REKLAMA
REKLAMA

Napoli wyszarpało zwycięstwo, dublet Milika

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: SerieA.pl  |  29.12.2018 20:00
Napoli wyszarpało zwycięstwo, dublet Milika

Arkadiusz Milik  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Sporo nerwów kosztowało dzisiejsze spotkanie kibiców z Neapolu, ale ostatecznie podopieczni Carlo Ancelottiego ograli przed własną publicznością Bolognę 3:2 (1:1). Goście dwa razy zdołali odpowiedzieć na trafienia Arkadiusza Milika, ale w 88. minucie, komplet punktów zapewnił gospodarzom Dries Mertens.

Pięciu zmian po porażce z Interem dokonał w wyjściowej jedenastce opiekun Napoli, Carlo Ancelotti - miejsca Ruiego, Koulibaly'ego, Ruiza, Hamsika i Insigne zajęli Ghoulam, Maksimović, Malcuit, Verdi oraz Milik. Czterech piłkarzy wymienił za to Filippo Inzaghi - Krejci, Calabresi, Nagy i Okwonkwo zostali zastąpieni przez De Maio, Dijksa, Poliego i Palacio.

Nieoczekiwanie jako pierwsi zaatakowali goście - już w czwartej minucie nieznacznie pomylił się Poli, a trzy minuty później, w światło bramki nie trafił Palacio. W 16. minucie na prowadzenie wyszli jednak gospodarze - po zagraniu Mertensa, Skorupskiego z siedmiu metrów pokonał Arkadiusz Milik.

W kolejnych minutach, podopieczni Carlo Ancelottiego mieli szanse, by podwyższyć prowadzenie - najpierw doskonałą interwencję po strzale Mertensa zanotował Skorupski, a kilka minut później, po centrze z rzutu rożnego, Milik ostemplował poprzeczkę bramki gości.

Polski napastnik miał jeszcze swoją szansę kilkadziesiąt sekund później, ale były zawodnik m.in. Górnika Zabrze, nie trafił głową w światło bramki. W 37. minucie, do wyrównania nieoczekiwanie doprowadzili Rossoblu - po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę przedłużył Palacio, a celny strzał głową oddał Santander.

Sześć minut po zmianie stron, Arkadiusz Milik po raz drugi wpisał się na listę strzelców - pięknym dośrodkowaniem zewnętrzną częścią stopy popisał się Malcuit, a Polak wygrał pojedynek siłowy z obrońcą i głową skierował piłkę do bramki. W 73. minucie, minimalnie pomylił się za to Mertens.

Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, Bologna po raz drugi wyrównała stan rywalizacji - po centrze Pulgara z rzutu wolnego, Mereta głową pokonał Danilo. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy - w 88. minucie, Mertens zaskoczył Skorupskiego uderzeniem zza pola karnego, zapewniając neapolitańczykom komplet punktów.

Kiedy następne mecze?


Napoli odniosło czternaste zwycięstwo w tym sezonie, ale Milik i spółka wciąż tracą do liderującego Juventusu aż dziewięć punktów. W następnej kolejce, Napoli zmierzy się z Lazio, natomiast Bologna podejmie na wyjeździe SPAL.

SSC Napoli - Bologna FC 3:2 (1:1)


1:0 Milik 16'
1:1 Santander 37'
2:1 Milik 51'
2:2 Danilo 80'
3:2 Mertens 88'

żółte kartki:
Malcuit, Allan - Pulgar, De Maio

Napoli: Meret - Ghoulam (68' Rui), Maksimović, Albiol, Malcuit - Verdi (58' Ruiz), Zieliński, Allan, Callejon (84' Ounas) - Mertens, Milik

Bologna: Skorupski - Helander, Danilo, De Maio - Dijks, Svanberg (71' Nagy), Pulgar, Poli (79' Orsolini), Mattiello - Palacio, Santander (43' Falcinelli)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

chrupek | 29.12.2018 20:14

Napoli bez Kalidou w obronie tragedia każda wrzutka w pole karne to zagrożenie. Meret przyklejony do linii bramkowej też pewności w obronie nie daję. Brawo Arkadiuszo fajnie się słucha trybun po bramkach Arka , dostaje szansę od Carlo i to wykorzystuje. Kontuzję byle go omijały. Łukasz dziś wybronił w kratę jedna parada i jedna wpadka , Piotrek bez błysku. Końcówka meczu pełna emocji.

FCHollywood | 29.12.2018 20:17

Milik najlepszy napadzior we Włoszech w czołówce. Bramka co 98 minut. Ronaldo, Piątek, czy Fabio Q. nie mają startu.

WZORINHO5 | 29.12.2018 21:05

Gdy zobaczyłem podwójna rękę zawodnika Napoli przed pierwszym golem i strzałem Milika z miejsca przełączalem na następny sezon mody na sukces zwłaszcza że to było po sprawdzeniu systemem VAR.. Brawo dla smieciorzy i jeszcze raz niech ktoś napisze ze to Juve drukuje to was zabije śmiechem

Kokodzambo | 29.12.2018 21:44

Zapowiada się powtórka w poprzedniego sezonu. Świetnie punktujące Napoli i jeszcze lepiej puntkujący Juventus.

semprealex | 29.12.2018 21:48

WZORINHO5

Trochę szacunku do przeciwników. Napoli ma dużo szczęścia strzelając gole w końcówce ale co robi Juventus? Też masę szczęścia,nawet dziś,nie wspomnę o meczach z Chievo,Parmą czy Frosinone

Belzebub | 29.12.2018 23:14

Ten mecz pokazał dlaczego Koulibaly NIE MOŻE być sprzedany. Obrońcy jego klasy nie kupią, nie ma szans, a obrona traci jakieś 50% skuteczności. Ten facet to fundament. Niestety w przypadku Napoli to tylko kwestia ceny.

Joker | 29.12.2018 23:33

Średnia goli do minut spędzonych na boisku Milik najlepszy w Serie A, co zasługuje na szacunek, choć dopóki nie zapakuje paru goli czołowym ekipom to i tak jego "fani" będą kręcić nosem, że strzela tylko słabym, no ale cóż... Lepiej strzelać nawet słabym niż nikomu, 10 goli w Serie A na półmetku ligi to dobry wynik, jak dołoży drugie 10 to sezon będzie trzeba uznać za bardzo udany w jego wykonaniu...

Fan_Tulipan | 30.12.2018 07:17

Napoli kaleczy końcówkę rundy strasznie.
Pozytywne jest to, że inni są jeszcze słabsi i ze swoimi problemami. Natomiast Juventus poza zasięgiem.
Faktem jest, że bez Koulibalego każda piłka w pole karne i było zagrożenie ze strony Bolonii.
Przełamanie Mertensa przyszło w dobrym momencie i z pomocą Skorupskiego.
Milik mógł spokojnie w tym meczu strzelić jeszcze jedną bramkę.
Końcówka spotkania jak w "okręgówce".

MateuszDabrowsk | 30.12.2018 10:10

wzorinho jak typowy kibic Juve.. Ręka to ręka?
Ale faktem jest że przy zagraniu gracza Sampdorii tymbardziej nie było ręki.
Napoli strasznie męczy oczy. Myślę że lepiej niech się skupia na obronie 2 miejsca niż ataku 1.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.04 21:40