REKLAMA
REKLAMA

Fati z Messim poprowadzili Barcę do wygranej

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  02.02.2020 23:00
Fati z Messim poprowadzili Barcę do wygranej

Leo Messi  |  fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

Liga niemiecka wróciła do gry!
W ostatnim spotkaniu w ramach 22. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy FC Barcelona pokonała 2:1 UD Levante. Team z Katalonii wrócił tym samym na zwycięski szlak w La Liga po porażce z Valencią CF.

Real Madryt w sobotni wieczór wygrał swój mecz, stając przed szansą powiększenia przewagi nad Dumą Katalonii. Barca przystępowała zatem do swojego starcia, chcąc zmniejszyć stratę do ekipy Zinedine'a Zidane" na trzy "oczka". Ligowy średniak chciał z kolei przerwać passę trzech spotkań z rzędu bez wygranej, licząc wszystkie rozgrywki.

Aktualni mistrzowie Hiszpanii po pierwszej połowie mogli schodzić na przerwę do szatni w świetnych nastrojach. Było to następstwem dwóch trafień Ansu Fatiego, który wynik rywalizacji otworzył w 30. minucie, z kolei 120 sekund później zdobył bramkę na 2:0.

Pierwszy gol 17-latka padł po świetnym zagraniu Leo Messiego. Fatiemu pozostało poradzić sobie z jednym rywalem, a następnie oddać strzał, po którym piłka nie tylko trafiła do siatki, ale przeleciała też między nogami golkipera rywali. Drugie trafienie młodzieżowy reprezentant Hiszpanii też zaliczył po podaniu Argentyńczyka, oddają strzał z lewej nogi.

Gdy wydawało się, że wynik spotkania nie ulegnie zmianie, to honorowe trafienie za sprawą Rubena Rochiny zaliczyli gości, więc Blaugrana wygrała swoje spotkanie 2:1. W kolejnej serii gier team Quique Setiena zmierzy się w delegacji z Realem Betis, a Levante u siebie zagra z CD Leganes.

FC Barcelona - UD Levante 2:1 (2:0)

1:0 Fati 30'
2:0 Fati 32'
2:1 Rochina 90+1'

Żółte kartki:
Barcelona: Pique 65', Alba 65'

Barcelona (4-3-3): ter Stegen – N. Semedo, Pique, Lenglet, Alba, Rakitić, Busquets, F. de Jong (80' Arthur), Messi, Griezmann (71' Roberto), Fati (87' Puig)

Levante (4-4-2): Aitor Fernandez – Miramon, Vezo, Postigo, Tono, Rochina, Vukcevic (80' E. Bardhi), Melero (59' Hernani), Campana, Martí, Morales (60' B. Mayoral).

Sędzia główny: Adrian Cordero (Hiszpania)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ermac | 02.02.2020 23:12

Zapachniało Valverde w tej drugiej połowie, meczu, który powinien być zamknięty przynajmniej 4:0 do przerwy. No nic, prawdziwy test będzie na wyjeździe.
Żal mi Griezamnna, który co prawda zepsuł dwie znakomite sytuacje, ale to jeszcze nie powód żeby z nim nie grać. Dzisiaj tylko dwie dobre piłki, jedna od Alby, deja vu z poprzedniego spotkania i druga po dośrodkowaniu Semedo.
Brak podań od Leo z perspektywy widza przed telewizorem mega frustrujący, a co dopiero z perspektywy Francuza na boisku.
Później łatwo napisać, że nie nadaje się na dziewiątkę.
Szczególnie niepokojące błędy w kryciu przy tych dośrodkowaniach na 12/11 metr, przewaga liczebna po naszej stronie, a piłka i tak dociera do przeciwnika, który bez trudu oddaje strzał.

hablador | 02.02.2020 23:15

Jestem załamany po tym meczu. Gra Barcy w 2 połowie to była istna katastrofa.
Ale po kolei. Już w 1 połowie zastanawiałem się dlaczego są takie przestrzenie między formacjami. Kompletnie zniknęła kompaktowość ustawienia i piłkarze Levante z łatwością znajdowali wolne przestrzenie, jednak bez konkretów pod bramką. Rzuciło mi się się w oczy, że Barca grała bardziej wertykalnie, niejako z rozmysłem decydując się na rezygnację z wielkiego posiadania, po to by ułatwić sobie grę w ataku. Nie było też specjalnie pressingu po stracie piłki, z drugiej strony Barca pod swoją bramką miała wielkie problemy z wyprowadzeniem piłki w paru sytuacjach. Generalnie mecz wydawał się pod kontrolą, niepokoiła tylko ta łatwość przedostawania się Levante na połowę Barcy.

Jednak to co wydarzyło się w 2 połowie, to istna katastrofa w stylu Valverde. Ganianka w lewo i prawo, przy czym ci biegający w prawo powinni strzelić co najmniej 3 bramki zamiast 1. Nie wskażę indywidualnie zawodników, bo moim zdaniem winny był system i fatalne ustawianie na bronionej połowie. No jak to jest możliwe, że 2 rywali robi sobie wiatrak z  całej defensywy marnując 100%  sytuację. I to wielokrotnie.

Gdzie ta kontrola? Mnóstwo głupich strat, niechlujności, mała mobilność zawodników i aż kłuły po oczach sytuacje gdzie zawodnik nie miał do kogo podać bo żaden leń nie pokazał się na pozycji. Taktyczny dramat, wesołe miasteczko i dom wariatów.
Zawiódł w 2 połowie Messi. Serie złych wyborów, kiepska selekcja przy ostatnim podaniu, złe decyzje przy strzałach. Niby to było przy bezpiecznym 2:0, ale czas pokazał, że beztroska Barcy w ataku mogła się zemścić.

Poza Messim, Barca w ataku nie istnieje. Choć może mały promyk dziś zaświecił u Semedo. Może uda się otworzyć atak prawą flanką. Dziś były obiecujące momenty w tej ogólnej mizerii.

Postępu na razie nie ma. Kolejny słabiutki mecz po Walencji. Ten sezon trzeba chyba powolutku spisywać na straty, a ja widzę tu także wielką potrzebę rewolucję kadrowej. Ale przemyślanej, a nie polegającej na chybionych prezentach za 100 mln.

Dużo starych misiów chyba już się za bardzo zestarzało.





TysonFCB | 02.02.2020 23:16

Po co bylo jednorazowo placic 100mln za Griezmanna skoro nikt z nim nie chce grac? To jak byl pomijany przez Messiego bylo az przykre.
Z drugiej strony przykre tez jest to ze gdy mogl pojsc sam, pokusic sie o strzal to na sile szuka Messiego.
30 letni gracz za 100mln. Z kolei 17 letni wychowanek pokazuje 10x wiecej ryzyka i bezczelnosci.
Messi w drugiej polowie uwzial sie zeby strzelic i juz strasznie to bylo widac.


Kupilismy Coutinho, Dembele i Griezmanna. Wydaje sie ze pochopnie i niepotrzebnie. Dwoch pierwszych napewno. Dembele pewnie wroci i znowu wyleci.
Fati, chcial bym zeby Setien go nadal budowal. Teraz nie ma Dembele i Suareza. A co w przyszlym roku? Bo pewnie dojdzie jeszcze Coutinho.

Zarzad jest temu winien i nie moge sie doczekac zmian. Marnujemy pieniadze i potencjal poszczegolnych zawodnikow.


W wynik az nie mozna uwierzyc.
Od poczatku Levante gralo bardzo wysoko i mielismy duzo miejsca z przodu, ale srednio to sie przekladalo na gole skoro wygrywamy tylko 2-1. Swietna akcja Semedo, gdzie slabsza noga huknal w poprzeczke.

No zobaczymy dalej. Gra na pewno lepsza, niz byla ;)

TysonFCB | 02.02.2020 23:21

Ja bym powiedzial ze Messi w wielu akcjach byl tez nie tyle co najlepszym to hamulcowym. Zamiast w tempo i wczesniej zagrac do partnera (glownie Griezmanna) to szedl sam i w sumie goli z tego nie bylo, bo nie bylo. W sumie nawet strzalu nie bylo czesto, albo tak na sile strzelal ze z latwoscia byl blokowany.

Dla mnie tak wysoko grajace Levante powinno byc szybkimi podaniami rozerwane w strzepy przy kontrach. Problem w tym ze Messi jak dzis wyprowadzal kontry to w 70% nie podawal, lub robil to za pozno.


Dla mnie mimo 2 asyst, duzo bledow Leo, zlych decyzji

Islander | 02.02.2020 23:23

Griezmann to jakieś obce ciało w składzie Barcelony. Fati świetnie dzisiaj, nie chodzi o bramki a całą resztę.
Miesiąc weryfikacji dla Setiena zaczyna się za tydzień - od Betisu, po Napoli i na Bernabeu kończąc. Może i za wcześnie, ale kogo to obchodzi..

hablador | 02.02.2020 23:29

@TysonFCB

Barca już od paru ładnych sezonów jest folwarkiem Messiego. Nie ma trenera, który mógłby swoim autorytetem i charyzmą, wymusić pewne korekty w taktyce.
Połączywszy to z kiepskimi, nietrafionymi zakupami daje obraz marazmu. Jednak ten marazm to i tak najlepsza dekada w dziejach Barcy, więc nikt nie decyduje się na sensowne zmiany. Bo po co zmieniać coś co od lat działa.

Ale nie wiem czy to nie będzie sezon kompletnej zapaści bez pojedynczego trofeum. Jeśli tak, trzęsienie ziemi majaczy na horyzoncie.

Więcej się wyjaśni po meczu z Realem. Na chwilę obecną nie widzę Barcy w tym meczu.

RaulMadrid | 02.02.2020 23:40

Generalnie to Dembele + Coutinho + Griezmann = 390 mln. €.

Rekordy transferowe wszechczasów:

1. Neymar - 222 mln. €.
2. Kylian Mbappe - 180 mln. €.
3. Philippe Coutinho - 145 mln. €.
4. Joao Felix - 126 mln. €.
5. Ousmane Dembele - 125 mln. €.
6. Antoine Griezmann - 120 mln. €.

Mbappe i Neymara zazdrości PSG cały piłkarski świat, a tego tercetu z Barcelony? Pamiętam jak kibice Dumy Katalonii krytykowali te ponad 400 mln. €. na dwoch piłkarzy, a wydali podobna kwote na trzech tylko ze kompletnie nie pasujacych do ich druzyny, jeden zostal juz wypożyczony, drugi zaraz dobije do 350 dni absensji na skutek kontuzji w dwa i pol roku w Barcy, a trzeciemu już blisko do 30-stki i koledzy mu w Barcelonie nie chcąc podawać z kapitanem na czele.

Kariera jaka Bale zrobił w Madrycie jest kosmiczna w przeciwieństwie do tej trójki z Barcy, a kosztował 1/4 tego co ta trójka i zapisał się złotymi literami w historii klubu w najlepszych latach Królewskich XXI wieku.

Jeszcze ciekawostka Bale przez 7 lat w Madrycie był kontuzjowany około 15 miesięcy. Dembele przez 2 i pół roku jest już kontuzjowany blisko 12 miesięcy.

Pozdrawiam kibiców Barcy ktorzy tak ochoczo krytykowali zakupy PSG czy swego czasu Realu Madryt jak i przy każdej możliwej sytuacji kpią z Bale'a.

Ale coz krytyka PSG była przed transferami Barcy, a Bale'a przed wypożyczeniem Cou i kolejnymi kontuzjami Dembele.

:D

AndrewNight | 02.02.2020 23:42

Ktoś tu kiedyś pisał że Semedo na sprzedaż bo ma słabe liczby. Dzisiaj kolejny mecz który potwierdza co kiedyś mówiłem że ten zawodnik ma wielkiego pecha. Powinien mieć dziś asystę i bramkę. Co poradzić jak Grizman nie wykorzystuje setek, w innych meczach to samo było tylko że wtedy inni gracze partaczyli. Z drugiej strony mamy Messiego z dwoma asystami gdzie przy drugiej bramce Fati miał ciężką sytuację a mimo wszystko strzelił. Później pod koniec sezonu ktoś spojrzy w statystyki i pisze że Semedo słaby. W ofensywie jest dobry za to w defensywie średnio wygląda. Podsumowując nie widzę za bardzo kto by mógł go zastąpić na tej pozycji bo nie ma ciekawych kandydatów.
Co do meczu to znowu duże błedy w obronie, mało brakowało a by był przypadkowy remis.
Dziś znowu dobry mecz Messiego mimo że mu nie wychodziło konczenie akcji albo strzały. Fati również świetnie za to Grizman słabo.

Joker | 03.02.2020 00:04

Po pierwszej połowie byłem względnie zadowolony, poza skutecznością nieźle to wyglądało, ale druga połowa kompletnie zepsuła mi humor i pozytywny odbiór tego spotkania, a ten babol ter Stegena, który bronił świetnie, a tu się dał tak łatwo zaskoczyć tylko ten stan pogłębił.

Na plus z tego meczu zapamiętam jedynie Fati'ego, chłopak odżył na tej lewej stronie, i udowodnił że wystawianie go na prawej było kompletnym marnotrawieniem jego potencjału. Aczkolwiek wiele razy był mało aktywny, Messi mu chciał podać, a ten stał jak kołek w płocie, ale zrzućmy to na brak doświadczenia. Drugim plusem jest Semedo, imponował dynamiką i chęciami do gry ofensywnej, szkoda że nie trafił tej sytuacji gdzie się tak fajnie zabrał do środka i trafił w poprzeczkę, no i może mieć ogromne pretensje do Griza, za to iż ten zabrał mu tak spektakularną asystę. Trzeci plus dla Leo za aktywność i te genialne asysty, no ale skuteczność Leo ostatnio zawodzi. Ewidentnie dla precyzji w wykańczaniu sytuacji źle mu robi fakt, że w zasadzie bierze udział w rozegraniu każdej akcji, ciągnie często z piłką wiele metrów, wchodzi w dryblig i potem jak po takich kilkudziesięciometrowych przebieżkach dochodzi do sytuacji to ją marnuje, a dziś, zresztą podobnie jak z Valencią powinien skończyć z 2-3 golami, mam nadzieję że Leo odzyska skuteczność w najbliższym czasie, bo będzie biada z Barcą, w najbliższym czasie, gdyż tu za bardzo nie ma komu regularnie strzelać goli, brak klasowego napastnika się odbija. Od kiedy Luis wypadł Barcie zdarzyła się tylko jedna goleada z Leganes w Copa del Rey, a poza tym to maks 2 gole strzelają marnując przy okazji masę sytuacji.

AndrewNight | 03.02.2020 00:06

RaulMadird
Wpis niby na temat faktów tylko że przedstawiony jak zawsze ukazując Barcę w tym najgorszym świetle. Taki no w stylu pewnego pana ministra propagandy w pewnym rządzie jednego z Europejskich krajów w XX wieku (pewnie się domyślasz).
Co eo Bale to ja nie wiem czym się tak zapisał w historii Realu? Golami w finale Ligi Mistrzów ? Spójrzmy na retorykę kibiców Realu, każdy chce go sprzedać, jest wygwizdywany i większość ma go dość. W takim razie albo się nie zapisał złotymi literami w historii klubu albo Real ma tak parszywych kibiców którzy nie szanują swoich legend, coś tu sie kupy nie trzyma...
Ja tylko przypomne wpisy przykładowo z tej strony z 2013 roku, wtedy kibice Realu mówili że Bale to będzie nowy Ronaldo a Neymar przychodzacy w tym samym czasie do Barcy sie nie sprawdzi gdyż jest zbyt wątłej budowy i w siłowej lidze europejskiej przepadnie. Jak się losy potoczyły wszyscy wiemy... gdyby nie głupota Neymara z trasnferem dziś by zgniótł statystykami i całym obrazem gry "wielkiego" Bale przy tym samym czasie spędzonym w lidze Hiszpańskiej.
Śmieszne jest teraz porównywanie Bale nie do Neymara a do nowych nabytków Barcy tylko dlatego bo pasują do jakiś teorii naszego ministra propagandy...

mLaudrup | 03.02.2020 00:08

@RaulMadrid to dopisz jeszcze kibiców Realu Madryt do tej listy 'krytykujących zakupy PSG', bo ja też je krytykowałem i nie byłem w ty osamotniony. W tym swoim wywodzie zapominasz o najważniejszym, Mbappee i Neymar zostali sprowadzeni w jednym konkretnym celu, wygrać LM, bo L1 to oni mają od lat z automatu. LM jeszcze nie wygrali nie wygrali, więc póki co nie ma czego zazdrościć.
Z tymi złotymi zgłoskami Bale'a to już kompletnie odleciałeś, widać, że chciałeś sobie dzisiaj uderzyć w Barcelonę i trochę Ci nie wyszło.
Po co pisać takie głupoty.

AndrewNight | 03.02.2020 00:16

Idąc dalej możemy porównać liczby Grizmana i Hazarda... to taki sam ma sens. Myślę że transfery Coutinho i dembele były przepłacone, Grizmana nie ale to wynikało z sytuacji na rynku po sprzedaży Neymara i tego w jakiej pozycji znalazła się Barcelona. Ocenić te transfery ostatecznie będzie można jak Ci zawodnicy odejdą, na chwilę obecną chyba mają przed sobą jeszcze wiele meczy w Barcelonie.
To jak ocenił ich RaulMadrid wygląda jak analiza: sprawdzam cenę i ilość goli oraz asyst do tej pory i wyciągam wnioski że to nietrafione zakupy.
Dodam na koniec że wcale nie jest pewne czy w dzisiejszej Barcie nawet taki Mbappe by nie wyglądał jak Grizman, czyli dobrze a nie rewelacyjnie. Każdy gracz i liga są inne i takie patrzenie na kwoty transferów i liczby goli to mega uproszczenie w skomplikowanej grze jaką jeat piłka nożna.

Joker | 03.02.2020 00:16

RaulMadrid
Nie wiem po co wkoło te same brednie wypisujesz plus wyciąg z Tsansfermarkt. Ewidentnie Ci się nudzi. Weź sobie dokonaj lepiej analizy gry Hazarda w Realu jak nie masz nic lepszego do roboty, bo ta wymuszona troska o Barce z Twojej strony jest śmieszna. Nie pierwsza Barcelona zepsuła rynek wysokimi transferami tylko pierwszy robił to Real, potem kluby angielskie i Paryż. Gdyby Paryż nie mamił Neymara to Barca by w życiu nie wydała tyle kasy na Coutinho czy Dembele, bo pewnie by się nimi nawet nie interesowali. Wiadomo, że ten zarząd jest do dupy, ale niestety jak poszedł taki transfer to Barca jakoś musiała zareagować. Fajnie się krytykuje po czasie, ale na tamtą chwilę te transfery były dość logiczne, a przepłacone z prostego powodu. Liverpool i BVB wiedziały, że Barca ma dużo kasy za Neymara. Gdyby Barca się nimi interesowała np. przed transferem Neya, to pewnie obaj byliby dużo tańsi, i kosztowali góra 80 mln.

Z Grizem to już w ogóle kretyństwo do potęgi, bo Barca wzięła gwiazdę tej ligi, zapłaciła klauzulę i tyle. Normalny, logiczny transfer. Nie byłem jakimś wielkim zwolennikiem tego transferu, ale trudno się czepiać, bo Barca nie wzięła kota w worku. Na razie szału nie ma, ale i tak Francuz ma przyzwoite liczny, gra regularnie, a to że mu Messi parę razy nie podał to jest już argument kompletnie z dupy. Normalnie nikt Francuzowi nie podaje, a te ponad 10 goli co już strzelił dla Barcelony to pewnie z powietrza się wzięły :) Suarez jak zaczynał w Barcelonie to przez kilka pierwszych miesięcy kopał się po czole, także nie ma co skreślać Griza, który grał w klubie grającym w zupełnie innym stylu, i trochę czasu na przestawienie trzeba mu dać. Druga sprawa, że cały zespół funkcjonuje słabo i trudno mieć największe pretensje, akurat do kogoś nowego.

AndrewNight | 03.02.2020 00:40

Joker
Napisaliśmy komentarze w tym samym czasie i napisaliśmy w nich niemal to samo xd

Krax | 03.02.2020 01:07

Messi podał dwie piłki i wyszły z tego dwa gole, kiedy przestał podawać, gole się skończyły. Chociaż ta druga bramka, to chyba nawet bardziej zasługa Fatiego, bo wcale to nie była jakaś setka. Po tych asystach Leo zaczął grać dosyć samolubnie, a szkoda, bo było widać, ze czuje się dzisiaj lepiej jako asystent. Czyli można powiedzieć, że w Barcelonie bez zmian. Jak Messi zrobi coś ekstra, to Barcelona strzela, Messi przygaśnie i kończą się pomysły.

Pytanie brzmi czy ta gra Barcy naprawdę się poprawiła?? I czy z Valverde na ławce Barca takie mecze jak ten z Granadą i z Levante również by wygrała?? Bo ja mam wrażenie, że z Valverde Barcelona takie mecze na Camp Nou by wygrała nawet bardziej przekonująco. Oczywiście brak Suareza na pewno nie pomaga żeby więcej strzelać.

Ja ze swoich obserwacji mogę tylko napisać, że po przyjściu Setiena widzę Barce grającą więcej piłką i częściej wychodzącą wyżej po stracie piłki, ale w ogólnym rozrachunku gra wygląda podobnie i opiera się na tym samym filarze bez żadnego zaskoczenia.
Najbliższy miesiąc wiele nam wyjaśni, bo to będzie wielki test dla Setiena. Barce czeka wyjazd na Betis, wyjazd Bilbao w PK, później Getafe u siebie, wyjazd Napoli i zwieńczeniem tego trudnego miesiąca będzie wyjazd do Madrytu. A w międzyczasie może jeszcze dojść dwumecz w półfinale PK. Pierwszy poważny sprawdzian Setien miał w Valencii i go nie zdał. Jeśli Barca po tym trudnym miesiącu nadal będzie w grze o wszystko, to Setien nadaje się na ten poziom. Zapowiada się ciekawy luty.

TteamWand | 03.02.2020 10:33

Krax jak zwykle totalnie absurdalny komentarz. Ja nie wiem czy on chociaż skrót obejrzał.

Co do meczu to pierwsza połowa najlepsza od bardzo bardzo dawna. 7 okazji bramkowych i żadnej przeciwnika.
Dwa gole Fatiego, piłka od Alby i Semedo to były absolutne setki dla Grieza, strzał Semedo i dwie okazje Messiego. Lekko 4 powinno być po 1 połowie.
W drugiej tych sytuacji było tez dużo ale Messi dziś się uparł na gola i nie miał szczęścia.

Zgadzam się z tym co Setien po meczu powiedział, mogło być spokojnie 8:3 w tym meczu.
Dawno nie zagralismy takiego meczu do przodu. Mnóstwo podań przez linie przeciwnika przy wychodzeniu z presingu co skutkowało ze Messi czy inni dostając piłkę byli przodem do bramki przeciwnika i mieli przed sobą już tylko linie obrony.

Oddzielna sprawa to gra obronna i to 15 min rozprężenie w którym przeciwnik miał 3/setki. Bo w pierwszej nawet pół sytuacji Levante nie miało. Trener musi wyczuwać takie momenty i reagować zmianami.
Melo kolejna idiotyczna strata....
No i to co pisze Ermac, mamy przewagę ilości zawodników w naszym polu karnym a przeciwnik i tak dochodzi do strzału.

AN
Jego gra u Waldemara to był równy niski poziom z pojedynczymi wyskokami. Błędy w defensywie i zero w ofensywie. Nie twórz teorii ze było inaczej. Uaktywniasz się z tym zawsze po jego dobrym meczu, czyli ze 3xw roku.
Raz na ruski rok pokazywał przejawy talentu który ma ale którego nie potrafił w pelni pokazać. Jego firmowa akcja to zapędzić się w kozi róg żeby wycofać do tylu.

Gdyby grał tak jak wczoraj to NIKT na tej stronie złe by o nim nie pisał a liczby były by tylko kwestia czasu. Val nie rozwijał ofensywnego potencjału piłkarzy i liczmy ze Setien sprawi ze Semedo będzie regularnie tak grał jak wczoraj.



Buendia94 | 03.02.2020 10:40

Każdy dobry mecz w wykonaniu Fatiego to dobra wiadomość. Chłopak zapowiada się rewelacyjnie.

Krax | 03.02.2020 11:56

TteamWand

Absurdalny bo mam inną opinie na dany temat?? Wyobraź sobie, że tak jest w życiu. Może kiedyś nauczysz się wymieniać poglądami bez zbędnych ataków.

Aha i jeszcze jedno. To może Cię zaskoczyć, ale obejrzałem cały mecz i nadal zostaje przy swoim. Daj znać jak Barca strzeli bramki bez udziału Messiego :)

LM10FCB | 03.02.2020 13:02

Fatiego trzeba pochwalić asysty  Messiego poezja   cieszy wygrana mecz ogladany na raty w telefonie w pracy  :P

TteamWand | 03.02.2020 13:11

Ręce opadają jak sie czyta te banialuki i jeszcze udajesz ze nie wiesz o co chodzi.
Sugerujesz ze padły tylko dwa gole bo Messi je wykreował a więcej nie padło bo więcej już Messi nie wykreował a jak on nie zrobi czegoś ekstra czy nie poda to już nikt nie poda o czym piszesz dalej.

Dyskutować można o poglądach, o faktach się nie dyskutuje. Griez miał sam na sam po podaniu Alby, miał dostawienie nogi z 5m po świetnej akcji Semedo, sam Nelson wypracował sobie czysta pozycje do strzału z 14? metrów. Masz już 3 okazje w samej pierwszej połowie przy których Messi nie miał większego udziału a brak goli jest efektem braku skuteczności a nie tego ze Messi przestał podawać. Dalej sytuacje gdzie koledzy wystawiali piłkę Messiemu jak choćby Fati w 29m, absolutna setka, a on nie strzelił. I ciagle to tylko 1 połowa.

Dwa gole padły bo Barca była absurdalnie nieskuteczna a nie dlatego ze Messi podał dwa razy i potem przestał. Każdy kto oglądał ten mecz doskonale to wie.


hablador | 03.02.2020 13:48

@Do kolegów wyżej

Jak się patrzy łopatologicznie, w sensie, jedna akcja bez udziału Messiego oznacza, że zespół kreuje bez Messiego, to formalnie można uznać to za prawdę. A już 3 akcje, to ho ho, no róg obfitości.

Pod wpływem Waszej dyskusji obejrzałem sobie obszerny skrót i mam jedno wrażenie: Messi, Messi, Messi, Messi i Messi. Te 3 akcje wspomniane przez TteamWanda są jak kwiatek na ugorze, jak stateczek na morzu zwanym Messi.

Dla mnie ten mecz jest kolejnym dowodem Messidependencji. Można mówić o rzadkich akcjach wykreowanych przez kolegów Leo, faktem jest, że w 7 ostatnich akcjach bramkowych, Messi brał wielki udział. Poza nim wyglądało to mało optymistycznie, a proporcja akcji z Messim vs akcje poza Messim jest miażdżąca na partnerów.

Ale jednak zaangażowanie Semedo w ofensywę, oraz fakt, że ktokolwiek idzie za nim z akcjami i jest zainteresowany ich wykończeniem, jest zmianą. Widzę tu rękę Setiena, który być może zechce urozmaicić ofensywę.

Ciągle słabo uruchamiany jest Griezman.

ja nie widzę tu wielkiego sporu, zależy co kto chce dostrzec i czy patrzy się w szerszym kontekście czy nie.

Poczekajmy, za parę tygodni będzie więcej materiału i można będzie ocenić czy zespół poza Messim jest bardziej aktywny.

Ermac | 03.02.2020 16:11

To ja jeszcze tylko napiszę, że podobał mi się Busi, zarówno w PK, jak i we wczorajszym spotkaniu. Widać, że nowy trener go trochę odbudował, oby na dłużej.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy