REKLAMA
REKLAMA

Hudson-Odoi uzgodnił warunki nowego kontraktu

dodał: maaarcin  |  źródło: BBC  |  23.07.2019 18:32
Hudson-Odoi uzgodnił warunki nowego kontraktu

Piłka Premier League  |  fot. Nike

ZAKŁAD BEZ RYZYKA 50pln (zwrot na konto depozytowe)
Callum Hudson-Odoi uzgodnił warunki nowego pięcioletniego kontraktu z Chelsea – informuje BBC. 18-latek ma zarabiać w londyńskim klubie 100 tysięcy funtów tygodniowo.

Hudson-Odoi był w ostatnim czasie mocno łączony z opuszczeniem Chelsea. W styczniu złożył nawet do władz klubu prośbę o zgodę na odejście, ale The Blues nie zamierzali go oddawać.

Teraz BBC informuje, że obie strony doszły do porozumienia w sprawie warunków nowego kontraktu, który ma zostać podpisany jeszcze przed rozpoczęciem obecnego sezonu.

Aktualnie utalentowany Anglik wraca do zdrowia po kontuzji ścięgna Achillesa. Gotowy do gry powinien być we wrześniu.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Citizen | 23.07.2019 19:24

Według Sky sport 180 tys

MarseilleFan | 23.07.2019 19:53

BBC to pewniejsze źródło, a 100 tyś przewijało się w mediach od dawna

EdenCameBack | 23.07.2019 20:00

180 tyś to mało prawdopodobna opcja. Zarobki tego typu zarabiają w Chelsea najlepsi gracze pokroju wcześniej Hazarda czy Kante. CHO to jednak wciąż piłkarz jedynie z potencjałem.

che2002 | 23.07.2019 20:17

Super wiadomość. Mega talent. Dobry ruch Chelsea, Bayern może się pocałować :)

The_Normal_One | 23.07.2019 20:58

Nie rozumiem logiki, zostaje Hodson, a równie duży talent (Ampadu) odchodzi do RB Lipsk?

che2002 | 23.07.2019 22:50

Nie dziwi mnie to, że nie rozumiesz...

PatrykCFC | 24.07.2019 09:28

W jaki sposób niewolniczo?

Luciferrrroo | 24.07.2019 10:21

Te 180 to pewnie brutto.

che2002 | 24.07.2019 10:54

Niewolnikiem to ty jesteś swojego durnego umysłu. trollu internetowy.

CFC_2018 | 24.07.2019 15:58

#LiverpoolTrollFootball... to nie dla was news... co tu robicie? ;-)



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy