REKLAMA
REKLAMA

Gol Piątka nie pomógł, zwycięstwo Romy

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: SerieA.pl  |  16.12.2018 22:25
Gol Piątka nie pomógł, zwycięstwo Romy

Krzysztof Piątek  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
AS Roma przerwała serię pięciu kolejnych spotkań bez wygranej, pokonując w ostatnim niedzielnym meczu 16. kolejki Serie A Genoę 3:2 (2:2). Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, albowiem goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie po golach Piątka i Hiljemarka, ale po drugiej stronie na listę strzelców wpisali się Fazio, Kluivert i Cristante.

Pięciu zmian po porażce w Pilźnie dokonał opiekun Romy, Eusebio di Francesco - miejsca Santona, Marcano, Mirante, Pastore i Schicka zajęli Jesus, Fazio, Florenzi, Zaniolo i Olsen. Na trzy korekt po remisie ze SPAL-em zdecydował się za to Cesare Prandelli - Criscito, Veloso i Pereira zostali zastąpieni przez Zukanovicia, Bessę i Romulo.

Od pierwszych minut bardzo aktywny na boisku był Krzysztof Piątek, który w 17. minucie otworzył wynik spotkania - po strzale Hiljemarka, futbolówka prześlizgnęła się pomiędzy nogami Olsena i toczyła się w kierunku bramki, ale tuż sprzed linii bramkowej do siatki posłał ją reprezentant Polski.

Po stracie gola, rzymianie wzięli się jednak do roboty - w 25. minucie, w podbramkowym zamieszaniu niecelnie uderzał jeszcze Fazio, ale sześć minut później było już 1:1. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z prawej flanki, piłka znów znalazła się pod nogą Fazio i tym razem, Argentyńczyk pokonał już Radu.

Kibice Giallorossich nie zdążyli nacieszyć się jeszcze z wyrównującej bramki, a gospodarze znów musieli gonić wynik. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę na dalszy słupek przedłużył Romulo, a z pięciu metrów piłkę do siatki skierował Hiljemark.

Nie był to jednak koniec strzelania w pierwszej połowie - tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, rzymianie wyprowadzili szybką kontrę. W okolicach linii środkowej futbolówkę otrzymał Kluivert, który na pełnej prędkości wbiegł w pole karne i płaskim strzałem doprowadził do remisu.

Po zmianie stron, pierwszą sytuację wykreowali sobie gospodarze, ale niecelnym uderzeniem zakończył ją Under. O sporym szczęściu mówić mógł w 53. minucie Olsen - bramkarz Romy zanotował kolejnego klopsa po uderzeniu Lazovicia, ale gol Serba, po wideoweryfikacji, został anulowany z powodu spalonego.

Kwadrans po przerwie, podopieczni trenera Di Francesco po raz pierwszy objęli prowadzenie - Cristante wymienił piłkę z Kluivertem, po czym silnym uderzeniem z woleja, nie dał szans bramkarzowi Genoi na skuteczną interwencję. W 83. minucie, gospodarze mieli jeszcze szansę na przypieczętowanie wygranej, ale ani Kolarov, ani Cristante, nie dali rady pokonać Radu.

W końcówce zaatakowali jeszcze podopieczni Cesare Prandelliego - w 88. minucie Olsen wybronił uderzenie Krzysztofa Piątka, natomiast minutę później, ustawiony na szóstym metrze Pandev zdecydował się na rozwiązanie siłowe, czego efektem była piłka posłana nad poprzeczką.

Kiedy następne mecze?


Po dzisiejszym zwycięstwie Roma awansowała z 11. miejsca na szóstą lokatę i znajduje się aktualnie punkt za Lazio. W następnej kolejce rzymianie podejmą Juventus, natomiast ekipa Krzysztofa Piątka o ligowe punkty powalczy z Atalantą.

AS Roma - Genoa CFC 3:2 (2:2)


0:1 Piątek 17'
1:1 Fazio 31'
1:2 Hiljemark 33'
2:2 Kluivert 45'
3:2 Cristante 59'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Kokodzambo | 16.12.2018 22:52

Ronaldo dalej będzie smutny ;P

JerryF | 16.12.2018 23:00

Miec naprawde dobrego Skorupskiego i sprzedac go zeby kupic Olsena...

Italia00 | 16.12.2018 23:01

Roma dwukrotnie dogonił wynik, a nawet wygrała to spotkanie. Brawo. Po tylu wpadkach i spotkaniach poniżej oczekiwań w tym sezonie to może być dla nich ważne zwycięstwo.

Joker | 16.12.2018 23:04

Brawo dla Krzyśka... Od dobrych 2 miesięcy różnej maści eksperci wróżą iż w następnej kolejce to Piątek już na pewno straci pozycje lidera strzelców, a tu jak co weekend zonk i Krzychu ciągle trzyma się na czele, oby jak najdłużej... Życzę mu chociaż 22-23 goli na koniec sezonu, które myślę iż są w zasięgu...

Fan_Tulipan | 17.12.2018 07:37

Gang Olsena...

404badgateway | 17.12.2018 09:55

Roma miała trochę pecha, trochę szczęścia i skończyli z 3 punktami. Życzę im by się odbili od tego "dna".
Piątek zachował się jak rasowy napastnik, nie odpuścił po strzale kolegi z drużyny, pobiegł do końca i dobił strzał. Dobrze się tam rozwija ale niektóre sytuacje pokazały, że ma jeszcze wiele do nauki w piłkarskim rzemiośle.

SCOUSER1892 | 17.12.2018 11:22

@Athalus

brawo, mistrz Liverpoolu, którego tam już nie ma a w jego miejsce przyszedł ceniony przez ciebie Alisson, troszkę pokory nie wyzywaj bo Roma jeszcze śmiegnie nad was w tabeli i trzeba będzie się głupio tłumaczyć, może i Roma nic nie wygrywa w ostatnich latach ale równie dobrze śmie twierdzić, że w ostatnich latach była systematycznie wyżej w tabeli od Interu :)

osobiście nic nie mam do Interu ale jak widzę typków wyżywających się za niepowodzenia swojej drużyny na innych drużynach to takie przykre

MrGhost | 17.12.2018 13:35

Kolega ma na myśli politykę transferową Romy, która jest skierowana głównie na sprzedaż i robieniu dziwnych interesów(dymanie, frajerstwo etc). Po prostu brakowało mu lepszego słowa :p sportowo nawet się nie porównuję, toż to polfinalista LM

Fonek | 17.12.2018 17:46

SCOUSER sam pod większością newsów puszysz się jak paw, oby się to nie odbiło na twoim klubie tylko tyle napisze.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy