REKLAMA
REKLAMA

Wysokie zwycięstwo Królewskich

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  09.11.2019 20:31
Wysokie zwycięstwo Królewskich

Karim Benzema  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Piłkarze Realu Madryt zrewanżowali się z nawiązką zawodnikom Eibaru za ubiegłoroczną porażkę 0:3 - Królewscy wbili dziś Los Armeros cztery gole bez żadnej odpowiedzi i wskoczyli na fotel lidera La Liga. Bramki dla Los Blancos zdobyli Benzema (dwie), Ramos oraz Valverde.

Dwóch zawodników po zwycięstwie nad Leganes wymienił trener Jose Mendilibar - miejsca Oliveiry i Charlesa zajęli Bigas oraz Enrich. Trzy korekty po rozgromieniu Galatasaray zarządził za to Zinedine Zidane - zamiast Marcelo, Rodrygo i Kroosa, na murawie pojawili się Mendy, Modrić i Lucas.

W czwartej minucie gry, Królewscy byli o włos od objęcia prowadzenia - z piłką w polu karnym znalazł się Benzema, którego płaskie uderzenie trafiło w słupek. Sześć minut później, Francuz znów znalazł się w dobrej sytuacji - po dograniu Hazarda, strzał Benzemy zdołał zatrzymać jednak Dmitrović.

W 17. minucie, było już jednak 0:1 - po ogromnym zamieszaniu w polu karnym gospodarzy, Valverde wyłożył piłkę do Benzemy, który posłał ją do pustej bramki. Dwie minuty później, futbolówka znów znalazła się w bramce Dmitrovicia - w polu karnym sfaulowany prze De Blasisa został Hazard, a jedenastkę na gola zamienił Ramos.

Dziesięć minut później, Los Blancos prowadzili już 3:0 - tym razem Cote powalił w polu karnym Lucasa Vazqueza, a z rzutu karnego nie pomylił się Benzema. W końcówce pierwszej połowy okazję na zdobycie bramki mieli gospodarze, ale niecelnie główkował Enrich.

Po przerwie podopieczni Zinedine Zidane'a zwolnili nieco tempo, ale zdołali dołożyć jeszcze czwartą bramkę - kwadrans po przerwie, Modrić zagrał na 16 metr do Valverde, który płaskim strzałem ustalił wynik spotkania. W 77. minucie okazję na 5:0 miał jeszcze Vinicius, ale strzał głową Brazylijczyka wybronił Dmitrović.

Kiedy następne mecze?


Dzięki dzisiejszej wygranej, piłkarze Realu Madryt awansowali na pozycję lidera La Liga, którą utrzymają jednak tylko w przypadku straty punktów przez Barcelonę w rywalizacji z Celtą. Po przerwie reprezentacyjnej, madrytczycy podejmą Real Sociedad, a Eibar zmierzy się z Deportivo Alaves.

SD Eibar - Real Madryt 0:4 (0:3)


0:1 Benzema 17'
0:2 Ramos (k.) 19'
0:3 Benzema (k.) 29'
0:4 Valverde 61'

żółte kartki:

Eibar: Dmitrović - Cote, Bigas, Arbilla, De Blasis - Inui, Diop (81' Exposito), Escalante, Orellana (65' Leon) - Enrich, Kike (81' Charles)

Real: Courtois - Mendy, Ramos, Varane, Carvajal - Valverde (72' Isco), Casemiro, Modrić - Hazard (72' Vinicius Junior), Benzema, Lucas (81' Diaz)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Threex | 09.11.2019 20:35

Bardzo dobry mecz. Nie wierzyłem że będzie aż tak dobrze.
Cieszy wysokie zwycięstwo.
Vini fajnie dzisiaj grał i tylko chyba Brahim się za bardzo nie pokazał.

Coraz fajniej to wygląda.

Btw ja dalej nie rozumiem w czymMendy jest lepszy od Reguilona O_o????

Biauo | 09.11.2019 20:47

@Threex : narodowość ma "lepszą" ;)

Ricardo Roomest | 09.11.2019 20:55

Fajnie się oglądało ten mecz :) Może Zizu na stałe wprowadzi ten trend, że po strzeleniu bramki warto dalej atakować i zamknąć mecz jak najszybciej. Fede od meczu z Granada gra naprawdę świetnie. Dobrze, że chłopak tak rośnie w obliczu braku wzmocnień do środka pola. Widocznie obudził się rano i coś mu w głowie "przeskoczyło", cytując klasyka :) Hazard też czarował w pierwszej połowie i szkoda, że nic dziś nie strzelił. Brakuje mu tych liczb w Realu, ale piłkarz tej klasy musi w końcu zacząć punktować. Chyba najbardziej mizernie zagrał dziś Mendy... W ataku bez błysku, a w obronie przy lepszym rywalu mogłoby być różnie, bo to jak piłkarz Eibaru oszukał go na prosty zamach to śmiech... Jak na ten moment nie pokazuje, że jest lepszy od Reguiego i zaczynam pomału tęsknić za Hiszpanem.

No całkiem udany tydzień dla kibiców Realu, ale trzeba poczekać na jakiegoś poważniejszego rywala. Zobaczymy jak poradzą sobie chłopaki z PSG.

zecer | 09.11.2019 20:57

Skuteczność iście imponująca w kilku ostatnich meczach, na dodatek pięć czystych kont.

Threex | 09.11.2019 20:57

@Biauo - chyba w punkt :D

Ricardo Roomest | 09.11.2019 21:08

A no i odnośnie mojego uszczypiwego komentarza w stronę Lucasa przed meczem to bije się w pierś. Walczył o każdą piłkę, biegał i wywalczył karnego. Chociaż te jego wrzutki na pałe dalej mnie mega irytują...

RaulMadrid | 10.11.2019 01:13

Wynik taki jaki napisałem w zapowiedzi.

Real Madridista | 10.11.2019 12:18

No proszę! Udało się wygrać drugi mecz z rzędu!!!
Eibar nie postawiło wysoko poprzeczki i wynik wcale nie dziwi biorąc pod uwagę słabość przeciwnika.
Mam nadzieję, że może wreszcie uda się ustabilizować formę drużyny, bo jest to kluczowe w dalszej części sezonu i oby trwało to jak najdłużej.
Było solidnie, szkoda, że ZZ nie dał odpocząć Casemiro kiedy wynik był już pewno, bo w reprze znowu zagra całość...
Imponuje mi Valverde! Walczy, przecina, blokuje - gra z poświęceniem, którego w drugiej linii brakowało.
Może wreszcie widać, że ZZ ma plan i do tego planu dobrał sobie odpowiednich zawodników, którzy walczą i nie odpuszczają?
Liczę na to, że po przerwie na reprezentacje nadal będzie gra na serio od początku meczu.
Pzdr.

hugo_sanchez | 10.11.2019 23:11

tak, to lubie ... ;)

ale serducho Valverde, i to z bramką ;)


sweet ,     dawać el clasico!



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy