REKLAMA
REKLAMA

Eibar z pierwszą wygraną, Sevilla na tarczy

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  26.09.2019 20:54
Eibar z pierwszą wygraną, Sevilla na tarczy

La Liga

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
W meczu szóstej kolejki hiszpańskiej ekstraklasy SD Eibar pokonał niespodziewanie Sevillę FC 3:2. Dla teamu z Ipurua Municipal Stadium była to premierowa wygrana w tej kampanii.

Gospodarze przystępowali do swojej potyczki w roli underdoga, który jednak liczył na sprawienie niespodzianki. Tymczasem zdecydowanym faworytem meczu był team z Andaluzji, chcący się zrehabilitować za weekendową porażkę z Realem Madryt.

Pierwszy gol w spotkaniu padł bardzo szybko, bo już w 11. minucie na listę strzelców wpisał się Lucas Ocampos. Argentyńczyk otrzymał podanie od Joana Jordana, a następnie uderzeniem z prawej nogi skierował piłkę do siatki. Sevilla zatem szybko objęła jednobramkowe prowadzenie.

Z kolei w 33. minucie Ocampos wystąpił w roli asystenta, obsługując podaniem Olivera Torresa, który strzelił drugiego gola dla ekipy Julena Lopteguiego. Jednocześnie na przerwę Rojiblancos schodzili z dwubramkową zaliczką, będąc blisko swojej czwartej wygranej w sezonie.

To, co jeszcze przed zmianą stroną wydawało się niemożliwe, stało się faktem w drugiej odsłonie. Eibar najpierw w 66. minucie strzelił gola kontaktowego, co odbyło się dzięki wykorzystaniu rzutu karnego przez Fabiana Orellanę. Na tym jednak gospodarze nie poprzestali i w 77. minucie do remisu doprowadził Pedro Leon.

Ostatnie słowo należało natomiast do Jose Angela, który osiem minut przed końcem podstawowego czasu rywalizacji ustalił rezultat na 3:2 dla Eibar. Tym samym podopieczni Mendilibara zanotowali pierwsze zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii.

Eibar SD - Sevilla FC 3:2 (0:2)

0:1 Ocampos 11'
0:2 Torres 33'
1:2 Orellana 66'
2:2 Pedro Leon 77'
3:2 Jose Angel 82'

Żółte kartki:
Eibar: Arbilla 19', Exposito 56'
Sevilla: Escudero 50', Jordan 69', Gudelj 84', Diego Carlos 90+1'

Eibar (4-2-3-1): Dmitrović – Arbilla, P. Oliveira, Ramis (46' De Blasis), Angel, Exposito, Papakouli Diop, P. Leon (88' Sergio Alvarez), Orellana, Inuj (32' Escalante), Quique

Sevilla (4-3-3): Vaclík – Diego Carlos, Navas, Carriço (61' Koundé), Escudero, Jordán (68' Gudelj), Fernando, Banega, Ocampos, El Haddadi, O. Torres (79; Pozo).

Sędzia główny: Pablo Gonzalez (Hiszpania)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

SevillaFC_FAN | 26.09.2019 21:27

Śmiech na sali gole stracone przez Seville. Na takim poziomie błędy z których śmiałyby się dzieci grające przed blokiem.

Poro6niec | 26.09.2019 23:05

Oj sobie Kounde nagrabił u Laptopakolegi. Wszedł za kontuzjowanego Carrico a po 4 minutach debilnym wejściem sprokurował karnego, czym zapoczątkował nadchodzącą katastrofę
Ciężki sezon przed 20 letnim Francuzem. I tak był rezerwowym, teraz to zostanie mu pewnie ogrywanie się w LE

LM10FCB | 26.09.2019 23:08

szok , Sociedad wygrało czyli maja top  2 top 3 Bilbao   4  Granada 5 Barca 6 tabela jeszcze szie zmieni x razy  Barca Real  Atletico   i reszta  juz wroci do normy poczatek sezonu zawirowania niesamowite

Joker | 26.09.2019 23:53

To Kounde zaliczył wejście... Wszedł przy 2:0, zaraz zrobił karnego i koniec końców skończyło się 2:3... Aczkolwiek największym nieporozumieniem był ten gol na 2:2... Carlos z Vaclik'iem kompletnie się nie dogadali, bo to była prosta sytuacja do wyjaśnienia, a wyszedł pięknie zapakowany prezent dla Leon'a, wystarczyło tylko odpakować :) generalnie bardzo frajerska porażka Sevilli, bo grali kapitalnie i do przerwy powinni z 4:0 prowadzić, i zamknąć temat po 1.poł...

Krax | 27.09.2019 16:19

Po pierwszej połowie nic nie zapowiadało takiej katastrofy. Eibar źle bronił, Sevilla miała mnóstwo sytuacji i w zasadzie to 0-2 do przerwy było dobrym wynikiem dla gospodarzy. Jeśli grasz na wyjeździe to musisz zamykać taki mecz przy tym wyniku, bo w Hiszpanii naprawdę ostatnio gra się ciężko na wyjazdach i to każdemu, a Barcelona jest tutaj najlepszym przykładem.
Liga robi się coraz bardziej wyrównana, między pierwszą, a siódmą drużyną są tylko 4pkt różnicy i zapowiada się, że to może być niezapomniana liga pod względem emocji i zmiany liderów. Dla porównania w PL taka różnica wynosi już 10pkt.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy