REKLAMA
REKLAMA

Festiwal zmarnowanych okazji w Leganes!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  22.06.2020 23:56
Festiwal zmarnowanych okazji w Leganes!

La Liga

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na Estadio Municipal de Butarque, Leganes mierzyło się z Granadą. Gospodarze przystąpili do poniedziałkowego boju z nożem na gardle, ponieważ znajdują się na szarym końcu ligowej tabeli. Po dzisiejszym spotkaniu zespół prowadzony przez Aguirre nadal zachowuje szanse na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Rywalizacja w ramach 32. kolejki La Liga zakończyła się bezbramkowym remisem.

Los Pepineros już od pierwszego gwizdka sędziego dyktowali warunki gry. Leganes dobrze radziło sobie pod bramką rywali. Jednak, po upływie drugiego kwadransa tempo meczu ustało, a piłkarze ograniczyli się do walki w środku pola.

W akcjach ofensywnych obu ekip brakowało odpowiedniej dynamiki, która mogła zaskoczyć linię defensywy. Lepsze sytuacje do objęcia prowadzenia mieli gospodarze. Trener Leganes został zmuszony do przeprowadzenia pierwszej zmiany już w 22. minucie. Doświadczony napastnik Carillo nie mógł kontynuować gry z powodu urazu mięśniowego i został zastąpiony przez Oscara. Do przerwy utrzymał się wynik remisowy, ale wydawało się, że pierwszy gol w meczu będzie tylko kwestią czasu.

Przed rozpoczęciem drugiej odsłony, obaj szkoleniowcy zdecydowali się na podwójną zmianę, aby odświeżyć przebieg meczu. Granada ograniczyła się do szukania swoich szans w stałych fragmentach gry i kontratakach. Leganes starało się utrzymywać przy piłce, a w razie starty podopieczni Agurrie stosowali wysoki pressing.

Mimo znaczącej przewagi Los Pepineros, obrońcy Granady nie pozwalali na realne zagrożenie bramce strzeżonej przez Rui Silvę. Jedną z lepszych okazji do objęcia prowadzenia miał Miguel Guerrero w 65. minucie. Niestety, hiszpański napastnik zmarnował rzut karny. Strzał zawodnika Leganes świetnie wyczuł Silva, a po jego interwencji futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki i jakimś cudem nie padła łupem gospodarzy. Kilka minut potem Guerrero ponownie miał szansę, by wpisać się na listę strzelców. Tym razem piłka przeleciała tuż obok słupka.

Sytuacja w dolnej części tabeli powinna być intrygująca do ostatniej kolejki La Liga. Na chwilę obecną Leganes wciąż zachowuje matematyczne szanse na pozostanie w najwyżej klasie rozgrywkowej. Z kolei ekipa z Andaluzji umacnia się na 9. pozycji i do miejsca gwarantującego udział w eliminacjach do Ligi Europy traci 4. punkty.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy