REKLAMA
REKLAMA

LE: Chelsea jedną nogą w ćwierćfinale, grał Kędziora

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  07.03.2019 22:56
LE: Chelsea jedną nogą w ćwierćfinale, grał Kędziora

Willian  |  fot. Vladimir Astapkovich / Sputnik/ Hepta / Sport

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Miejsca na losowanie ćwierćfinałów Ligi Europy mogą powoli bukować już włodarze londyńskiej Chelsea, albowiem The Blues w pierwszym spotkaniu 1/8 finału tych rozgrywek pokonali na Stamford Bridge Dynamo Kijów 3:0. Gole dla ekipy z Londynu zdobyli Pedro, Willian i Hudson-Odoi. 90 minut w barwach Dynama rozegrał Tomasz Kędziora.

Sześciu zmian po ligowym zwycięstwie nad Fulham dokonał w wyjściowej jedenastce The Blues Maurizio Sarri - miejsca Azpilicuety, Rudigera, Emersona, Kante, Higuaina i Hazarda zajęli Alonso, Luiz, Zappacosta, Kovacić, Pedro oraz Giroud. Jedną korektę po ligowej wygranej z Desną zarządził za to trener Khatskevich - zamiast Sola na szpicy wybiegł Rusyn.

Na pierwszego gola kibice zgromadzeni na Stamford Bridge musieli czekać nieco ponad kwadrans - kapitalną asystą popisał się Giroud, a z kilku metrów bramkarza Dynamo pokonał Pedro. Były zawodnik m.in. Barcelony mógł podwyższyć prowadzenie The Blues kilka minut później, ale po dograniu z prawego skrzydła, trafił z kilku metrów prosto w bramkarza.

W ostatnim kwadransie pierwszej odsłony, jeszcze dwie okazje na zdobycie gola na 2:0 mieli piłkarze Maurizio Sarriego. Najpier po dograniu Davida Luiza, Boyko zdołał sparować uderzenie Pedro, a minutę później, nieznacznie pomylił się Alonso.

Dwadzieścia minut po przerwie, gospodarze dopięli swego i podwoili prowadzenie - po faulu Sydorchuka, pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Willian. Na następne emocje trzeba było poczekać ponad kwadrans, ale w 83. minucie, po podaniu Pedro, w bramkę nie trafił Loftus-Cheek.

Dopiero cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, pierwszą składną akcję skonstruowali goście, ale celu chybił Sidcley. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 2:0, gospodarze jeszcze zwiększyli zaliczkę przed rewanżem - w 90. minucie, po podaniu Loftus-Cheeka, rezultat pojedynku ustalił Hudson-Odoi.

Przed ogromnym wyzwaniem staną w rewanżu kijowianie i bardzo mało prawdopodobne jest, by to Dynamo awansowało do najlepszej ósemki Ligi Europy. Rewanż za tydzień w czwartek.

Chelsea FC - Dynamo Kijów 3:0 (1:0)


1:0 Pedro 17'
2:0 Willian 65'
3:0 Hudson-Odoi 90'

żółte kartki:
Shepelev, Buyalskyy

Składy:

Chelsea: Kepa - Alonso, Christensen, Luiz, Zappacosta - Kovacić, Jorginho (62' Kante), Barkley (62' Loftus-Cheek) - Pedro, Giroud, Willian (78' Hudson-Odoi)

Dynamo: Boyko - Mykolenko, Shabanov, Burda, Kędziora - Shepelev, Sydorchuk - Buyalskyy (71' Sidcley), Shaparenko, Tsygankov - Rusyn (66' Garmash)

Sędzia główny: Slavko Vincić (Słowenia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

CFC_2018 | 07.03.2019 22:59

Bardzo dobry wynik po bardzo dobrym meczu... oby tak dalej bo wieko od trumny otwarte a teraz czas na opuszczenie balkonu ;-) #CFC #KTBFFH

EdenCameBack | 07.03.2019 23:01

Najmniejszy wymiar kary. Gdyby nie impotencja strzelecka Pedro to 3:0 było do przerwy. Spokojna wygrana i pełna dominacja w połowie rezerwowym składem i awans w zasadzie pewny. Jeśli Dynamo się w rewanżu otworzy próbując strzelać bramki to zapewne skończy się co najmniej podobnym rezultatem.

Joker | 07.03.2019 23:44

Dawno Dynamo nie miało tak kiepskiego potencjału w ofensywie... Owszem, dużo tam zdolnej młodzieży, być może to odgrywanie ich na takim poziomie zaprocentuje w przyszłości, ale póki co jest to bardzo przeciętny zespół, który bazuje na solidności w defensywie, i kontrze, nawet już na Ukrainie nie potrafią tak dominować i miażdżyć rywali jak kiedyś...

Chelsea natomiast w tym sezonie akurat w LE nie ma większych problemów ze zdominowaniem i wypunktowaniem słabszego rywala... Dla nich schody się zaczną jak trafia w dalszej fazie kogoś pokroju Napoli czy jedną z hiszpańskich ekip...

CFC_2018 | 08.03.2019 10:45

Chelsea wygrała a raczej nie przegrała i... jakaś cisza w komentarzach się zapowiada ;-)

liquidator | 08.03.2019 11:58

Może dlatego ze był to ich obowiązek? Chociaż musze przyznac ze styl i wynik i w ogole progres po ostatnich ekscesach napawaja optymizmem. Ale z drugiej strony dynamo to nie sa zadni mocarze, masa nieopierzonych ukrainców, jak wspomnial joker

CFC_2018 | 08.03.2019 12:30

Czekam jedynie na twojego "kumpla" ;-)

Ty, mam nadzieję, już spełniłes swoje wszystkie obowiązki? ;-)

CFC_2018 | 08.03.2019 12:35

Muszę jednak coś dodać bo mnie rozbawiles...

Dlatego że to "był Ich obowiązek" to prawie nikt nie komentuje? :-D:-D:-D

Dobre i zastanawiające... ;-)

liquidator | 08.03.2019 13:13

a co ludzie mają sie jarać że CFC klepneli bardzo przeciętne dynamo? nie wiem czy zauważyłeś ale najwięcej komentarzy i uwagi wzbudzają kontrowersje, zaskakujące wyniki itd. gdyby zremisowali albo przegrali to wiadomo ze wylała by się fala hejtu. w chelsea powoli goją się rany, i póki co nastroje są raczej dalekie od hurraoptymizmu. w nastepnych miesiącach muszą wykonać swoją robotę, bo awans do LM to było założenie MINIMUM przed sezonem.

CFC_2018 | 08.03.2019 13:49

Nie wiem czy wiesz i czy zauważyłeś ale gdy ten hejt wylewaja trole na Chelsea to Ty im pomagałes a mi nie ulatwiales ich ustawiania frontem do socializmu ;-) Życie mnie nauczyło że jak nie zaprotestujesz to ten drugi myśli że ma rację... ;-) Trzeba odpowiadać na takie rzeczy... zauważyłeś ostatnio scuserka w newsach o Chelsea... jest zbędny bo nie ma co komentować dla takiego trola... ;-)

liquidator | 08.03.2019 14:23

Nie wiem czy wiesz, ale trzeba realnie patrzeć na sytuacje, a nie ślepo bronić i zakłamywać rzeczywistość. ostatnio nie było kolorowo przy SB ale miejmy nadzieje że wszystko wraca na właściwe tory. a co do scusera to nigdzie go nie widać, zapewne dostał bana i trolluje pod innym nickiem. ale to tyle z off topic. KTBFFH



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.04 21:40