobrych piłkarzy tylko jak trener jest gburem, który potrafi tylko narzekać na zawodników, wszystko na nich zwalać, a sam nie potrafi wypracować jakiś schematów ofensywnych, wydobyć potencjału ofensywnego z takich utalentowanych zawodników jak Pogba, Martial, Rashford, Lukaku czy Mata, a z dobrej ósemki jak Ander zrobił wyrobnika przecinaka...

Tak szczerze mówiąc to po tym meczu straciłem ochotę na oglądanie MU w najbliższych tygodniach, bo na taką padakę nie da się patrzeć i szkoda psuć sobie humor... Także dopóki nie wywalą Mourinho to będę chyba odpuszczał większość meczów MU...

Gazza | 17.12.2018 00:24

MU:
☆ Zwolnić Portugalskiego The special one.
☆ Zatrudnić Portugalskiego Leonardo Jardima.

♡ taki plan (powinien być)

SCOUSER1892 | 17.12.2018 06:18

wspaniale się zapowiada Poniedziałek, ledwie otworzyłem oczy a w głowie wczorajsze zwycięstwo i od razu uśmiech...

Clyne zasługuje na pochwały, po takiej kontuzji i po takiej przerwie wchodzi do składu i jedno czego się próbuję doszukać w jego brakach w tym meczu to że to on miał blokować dośrodkowanie Lukaku a nie Lovren, z tym błędem Alissona to bym się powstrzymywał bo każdy widzi efekt końsowy ale prawda jest taka że cała obrona się pogubiła, z Clynem i Lovrenem na czele

Alissonowi będą ten błąd wypominać do końca sezonu hehe, tyle razy co on uratował dupę atakującym (mecz z Napoli), tak teraz atakujący (Shaqiri) uratował dupę Alissonowi a czy nie o to chodzi w piłce żeby jeden walczył za drugiego? raz bramkarz ratuje napastników a raz napastnicy bramkarza i dopóki ktoś ratuje kogoś dopóty mamy świetne wyniki a o formę bramkarza naszego się nie martwię, każdy już w te pół sezonu powinien dostrzec umiejętności Beckera i każdy wie że błędy zdarzają się każdemu, w następnym meczu Alisson zachowa czyste konto, wyjmie jakąś setkę i wszystko wróci do normy :)

martwi jedna rzecz, pierwszy mecz bez Gomeza i TAA i już strata bramki a jak wymieniłem wcześniej to właśnie Clyne i Lovren którzy ich zastąpili popełnili błędy zaledwie 2 sekundy przed Alissonem

Gazza | 17.12.2018 06:39

Gdybys nie byl idiota to bys dostrzegl fakt, ze blad nie zaczal sie od samej obrony, a od zlego krycia w srodku pola....:)))

Rownie dobrze mozna rzecz, ze gole traci sie przez napastnikow, bo oni traca pilke w srodku pola lub daja strzal obronic bramkarzowi gdzie idzie pozniej kontra.

Zespol ma byc zespolem. A na tutejszych forum kazdemu sie wylicza babole ze zwycieskiego meczu. To nie czasy Kariusa.

Zenada 1 2 3 4

Nie odpisuje dziecku tylko ogolem...:)))

SCOUSER1892 | 17.12.2018 10:43

jak możesz nazywać mnie idiotą, powiedz jakim urządzeniem zbadałeś mój rozum? :)

Lelek_Monaco | 17.12.2018 10:52

SCOUSER  nie jest idiotą  (chyba ) ale na pewno jest kłamcą i prowokatorem i do tego rasową cebulą

SCOUSER1892 | 17.12.2018 10:55

które konto to twój numer jeden? te to taka rezerwa tak? :D

Lelek_Monaco | 17.12.2018 11:38

Bredzisz gościu. Inne konto miałem w 2013 roku



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy