REKLAMA
REKLAMA

Atalanta wygrywa w Rzymie, sześć goli w Parmie

dodał: Adam Buciński  |  źródło: SerieA.pl  |  05.05.2019 16:57
Atalanta wygrywa w Rzymie, sześć goli w Parmie

Serie A

Sprawdź nasz ranking legalnych bukmacherów
Trzy spotkania mogliśmy zobaczyć dziś o godzinie 15:00 w Serie A. Najważniejsze z nich miało miejsce w Rzymie, gdzie Lazio mierzyło się z Atalantą. Ostatecznie wygrali piłkarze z Bergamo, którzy dzięki temu zwycięstwu są już bardzo blisko zapewnienia sobie miejsca w Lidze Mistrzów. Bardzo ciekawie było również w Parmie i Sassuolo, gdzie padło łącznie aż dziesięć trafień.

Atalanta o krok do Ligi Mistrzów


Najważniejszym meczem rozgrywanym o godzinie 15:00 we Włoszech było zdecydowanie starcie na Stadio Olimpico w Rzymie, gdzie Lazio podejmowało gości z Bergamo. W Tym meczu lepsza okazała się Atalanta, która wygrywając bardzo zbliżyła się do gry w następnym sezonie w Lidze Mistrzów.

Pierwszego gola w stolicy Włoch zdobyli jednak gospodarze, których już w trzeciej minucie uszczęśliwił Marco Parolo. Potem Atalanta pokazał jednak jak fantastycznym zespołem jest pod wodzą Gasperiniego i szybko odrobiła stratę bramkową, a następnie dołożyła jeszcze dwa trafienia, ostatecznie ustalając wynik spotkania na jeden do trzech.

Warto zaznaczyć, że dzięki temu zwycięstwu zespół z Atalanty ma już 62 punkty na koncie i aktualnie zajmuje czwarte miejsce z przewagą czterech punktów nad AS Romą.

Lazio - Atalanta 1:3 (1:1)
1:0 Parolo 3'
1:1 Zapata 22'
1:2 Castagne 58'
1:3 Dmijsiti 76'

Mnóstwo goli w Parmie


Jeszcze więcej bramek niż w Rzymie zobaczyliśmy na Stadio Ennio Tardini, gdzie gospodarze podejmowali Sampdorię. To było fantastyczne spotkanie, gdyż pierwszy gol padł już w drugiej minucie meczu, a następnie oba zespoły grały bardzo efektowną i ofensywną piłkę.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a my zobaczyliśmy łącznie sześć trafień. Na szczególną uwagę zasłużył w tym meczu Fabio Quagliarella. 36-letni Włoch bowiem dwukrotnie w tym starciu zdobył gola, dzięki czemu jeszcze bardziej odskoczył innym graczom w klasyfikacji strzelców Serie A. Ten mecz był fantastycznym podsumowaniem genialnego sezonu w jego wykonaniu.

Parma - Sampdoria 3:3 (1:3)
1:0 Alves 2'
1:1 Quagliarella (k.) 28'
1:2 Defrel 38'
1:3 Quagliarella 61'
2:3 Kucka 67'
3:3 Bastoni 72'

Remis w Sassuolo


Remisem zakończył się także mecz na Mapei Stadium – Città del Tricolore, gdzie Sassuolo podejmowało gości z Frosinone. W pierwszej połowie znacznie lepsi byli goście, którzy szybko zdobyli dwa gole, ale po zmianie stron gospodarze rzucili się do odrabiania strat i ostateczny wynik, w 78. minucie, ustalił Khouma Babacar, który popisał się fantastycznym strzałem w lewy górny róg bramki.

Sassuolo - Frosinone 2:2 (0:2)
0:1 Sammarco 8'
0:2 Paganini 36'
1:2 Ferrari 66'
2:2 Babacar 78'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 28 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Fan_Tulipan | 05.05.2019 17:00

Właściwa postawa Lazio w tym meczu.
Brawo Atalanta!
Milan po za LM?
Jeszcze będzie ciekawie.

Italia00 | 05.05.2019 17:00

Bergamo zobaczy Ligę Mistrzów.? Coraz bardziej realny scenariusz. Niesamowitą pracę wykonuje tam Gasperini.

Rossoneri444 | 05.05.2019 17:05

Fan_Tulipan

Co ty masz z tym Milanem xDD? Prawie w każdym newsie o nich wspominasz tak jakbyś marzył o tym żeby nie zagrali w LM.


Atalanta wyjaśnia sytaucję i praktycznie zamyka szanse Milanu na LM. Bardzo małe prawdopodobieństwo, ze rossoneri wygrają wszystko a Atalanta się przynajmniej raz potknie. Wyglada na to, że piłkarze z Bergamo dołączą do Juve, Napoli i Interu w Lidze Mistrzów.

Hanolus | 05.05.2019 17:18

No i bardzo dobrze, nie wydaje mi się żeby tacy zawodnicy jak Papu Gomez, Ilicić czy jeszcze parę innych ważnych ogniw miało teraz opuścić Atalante w momencie kiedy mogą w przyszłym sezonie reprezentować jej barwy w Lidze Mistrzów.
Ciężko mi też uwierzyć, że coś jest jeszcze w stanie im Champions League odebrać. Genialny sezon tego klubu, prawdopodobnie TOP4, a do tego jeszcze duża szansa na zdobycie Pucharu Włoch.

Gazza | 05.05.2019 17:22

Gdzie jesteś Lynston? Co teraz powiesz o Atalancie? Dzban.

Brawo. Jeszcze wyprzedza Inter i wtedy będzie wesoło. Życzę im tego.

Odet | 05.05.2019 17:22

No to już wiem, kto zdobędzie Puchar Włoch.
Pozdr.

Joker | 05.05.2019 17:25

To co ten parodysta Wallace wyrabia to się w głowie nie mieści, czynny udział przy wszystkich golach w tym ten na 2:1 przez niego sprezentowany... Jak się trzyma w składzie takiego pajaca i jeszcze wystawia go do gry to trudno regularnie wygrywać, i myśleć o czymś poważnym... Totalnie sfrajerzony sezon ligowy przez Lazio, jak nie wygrają pucharu to będzie ogromny regres w rozwoju klubu, i mega rozczarowanie, bo Lazio w tylu meczach prezentowało punkty rywalom, że jakby chociaż połowę z tych rozdanych punktów doliczyć do ich dorobku to byliby spokojnie w okolicach Interu... Ogólnie rywalizacja o to 4.miejsce toczy się na bardzo niskim poziomie jeśli chodzi o liczbę punktów jaką trzeba zdobyć, aby zagrać w LM...

PS. Brawo dla Fabio, koronę ma na wyciągnięcie ręki, długo na nią czekał :)

Gazza | 05.05.2019 17:33

Joker nie obraz się, Ale to by nic nie dało. Lazio co roku na ten sam problem którego Lotito nie chce rozwiązać, bo mu taka sytuacja w klubie pasuje. Krótka ławka z roku na rok i ten sam problem, w kluczowym momencie nie ma kim grać.

Właściciel Lazio woli to co woli, a gdyby tak dołożyć trochę więcej grosza mogliby śmiało co rok grać w LM. Przecież to jest powtórka z rozrywki z zeszłego roku...de Ja vi?

TteamWand | 05.05.2019 17:46

Jak Roma wygra dzisiaj to Inter będzie mieć ciepltuko.

Fonek | 05.05.2019 17:54

No to Quagliarella raczej na 80% ma już króla strzelców może Piątek zostanie wiceliderem.

Meryl72 | 05.05.2019 18:12

No, wystarczy dołożyć trochę grosza, żeby co sezon grać w LM, to takie proste.


Wallace to chyba chciał być śmieszny jak jego imiennik z bajki ,,Wallace i Gromit'', chociaż to nie jest pierwszy mecz w jego wykonaniu na tak kabaretowym poziomie, więc nawet nie byłem zaskoczony tym co ujrzałem. Drogo nas ta przyjaźń z Mendesem kosztuje. Dobrze by było, żebyśmy latem wzmocnili defensywę, bo granie trójką z tyłu przy 4 zawodnikach nadających się do spełniania ról w takim bloku obronnym na dłuższą metę nie działa.

Fan_Tulipan | 05.05.2019 18:27

Po 35 kolejkach będzie:
3. Inter    63 pkt.
4. Atalanta 62 pkt.
5. Roma     61 pkt.?
I wówczas w 37 kolejce SSC dla zasady ogra Inter w Neapolu.

sanitas | 05.05.2019 18:58

właśnie tym meczem Atalanta pokazała, że liga mistrzów im się należy w tym sezonie jak psu micha.

pochmurny | 05.05.2019 20:29

Postawa Lazio była do przewidzenia po letnim okienku transferowym: komediowa linia obrony została jeszcze osłabiona. Dodatkowo sprzedany został Felipe Anderson, który swoją szybkością, dryblingiem dawał formacji ataku bardzo dużo. To się nie mogło udać.
Zeszły sezon, rozbudził nadzieje, że Lazio w najbliższych latach może powalczyć o pierwszą czwórkę we Włoszech. Ten sezon weryfikuje te plany.

AIR | 05.05.2019 22:20

Meryl

Macie jednego Acerbiego, reszta nadaje się co najwyżej na ekipy drugiej części tabeli. Oszczędność Lotito i Tare odbiera wam 40-50 mln euro za udział w LM w przyszłym sezonie.

J_user | 05.05.2019 22:28

Wciąż nie rozumiem jak Simone Inzaghi dorobił się na tym portalu kilku groupies, którzy widzą go nawet w roli trenera Juve. Gość da się lubić, ale litości. Chyba, że chcemy śrubować rekordy i przegrać trzy finały LM z rzędu. Wiem, że Lotito, że samobój De Vrija, że sędziowie, że krótka ławka - ale jednak dawanie ciała dosłownie za każdym razem gdy jakikolwiek cel jest blisko to nie przypadek. Przypominam, że Juve to klub, z którego Ancelotti wyleciał z hukiem za dwa wicemistrzostwa.

A plus jest taki, że milaniści na Ligę Mistrzów będą mieli do Bergamo nieco ponad pół godzinki koleją ;)

amazon | 05.05.2019 22:46

J_user nie wierzę że to piszę ale w 100%asz rację. W punkt...

_tripletta_ | 05.05.2019 23:38

No szczególnie ma rację z tym samobójem De Vrija...ty sam jestes samobój. Ręce opadają.

A co do Atalanty to szykuje się ciekawa walka o 3 miejsce.

Meryl72 | 05.05.2019 23:53

AIR

Oprócz Acerbiego jest Luiz Felipe, który zaliczył duży skok z czwartej ligi brazylijskiej do Serie B, a potem najwyższej klasy rozgrywkowej w Italii i walki w pucharach oraz o puchary, co pozwala myśleć, że dalej będzie się odpowiednio rozwijał, czy z drugiej strony weteran Radu, który w swojej karierze w Rzymie zdobył 4 trofea. Jak na graczy nadających się co najwyżej do ekip drugiej części tabeli są to osiągnięcia całkiem przyzwoite.
Umiarkowana polityka transferowa prowadzona przez Lotito nie jest niczym nowym, ale nie ma co zarzucać prezydentowi przesadnego skąpstwa, bo na wzmocnienia tej kampanii wydał prawie 50mln.

J_user
Nie mam pojęcia jakim trenerem Juve okazałby się Simone, ale szkoleniowcem Lazio jest dobrym, co udowodnił dwukrotnie zajmując z klubem miejsce premiowane grą w europejskich rozgrywkach czy wygrywając Supercoppa Italiana i mam nadzieję, że zostanie z nami jeszcze na długo.

Meryl72 | 05.05.2019 23:57

Byłbym zapomniał, Bastos jako rezerwowy przy naszym budżecie prezentuje się akceptowalnie, chociaż ze względu na występy w EL miałby prawdopodobnie największą wartość sprzedaży z tych wszystkich defensorów spoza wcześniej wymienionej trójki.

J_user | 06.05.2019 08:24

Czy dwa razy piąte i teraz pewnie ósme miejsce są na miarę takiego klubu jak Lazio, to już pytanie do jego kibiców. Wydaje mi się, że mimo wszystko nie, sezon przed zatrudnieniem Inzaghiego skończyli na trzecim.

Ale o samą pozycję trudno mieć do Simone pretensje. Chodzi mi bardziej o to, że za każdym razem trochę lepszy wynik był na wyciągnięcie ręki. Przez większość sezonu jego team wygląda bardzo dobrze i gra ponad oczekiwania, a na koniec traci wszystko w bardzo słabiutkich bezpośrednich meczach z rywalami - miejsce w LM bezpośrednio z Interem, teraz z Atalantą (w słabej lidze, w corocznym wyścigu żółwi o LM, gdzie o to najgorsze ze sportowego punktu widzenia miejsce trzeba się postarać), półfinał LE po spektakularnym harakiri z Salzburgiem mając już awans na talerzu, w finale Coppa Italia nie podejmując nawet walki z Juve. Pod tym względem Simone przypomina mi Spallettiegio - długo da się lubić, ale niczego nie dowozi do końca. Na pewno jest obiecujący i nikt go z Lazio nie będzie zwalniać, ale nie rozumiem też zachwytów i wypychania go wyżej.

@_tryper_
"Ręce opadają." - generalnie od porażek sportowych spada poziom testosteronu, więc wierzę, że o opadaniu wiesz wiele.

Gazza | 06.05.2019 09:37

Nie no, 50 mln na transfery-  gdzie przeciętny klub obecnie wydaje. To ma być dowód na to, ze Lotito nie skąpi

TheBill_21 | 06.05.2019 10:24

@Gazza de Ja vi co to znaczy popis francuskiego Deja Vu plus interpunkcja nad e,a

Meryl72 | 06.05.2019 13:39

Stefano Pioli osiągnął trzecie miejsce w sezonie 14/15, a także finał Pucharu Włoch, przegrywając kwalifikacje do CL, wspomniany finał oraz Superpuchar. Poprowadził Lazio w EL do 1/8, w lidze został zwolniony po derbowej porażce w 31-wszej kolejce i zostawił drużynę na ósmym miejscu. Wtedy jego miejsce zajął Simone.

Historycznie, jeżeli spojrzymy na rozgrywki Serie A w formacie w jakim odbywają się obecnie, czyli od sezonu 29/30 drużyna Lazio brała udział w tych mistrzostwach 77 razy, średnio zajmując ósme miejsce.

Za czasu prezydentury Lotito Lazio tylko raz udało się trzy sezony z rzędu grać w europejskich pucharach, było tak za Reji (10/11 - piąte miejsce, 11/12 - czwarte miejsce)oraz Petkovicia (12/13 - siódme miejsce, awans następstwem wygrania Coppa Italia). Inzaghi ma szanse na powtórzenie tego osiągnięcia.

Faktycznie, w sytuacjach które wymieniasz niewiele brakowało by ostateczny efekt był zupełnie inny. O końcowe starcie CI 16/17 miałbym do Simone najmniejsze pretensje. Przeciwnik, finalista CL i zdobywca kolejnego scudetto strzela bramkę w 12tej minucie i szybko zdobywa następną, a w tamtej kampanii jakościowo dużo lepszym zespołom od Lazio nie udawało się nawiązać skutecznej walki z Juve.
Simone zapewne mógł lepiej przygotować drużynę na rewanż z Salzburgiem, bo przy porażce trzema golami trudno szukać usprawiedliwień, jednak zastanawiam się jaki wpływ ma trener na to, że obrońca podaje do napastnika drużyny przeciwnej, czy na bramkarza, który wpuszcza strzał po ziemi z prawie 30tu metrów. Na tej zasadzie Reja jest winny braku awansu do CL w sezonie 10/11, który zakończyliśmy mając tyle samo punktów co Udinese, ale strzeliliśmy mniej bramek na wyjeździe w ,,dwumeczu'', czy Pioli za finał CI 14/15, bo w akcji poprzedzającej zwycięskie trafienie Matriego w słupki strzelił Đorđević, a Petković za przegranie wyjazdowego meczu z Fenerbahçe w ćwierćfinale EL po ręce w polu karnym i niepotrzebnym faulu w ostatnich minutach.

W sezonie 17/18 Inzaghi pewnie mógł więcej rotować składem, być może nie mielibyśmy wtedy tylu nieobecnych w finalnych meczach, pytanie tylko czy bardziej oszczędzając kluczowych zawodników bylibyśmy w ogóle w walce o tą CL. Tutaj oczywiście można postawić zarzut o krótką ławkę, ale kto prezentujący podobny poziom do Immobile, Luisa Alberto czy Leivy byłby skłonny przejść do klubu naszego poziomu, żeby zagrać 7 meczów w sezonie? Komfort naprawdę jakościowych zmienników w Serie A ma w zasadzie tylko Juve.

Obecną kampanię trudno ocenić, ponieważ wciąż trwa, jednak na pewno można powiedzieć, że kibice oczekiwali awansu do pucharów. Poprzedni sezon był rekordowy pod względem liczby strzelonych bramek, więc spadek formy i efektywności był przewidywalny (także biorąc pod uwagę koniec tamtego sezonu), a jakie będą jego finalne konsekwencje dowiemy się już niedługo.



Gazza
Atalanta, Torino, czy Fiorentina czyli kluby o najbardziej zbliżonym budżecie do Lazio nie wydały więcej. Lotito nie kieruje klubem od wczoraj, duże zakupy są efektem dużych sprzedaży, jednak nie gwarantują lepszych rezultatów sportowych i są dużym ryzykiem dla klubu takiego jak Lazio, więc zarząd skłania się bardziej ku rozsądnej i bezpiecznej polityce.

AIR | 06.05.2019 20:26

Meryl

50 mln euro wydane przy 38 mln euro zarobionych na F. Andersonie. Tego nie dodałeś. Rozpisałeś mowę obronną Lotito. Wszystko zgadza się. Sęk w tym, że Lazio podąża drogą Fiorentiny sprzed kilku sezonów. Ciągle blisko ale LM nie powąchali. Obecnie Viola dryfuje w walce o nic. Lazio może za chwilę czekać to samo.

Meryl72 | 06.05.2019 23:29

Nie zmienia to faktu, że w żadnym poprzednim oknie transferowym za jego prezydentury klub nie wydał aż tyle na wzmocnienia. Poza tym czego oczekujesz? Wykładania jeszcze większych pieniędzy na drużynę, ściągania sobie na głowę FFP czy może corocznej sprzedaży największych gwiazd z nadzieją, że następcy okażą się lepsi albo będzie ich można wyżej wycenić? To albo ryzykowne posunięcia nie gwarantujące niczego albo bezcelowe błędne koła.

Mowę obronną Lotito napisałby sobie piękną sam Claudio, bo to urodzony polityk i megaloman, ja tylko przytoczyłem fakty.

Nie wiem też skąd wyciągnąłeś wniosek, że Lazio podąża drogą Fiorentiny - ta ekipa od powrotu do Serie A już jako nowy klub nie wygrała nic, Lazio w tym czasie dodawała kolejne trofea do swojej gabloty.

AIR | 08.05.2019 19:32

Meryl
Fiorentina:
sezon 2012/13 4 pozycja
13/14 4 pozycja
14/15 4 pozycja
15/16 5 pozycja

Czyli czołówka. Wydawało się, że włączy się na stałe do walki o podium. Brak LM, projekt upadł i cykl zaczyna się na nowo. Lazio rok temu mogło awansować, teraz podobnie. Drużyna starzeje się, nie wiem czy nie najstarsza wśród  pierwszej 10 tabeli.

Meryl72 | 09.05.2019 00:19

Natomiast w naszym wykonaniu wygląda to zdecydowanie mniej regularnie:

2013/14 - 9 miejsce
2014/15 - 3 miejsce
2015/16 - 8 miejsce

W zasadzie dopiero od objęcia sterów przez Simone (16/17) udało nam się zakończyć dwa kolejne sezony na 5tej pozycji (16/17 i 17/18), a na wywalczenie także w obecnej kampanii awansu do pucharów dalej mamy szanse, co jest pokrzepiające, bo tego nam właśnie trzeba - stabilizacji przy stopniowym zwiększaniu przychodu i rozsądnym podnoszeniu pensji.

Nie zamierzam porównywać wieku naszej kadry do list graczy zgłoszonych pozostałych ekip pierwszej dziesiątki, bo to o czym piszesz to prawda - czas takich zawodników jak Radu, Lulić czy Parolo dobiega powoli końca, tutaj zarząd będzie musiał ich odpowiednio zastąpić, ale nie ma też co zbytnio dramatyzować. Z najważniejszych zawodników naszej ekipy tylko Acerbi oraz Leiva są pod 30tce, z których ten drugi ostatnio przedłużył kontrakt, a o sile kadry stanowią też młodzi gracze jak Strakosha, Luiz Felipe, Milinković - Savić czy Correa.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy