REKLAMA
REKLAMA

Guardiola: Kluczowym momentem była czerwona kartka

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  03.02.2020 09:52
Guardiola: Kluczowym momentem była czerwona kartka

Josep Guardiola  |  fot. Stefan Constantin/SPORT PICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Manchester City przegrał u siebie z Tottenhamem Hotspur 0:2 w niedzielnym meczu Premier League. Pep Guardiola, menedżer Obywateli, powiedział, że kluczowym momentem była czerwona kartka, którą otrzymał w jego zespole Ołeksandr Zinczenko.

- Zagraliśmy dobrze, ale przegraliśmy. Ponownie nam się to przytrafiło. Rywale oddali dwa strzały i zdobyli dwie bramki - powiedział Guardiola w rozmowie z Sky Sports.

- Nie mam zbyt wielu rzeczy do powiedzenia na temat naszej gry. Musimy to zaakceptować i przeanalizować. Nie jest łatwo. Naprawdę zagraliśmy bardzo dobrze - podkreślił hiszpański szkoleniowiec.

- Kluczowym momentem była czerwona kartka. Mówiłem w przerwie, aby uważać. Bardzo szybko można bowiem było złapać żółtą kartkę - stwierdził.

The Citizens zajmują drugie miejsce w tabeli, tracąc 22 punkty do liderującego Liverpoolu. Nad trzecim Leicester City mają dwa oczka przewagi. W następnej kolejce zmierzą się u siebie z West Hamem United.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

FCHollywood | 03.02.2020 11:45

Z tego co mi wiadomo to ich rywale oddali trzy celne strzały i uwaga: City oddało o dwa celne strzały więcej, z czego jeden z karnego. Więc w strzałach celnych sporej różnicy nie było.

Do tego w mojej ocenie kluczowe było zmarnowanie wspomnianego karnego.

Joker | 03.02.2020 16:40

Ja uważam, że kluczowe to było marnowanie kluczowych setek, bo w momencie gdy Zinchenko wylatywał z boiska to powinno być już z 3:0 i wtedy by ten wynik nawet w 10 spokojnie dowieźli, bo Tottenham miał problem sklecić cokolwiek, a długimi fragmentami nawet z połowy wyjść nie mogli.

W strzałach Tottenham 3/3, a City 19/6, więc co by nie mówić jest przepaść.

Mindziak | 03.02.2020 17:09

Hehe u Jokera znowu statystyki grają. Te same bzdury pisałeś po meczu Live z United. To że klub nabija staty strzałami rozpaczy i farfoclami do koszyczka bramkarza nie znaczy że w czymkolwiek są lepsi.

redsik | 03.02.2020 17:53

i świetnie że jest ten temat !

Zauważył ktoś to co ja? mianowicie, że City grając mocno ofensywnie zapędza prawie całą drużynę na połowę przeciwnika, zawsze gdy drużyna przeciwna przejmuje piłkę jest sporo przestrzeni i jest bardzo łatwo wyprowadzić kontratak, lecz wtedy..... City dopuszcza się fauli taktycznych, moim zdaniem to niesprawiedliwe że drużyny jak Burnley, które mają w meczu z City jedyną okazję po kontrataku są CELOWO powalani na ziemię, nie pierwszy raz widziałem faul taktyczny City przy kontrze przeciwnika i ta czerwona to w końcu nagroda za ich fair play....

PS. nie jestem kolejnym co szuka zwady na tej stronie, napisałem swoją opinię i nie musi się z nią nikt zgadzać.

NoName88 | 03.02.2020 19:26

Panie Pep: kluczowym dla przebiegu meczu to był raczej brak czerwonej kartki. Można by teraz gdybać jakby się to potoczyło, gdyby City musiało grać w 9-tkę.

Joker | 03.02.2020 19:51

Mindziak
O czym ja mam z tobą dyskutować jak ty i tak niewiele rozumiesz i porównujesz dwie różne rzeczy? City nie nabijało sobie statystyk byle strzałami tylko mieli kilka świetnych okazji. Jak nawet nie widziałeś meczu i nie wiesz o czym piszesz to nie zabieraj głosu.

Mindziak | 03.02.2020 20:22

Widziałem mecz i widziałem te świetne 0 goli w wykonaniu City :) mają szczęście że Sterling nie dostał czerwa bo jeszcze więcej by nałapali  :)

Szmuggi | 03.02.2020 22:36

Chyba kluczowy był faul na czerwoną... Sędzia nie miał wyboru.

piresfan | 04.02.2020 01:09

Miałem wrażenie, że zawodnikom City brakowało koncentracji i motywacji. Byli zdecydowanie lepsi od Tott, ale tak w ataku, jak obronie, popełniali niewymuszone błędy. A już Sterling i Zinchenko jechali na autopilocie. Walka o drugie miejsce z Leicester to nie to samo, co wyścig o tytuł. Nawet Guardiola nie potrafi zmotywować drużyny. Można się pastwić nad City, ale warto pamiętać, że z wyjątkiem Liv, reszta ligi gra gorzej od nich.  

redsik | 04.02.2020 05:40

@piresfan

poza Liverpoolem, reszta ligi gra gorzej od City

dobrze to ująłeś, to nie City gra lepiej tylko reszta gra gorzej, ciekawy jakby Chelsea, MU i Spurs grali swój normalny futbol to czy City byłby teraz drugi, wydaje mi się że City wymęczy to 2 miejsce na koniec sezonu, 3 Leicester ale nie mam pojęcia kto zajmie ostatnie miejsce dające LM, osobiście trzymam kciuki za Sheffield ewentualnie Everton. Wiem, że zaraz ktoś tutaj mnie wyśmieje ale jestem realistą, widzę jak gra Chelsea i wcale nie jest powiedziane że Everton ich nie dogoni, w końcu 8 pkt to nie 22 pkt. Bardziej wolałbym Sheffield ponieważ darzę większą sympatią ten klub, grają typowo brytyjską piłkę i myślę, że w LM nie musieliby być chłopcami do bicia, drużyna solidna w defensywie i dobrze grająca z kontry.... druga sprawa to Bramall Lane, jeśli w meczach ligowych na tym niezbyt wielkim obiekcie panuje taka atmosfera to aż ciarki przechodzą na myśl co tamtejsi fani zrobiliby w takich rozgrywkach. To takie moje ciche żądanie żeby ten klub znalazł się w LM, piękna historia by była, coś jak Leicester gdy zostali mistrzem :)



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
21.10 09:31