REKLAMA
REKLAMA

Coppa Italia: Fiorentina znokautowała Romę!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  30.01.2019 20:13
Coppa Italia: Fiorentina znokautowała Romę!

Federico Chiesa  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
ACF Fiorentina w pierwszym środowym meczu w ramach 1/4 finału Pucharu Włoch rozgromiła na swoim stadionie AS Romę aż 7:1. Hat-tricka w tym starciu skompletował Federico Chiesa, a Giovanni Simeone zaliczył doppiettę. W kolejnej fazie rozgrywek team z Toskanii zagra ze zwycięzcą potyczki Atalanta - Juventus.

Obie ekipy przystąpiły do swojego boju po niezbyt udanych występach w swoim wykonaniu w trakcie minioengo weekendu. Team z Florencji co prawda wygrał swój mecz, ale tylko 4:3 nad Chievo Werona, czyli czerwoną latarnią rozgrywek. Z kolei rzymianie, chociaż prowadzili z Atalantą BC 3:0, to ostatecznie musieli zadowlić się tylko remisem 3:3.

Na przerwę w lepszych nastrojach udali się podopieczni Stefano Pioliego, którzy po pierwszych trzech kwadransach rywalizacji prowadzili 3:1. Wynik meczu otworzył już w siódmej minucie Włoch Chiesa, który wykorzystał dośrodkowanie z boku boiska i strzałem z prawej nogi pokonał golkipera rywali.

Na jednym trafieniu gospodarze nie zamierzali poprzestać. Tym bardziej że grali bardzo dobrze w odbiorze i świetnie w defensywie, co zaowocowało tym, że w 18. minucie Viola podwyższyła swoje prowadzenie. Znów na liste listę strzelców wpisał się syn Enrico Chiesy, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem rywali.

Co prawda w 28. minucie pięknym golem popisał się Aleksandar Kolarov, ale ostatnie słowo w pierwszej części gry należało do Luisa Muriela, który zdobył bramkę na 3:1 dla Fiorentiny. Tym samym w świetnych nastrojach udali się do szatni piłkarze teamu z Florencji.

W drugiej części gry Viola poprawiła swoją skuteczność sprzed przerwy. Najpierw w 66. minucie gola na 4:1 strzelił Marco Benassi. Tymczasem pięć minut później czerwoną kartką ukarany został Edin Dzeko i w zasadzie losy rywalizacji zostały roztsyrzygnięte. W każdym razie Viola nie miała zamiaru zadowalać się czterema golami.

W ostatnich 16 minutach gry swojego trzeciego gola strzelił Chiesa, który skompletował tym samym hat-tricka. Z kolei dwa razy na listę strzelców wpisał się Giovanni Simeone. Jednocześnie gospodarze przejechali się po swoich rywalach jak tir po mrówce, zapewniając sobie spokojny awans do półfinału Coppa Italia.

ACF Fiorentina - AS Roma 7:1 (3:1)

1:0 Chiesa 7'
2:0 Chiesa 18'
2:1 Kolarov 28'
3:1 Muriel 33'
4:1 Benassi 66'
5:1 Chiesa 74'
6:1 Simeone 76'
7:1 Simeone 89'

Żółte kartki:
Fiorentina: Muriel 69'
Roma: Zaniolo 11', El Shaarawy 31', Lo Pelegrini 71'

Czerwona kartka:
Roma: Dzeko 71'

Fiorentina (4-3-3): Lafont – Milenković, Pezzella, Hugo (22' Laurini), Biraghi, Benassi, Veretout, Fernandes, Chiesa (77' Gerson), Muriel (73' Simeone), Mirallas

Roma (4-3-3): Olsen – Cristante, Fazio, Manolas, Kolarov, Nzonzi (46' Lo. Pellegrini), Pastore (46' Džeko), El Shaarawy (77' De Rossi), Florenzi, Zaniolo, Schick

Sędzia główny: Gianluca Manganiello (Włochy)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 20 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 30.01.2019 20:14

Upokorzyla, zdeptala, unicestwila...

Wierny_Romanist | 30.01.2019 20:17

Kompromitacja. Taki zjazd zaliczyć..to jest wręcz nieprawdopodobne. Cóż, upadek Romy stał sie faktem i nie ma co liczyć, że ten zespół poradzi sobie z Porto.

TommyMasta | 30.01.2019 20:19

Wiadomo, że taki wynik z big klubem, za jaki uważam Romę zawsze cieszy, ale trzeba wziąć pod uwagę że my zagraliśmy po prostu przyzwoite zawody, natomiast to co Roma odstawiała w pomocy i obronie to trochę kompromitacja... Bramkarz też puszczał wszystko co szło w światło bramki.

Jeśli Simeone ma 2 sytuacje i strzela 2 bramki to znaczy, że defensywa przeciwnika się lekko mówiąc nie popisała :P

Szkoda, że w półfinale prawdopodobnie Juve, bo oprócz nich wydaje mi się że możemy ograć każdego jeśli zagramy na swoim dobrym poziomie.

FORZA VIOLA!!!

Kokodzambo | 30.01.2019 20:20

Łojej.

satriani123 | 30.01.2019 20:21

Monchi w kilka miesiecy rozmontowal zespol koncertowo, sprzedaz kregoslupa drużyny wychodzi bokiem a nabytki typu Nzonzi czy Pastore wzbudzaja zazenowanie, Monchi i Difra out

Italia00 | 30.01.2019 20:25

Fiorentina była dziś dobra, ba, ona była bardzo dobra, ale mimo wszystko ten wynik to w głównej mierze zasługa Romy. Nie widziałem już dawno, żeby klub na poziomie Serie A grał w obronie tak tragicznie. Przecież oni puszczali wszystko co się dało. Jeśli ktoś nie widział meczu to polecam zobaczyć skrót. Zachowanie defensywy przy niektórych gola było kuriozalne.

Meryl72 | 30.01.2019 20:29

Pomyślałem - ,,a, obejrzę''. No i co? Zaserwowano specjalność zakładu :D

Blastoise | 30.01.2019 20:31

Jaka ta Serie A nudna...zieeew

Na poważnie szkoda mi DiFra rozmontowali mu zespół w lato przez co zaczęły się gorsze wyniki , psychika graczy poszła w dół bo w porównaniu z tamtym sezonie zaliczyli duży regres , nie widzę na chwile obecną ratunku dla Romy nawet nowy trener nic nie zmieni .Oni potrzebują resetu od tego sezonu, a szkoda bo Porto w LM było by spokojnie do ogrania dla Romy 2017/2018 i dalszy awans.Teraz słabo to wygląda.

A Fiorentina dokonała historycznego występu i dodała się do drużyn które gwałciły Rome 7-1, Chiesa poezja oby dalej się tak rozwijał.

gk87 | 30.01.2019 20:32

To że Viola mogła ograć Rome można było tak przypuszczać ale wynik robi wrażenie.No i już nie umniejszacie Violi mimo,że Roma grała katastrofalne to trzeba to umiec jeszcze wykorzystać,gratulacje Fiołki

wojojuve | 30.01.2019 20:38

Daj spokój z tym dziecinnym najeżdżaniem na Monchiego po każdym meczu. "Rozmontował zespół...", rok temu w lidze grali niewiele lepiej, a w LM nadal są, więc niewykluczone, że będzie powtórka. Rok temu również wszyscy chcieli trafić na Romę w LM i jakoś wyszli obronną ręką, ale mieli przy tym dużo szczęścia. Kibice zrobili z Di Francesco Boga, dzięki Barcelonie, która ich zupełnie zlekceważyła.
A co do transferów, bo to one są kluczowe w ocenie Monchiego to w końcu musiałby zastąpić Ninję i uznał, że to dobry moment. Dostali niezłą ofertę od Interu i pewnie sam zawodnik naciskał aby grać ze Spalem. Weź pod uwagę, że on się tragicznie prowadzi i w taki sposób to jego kariera nie będzie długa, a ma już 30 lat. Do tego ten transfer umożliwił im wzięcie za grosze Zaniolo, który ma ogromny talent. Kluivert też się ładnie zapowiada. Sprzedaż Alissona była konieczna, a Strootman co chwilę miał kontuzję.
Prawda jest taka, że objął Romę w ciężkim momencie i będzie trzeba włożyć wiele pracy, aby utrzymać ich w TOP4. Do tej pory było to łatwe, bo nie było konkurencji (Mediolan był istną porażką), ale teraz trzeba już coś pokazać.
Moim zdaniem Monchi to dobry fachowiec i myślę, że postawi Romę na nogi i za 2-3 lata będą na poziomie Napoli.

hehe | 30.01.2019 20:41

Po wczorajszym wyczynie Piątka taki wynik nie zrobił na mnie jakiegoś wrażenia:) no ale niesamowity wynik trzeba przyznać. Po prostu Roma wyszła na ten mecz z myślami o weekendowym meczu z Piątkiem:)

SA1 | 30.01.2019 20:53

@zenhrejor - no popatrz, jak ta niesamowita Barcelona mogła się z nimi tak skompromitować ;)

moden1 | 30.01.2019 20:58

Ten zwyrol, śmieciarka z Bośnii powinna zostać zawieszona do końca sezonu za oplucie sędziego.

AIR | 30.01.2019 21:13

Świetny mecz. Wynik trochę może mylić bo Roma do 3:1 też miała okazje. Viola miała po prostu więcej szczęścia. Później to już fioletowy koncert.

Roma ma pecha do Hiszpanów. Najpierw L. Enrique, teraz Monchi. Decyzje obu kosztowały klub sporo ełrasów.

Mam nadzieję, że Fiorentina znajdzie dodatkowego sponsora, F. Chiesa dostanie kontrakt życia i zostanie na długie lata w Toskanii. Genialny grajek. Szkoda jakby po raz kolejny fajnie zapowiadający się projekt sportowy skończył się po odejściu najlepszego zawodnika.

Dzeko trochę odpocznie sobie od piłki.

_tripletta_ | 30.01.2019 22:33

Takiego czegoś w SerieA jeszcze nie widziałem. Rozumiem ograć 7-1 jakiegoś "spadkowicza" ale drużynę która walczy o LM? Szok.

dostojnyfarmata | 30.01.2019 22:38

up - no ale to nie Serie A tylko CI :)

_tripletta_ | 30.01.2019 22:45

Chodzi o poziom sportowy drużyny.

Joker | 31.01.2019 00:27

Oglądając ten mecz przypomniał mi się pewien piękny mecz na OT sprzed już ponad dobrych 10 lat :) nawet Totti miał podobną minę, hehe ;)

Skupmy się jednak na zwycięzcach, bo trzeba oddać Violi iż zagrała fantastycznie, od początku ruszyli Romę i miażdżyli ich kolejnymi szybkimi atakami... Manolas to chyba zagrał najgorszy mecz w karierze, za to Chiesa wzniósł się dziś na swój najwyższy poziom, pokazując jak ogromne możliwości ma ten chłopak, szybkość, technika, przebojowość, błyskotliwość, jeszcze tylko brakuje mu tej regularności, no ale ostatnio akurat błyszczy co mecz, więc może to jest zapowiedź wejścia Chiesy na wyższy poziom... Oby tylko nie odszedł do klubu, w którym na dzień dobry usiądzie na ławce, bo to jest zawodnik wokół którego trzeba budować ofensywę i sposób gry całego zespołu...

Kolejny też dobry mecz po transferze rozegrał Muriel, który ma już 4 gole w 3 meczach plus dołożył dziś asystę, nieźle zagrał też Mirallas notując 2 efektowne asysty, Benassi potwierdził że jest chyba najrówniej grającym ofensywnym zawodnikiem Violi w tym sezonie, a dodatkowo nawet nieskuteczny Simeone się przełamał i wykorzystał na spokoju 2 swoje okazję...

SCOUSER1892 | 31.01.2019 09:57

oglądałem to i muszę powiedzieć że jestem dumny z Chiesy, mimo kontuzji grał i wykończył hattricka

7-1 troszkę nisko :)

adini | 31.01.2019 13:01

wojojuve
Wiadomo, że sytuacja nie jest czarno-biała i nie jest tak, że jeden Monchi sam za wszystko odpowiada. Aczkolwiek jest głównym winowajcą, przecież jak popatrzeć na jego transfery to wygląda to bardzo słabo.

Transfery na plus: Kolarov, Under, Zaniolo
Transfery na zero: Olsen, Cristante(chodź też rozczarowuje), może Kluivert z racji na wiek,
Transfery na minus: N'Zonzi (prawie 30 mln), Pastore (25 mln), Schick (40 mln), Kardostrop(15 mln),  Defrel (20 mln), Coric, Bianda, Marcano,

Przecież skuteczność jego transferów jest marna. W takim klubie jak Roma, nie można marnotrawić lekką ręką ze 120 baniek. W pomocy bez leciwego De Rossiego, jedna wielka dziura. Pastore ciągła kontuzja i gość dubluje się pozycjami z Zaniolo i Pellegrinim, do niczego niepotrzebny. Na N'Zonziego patrzeć się nie da. Obrona w strzępach.

Poza tym, dla mnie Monchi przegiął pałkę, kiedy rok temu w zimie chciał wypchnąć w środku sezonu Dzeko. Dla mnie ktoś taki jest niepoważny.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.04 21:40