REKLAMA
REKLAMA

Cardiff uzupełniło grono spadkowiczów

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  04.05.2019 20:27
Cardiff uzupełniło grono spadkowiczów

Piłka Premier League  |  fot. Nike

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Znamy już komplet drużyn, które po zakończeniu trwającej kampanii Premier League pożegnają się z angielską ekstraklasą - do zdegradowanych wcześniej Huddersfield i Fulham dołączyło Cardiff, które w ostatnim domowym spotkaniu przegrało z Crystal Palace 2:3.

Na trzy zmiany po porażce na Craven Cottage zdecydował się opiekun Cardiff, Neil Warnock - miejsca Bacuny, Hoiletta i Niasse'a zajęli Murphy, Reid oraz Ward. Czterech zawodników po bezbramkowym remisie z Evertonem wymienił za to Roy Hodgson - van Aanholt, Meyer, Kouyate oraz Benteke zostali zastąpieni przez Warda, Townsenda, Ayew i Batshuayiego.

Spotkanie mogło doskonale rozpocząć się dla gospodarzy - jeszcze przed upływem pierwszej minuty, uderzający zza pola karnego Murphy ostemplował słupek bramki strzeżonej przez Guaitę. W 27. minucie po raz pierwszy pokazali się goście, ale piłka po strzale Zahy minęła światło bramki.

Chwilę później, Iworyjczyk był już bezbłędny - Townsend dograł do ustawionego na linii szesnastki Zahy, który płaskim strzałem pokonał Etheridge'a. Orły z prowadzenia cieszyły się jednak niespełna trzy minuty - po świetnym dograniu Bacuny z prawej flanki, futbolówkę niefortunnie do swojej siatki skierował Kelly.

Pięć minut przed przerwą, podopieczni Roy'a Hodgsona wrócili jednak na prowadzenie - po podaniu Milivojevicia, Batshuayi wymienił w polu karnym futbolówkę z Jordanem Ayew, po czym z kilku metrów nie dał szans Etheridge'owi. Chwilę później mogło być już nawet 1:3, ale Zaha trafił w ustawionego przed polem karnym kolegę z drużyny.

Kibice zgromadzeni na Cardiff City Stadium z pewnością nie mogli narzekać na nudę w końcówce pierwszej połowy - najpierw dwie świetne interwencje po strzałach głową Mangi i Morrisona zanotował Guaita, a chwilę później, po błyskawicznej kontrze i dośrodkowaniu Townsenda, równie fenomenalną paradą popisał się Etheridge, który zatrzymał Batshuayiego.

W drugą połowę odważniej weszli Walijczycy - w 55. minucie, po dośrodkowaniu Mendeza-Lainga z prawego skrzydła przed szansą stanął Murphy, który nie trafił jednak czysto w piłkę i posłał ją obok słupka. Dziesięć minut później powinno być 2:2 - po prostopadłym podaniu Reida, sam na sam z bramkarzem stanął Zohore, ale Duńczyk nie był w stanie pokonać bramkarza londyńczyków.

Sytuacja ta brutalnie zemściła się po drugiej stronie boiska pięć minut później - indywidualną akcję przeprowadził Townsend, który zbiegł z prawej flanki do środka i płaskim strzałem zza linii szesnastki, obijając jeszcze słupek, zmusił Etheridge'a do wyciągnięcia futbolówki z siatki.

Po stracie gola, gospodarze rzucili się w pogoń za przynajmniej kontaktową bramką - w 76. minucie, w podbramkowym zamieszaniu Morrison wyłożył piłkę do Mendeza-Lainga, którego płaskie uderzenie zmierzające do bramki z linii bramkowej wybił McArthur.

Podopieczni Neila Warnocka wykreowali sobie jeszcze dwie dogodne sytuacje do zmiany wyniku - najpierw, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, piłki pod poprzeczką nie zdołał zmieścić Hoilett, a kilka minut później, uderzenie Mendeza-Lainga na słupek sparował Guaita.

Upór Walijczyków przyniósł wymierny efekt w 90. minucie gry - indywidualną akcją popisał się wówczas Reid, który precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego ustalił, jak się później okazało, wynik spotkania.

Kiedy następne mecze?


Porażka w dzisiejszym meczu z Crystal Palace spowodowała, że Cardiff pożegnało się z Premier League - bezpieczni są za to piłkarze z Brighton. Na zakończenie sezonu, The Bluebirds podejmą Manchester United, natomiast Crystal Palace zmierzy się z Bournemouth.

Cardiff City - Crystal Palace 2:3 (1:2)


0:1 Zaha 28'
1:1 Kelly (sam.) 31'
1:2 Batshuayi 40'
1:3 Townsend 70'
2:3 Reid 90'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

moden1 | 04.05.2019 20:29

Bardzo fajny zestaw spadkowiczów. Liczyłem z początku na więcej po Fulham, ale w stu procentach zasłużyli na spadek.

Także Brighton nie będzie grało o życie w ostatniej kolejce. Słaba wiadomość dla Liverpoolu. City z Leicester gra o mistrzostwo.

FCHollywood | 05.05.2019 00:19

Jestem zadowolony. Klub bez honoru spada.

Joker | 05.05.2019 00:22

Cardiff trzeba powiedzieć i tak zrobiło więcej niż się można było po nich spodziewać... Zespół o tak miernym potencjale po prostu nie mógł się utrzymać w tak silnej lidze, jeden cud w postaci Huddersfield z zeszłego sezonu wystarczy...

Rob66 | 05.05.2019 09:31

To bylo pewne.
Z taka gra i taktyka to do Ligue One.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.04 21:40