REKLAMA
REKLAMA

Gasperini: Takie są tutaj zasady

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  12.07.2020 10:02
Gasperini: Takie są tutaj zasady

Gian Piero Gasperini  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Trener Atalanty Bergamo Gian Piero Gasperini był bardzo zadowolony z postawy swojego zespołu, ale jednocześnie rozczarowany brakiem zwycięstwa nad Juventusem w sobotnim meczu obu drużyn.

Atalanta obie bramki w meczu, który zakończył się wynikiem 2:2, straciła po rzutach karnych podyktowanych za zagranie piłki ręką.

- Takie są zasady. I takie są one przede wszystkim we Włoszech. Co mamy zrobić? Odciąć sobie ręce? Możesz co najwyżej położyć ręce przed swoim ciałem. Już nie pierwszy raz widzieliśmy taki rzut karny. Przez cały sezon było ich bardzo dużo, z wieloma zespołami. To szaleństwo, a interpretacja przepisów nie jest tu taka sama jak gdzie indziej. W innych krajach nie ma takich rzutów karnych - powiedział Gasperini.

- To był wspaniały występ przeciwko liderowi Serie A. Powiedziałem chłopakom, żeby traktowali ten mecz jak mecz Ligi Mistrzów, bo w sierpniu zmierzymy się z drużynami na tym poziomie - kontynuował szkoleniowiec.

- Osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy. Jestem bardzo zadowolony z występu, ale również bardzo rozczarowany, że nie odnieśliśmy zwycięstwa. Prowadziliśmy do ostatniej minuty i zrobiliśmy wszystko, aby zasłużyć na wygraną - powiedział Sarri.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

JerryF | 12.07.2020 10:18

Gratulacje Gasp za wyważone stanowisko. Każdy byłby wkurzony za stratę punktów w takich okolicznościach, będąc lepsza drużyna w meczu z liderem na ich terenie.
Z jednej strony chętnie bym go przywitał w Turynie, z drugiej szkoda by było rozbijać taki kolektyw jaki jest w Bergamo.

Heniok | 12.07.2020 10:38

Gasp jasno wyraził się co do przepisów dotyczących zagrań ręką - jednym słowem, są zdecydowanie zbyt surowe i ktoś odpowiedzialny powinien to wziąć pod lupę zwłaszcza biorąc pod uwagę obecny sezon Serie A - takie ręki były gwizdane w wielu spotkaniach przeciwko wielu drużynom - i tu nie ma co się doszukiwać drukarstwa na korzyść Juventusu (chociaż niektórym „kibicom” innych klubów Serie A od kilku lat wygodnie jest tak tłumaczyć dominację bianconerich na krajowym podwórku), ponieważ takie sytuacje zdarzały się niejednokrotnie również przeciwko Juve - warto przytoczyć początek sezonu i bodajże 2 lub trzy karne spowodowane rękoma De Ligta.

@JerryF - zgadzam się w stu procentach - pięknie byłoby zobaczyć takiego trenera w Juventusie bo mogliby sięgnąć razem po wielkie trofea, ale z drugiej strony należy cieszyć się dopóki trwa ta piękna podróż ekipy z Bergamo. W kilka lat z tak prowincjonalnego klubu do czołówki Ligi Mistrzów i coraz wyższych pozycji z roku na rok w lidze, bez wielkich pieniędzy ani gwiazdorów - niesamowita historia pisze się na naszych oczach. Możliwe że długo nie będzie nam dane spojrzeć na taki ewenement, bo dzisiejszy futbol dąży raczej do powiększania przepaści między hegemonami a „underdogami”, i to jest przykre.

ixnay | 12.07.2020 11:00

Szacun dla trenera. Szacun dla drużyny.

pochmurny | 12.07.2020 11:42

"These are the rules". Tę wypowiedź można różnie interpretować. Zresztą oni są za mali by jawnie podskakiwać. No, ale mniejsza z tym. Z przekroju obu bezpośrednich strać w lidze widać wyraźnie, że  stosowane były podwójne standardy, na których korzystał hegemon: ręka Cana z pierwszego spotkania. Atalanta zasługiwała na walkę o Scudetto, a na koniec dostała w twarz. Echa nie będzie, bo brakuję pieniędzy i wpływów.

wojojuve | 12.07.2020 12:06

pochmurny

Czyli Milan jest bogatszy i bardziej wpływowy od Juve, gdyż otrzymali analogicznego karnego w ostatnim bezpośrednim meczu? A Lazio to już w ogóle rządzi ligą, gdyż wątpliwych karnych ma najwięcej...
Szukanie dziury w całym i spisków na siłę to rola malutkich boldupcow.

MarkosSalInas | 12.07.2020 12:46

kibice ac tottonero-calciopoli milanówek mówią o kupowaniu meczy? pokaz obłudy i hipokryzji.

xxBANGxx | 12.07.2020 13:03

wojojuve pięknie wyjaśnił napinaczy, pozdro!

pochmurny | 12.07.2020 14:03

wojojuve | 12.07.2020 12:06
Atalanta w tym momencie była najgroźniejszym rywalem Juventusu w walce o mistrzostwo, a jakie było sędziowanie w obu bezpośrednich spotkaniach? Każdy widział. I tu nie chodzi o samo dyktowanie karnych tylko o stronniczą dowolność interpretacji.
I proszę bez argumentów ad personam.

dimebag11 | 12.07.2020 14:14

@pochmurny
Jeśli już odnosimy się do sędziowania we wczorajszym spotkaniu, to równie dobrze możemy przyczepić się do braku żółtej kartki na początku

dimebag11 | 12.07.2020 14:22

@pochmurny
meczu po faulu na Dybali, chamskiemu nastąpieniu Zapaty na de Ligta (które może i na początku wyglądało na przypadkowe, ale w powtórkach nie widać było żeby Duvan próbował chociaż jakoś uniknąć tej sytuacji) oraz brak żółtej za wjazd bodajże de Roona w Bentancura.

marcin985 | 12.07.2020 16:13

Osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy. Jestem bardzo zadowolony z występu, ale również bardzo rozczarowany, że nie odnieśliśmy zwycięstwa. Prowadziliśmy do ostatniej minuty i zrobiliśmy wszystko, aby zasłużyć na wygraną - powiedział Sarri

powiedział sarri ? Bo Juve nie prowadziło

Posesivo | 12.07.2020 18:50

Pomimo frustracji,która pewnie go przepełnia to udzielił fajnej wypowiedzi na poziomie,szacun



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy