REKLAMA
REKLAMA

Wysoki triumf Tottenhamu!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  19.07.2020 18:56
Wysoki triumf Tottenhamu!

Harry Kane  |  fot. Alexandr Kryazhev / Sputnik/ Hepta / Sport Pi

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Piłkarze Tottenhamu pokonali na własnym stadionie Leicester City 3:0. Goście sprawili rywalom duże problemy, ale ostatecznie nie potrafili zdobyć nawet gola. Londyńczycy wyprzedzili Wolverhampton i awansowali na szóstą pozycję w Premier League.

Bardzo ciekawie zapowiadał się mecz na Tottenham Hotspur Stadium, gdzie ,,Koguty’’ podejmowały Leicester City. Spotkanie to mogło mieć istotny wpływ na końcowy układ tabeli, ponieważ obie drużyny rywalizowały o udział w europejskich pucharach, a do końca sezonu pozostała zaledwie jedna kolejka.

Mecz rozpoczął się lepiej dla londyńczyków, ponieważ w piątej minucie objęli prowadzenie po akcji rozpoczętej przez Kane’a. Futbolówkę blisko pola karnego otrzymał Son, Koreańczyk minął rywali wykorzystując ich błędy w defensywie i uderzył na bramkę. Piłka po jego strzale trafiła w Justina, który niefortunnie skierował ją do własnej siatki.

Trafienie gospodarzy wpłynęło mobilizująco na Leicester, ponieważ od tej pory to oni dominowali i oddawali więcej strzałów. Świetne sytuacje na doprowadzenie do remisu mieli między innymi Vardy oraz Perez. Ich strzały świetnie bronił jednak Lloris. Tottenham miał korzystny dla siebie rezultat, więc czekał na wyprowadzenie kontrataku. Jeden z nich w 37. minucie dał im bramkę na 2:0. ,,Koguty’’ szybko przechwyciły piłkę po rzucie rożnym rywali, z akcją ruszył Lucas, który podał do wbiegającego w pole karne Kane’a. Anglik uderzył precyzyjnie z pierwszej piłki w prawy dolny róg bramki.

Podobny schemat już trzy minuty później sprawił, że Tottenham wygrywał 3:0. Lucas ponownie zagrał do Kane’a, a kapitan gospodarzy bez chwili zawahania strzelił zza linii pola karnego. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od wewnętrznej strony prawego słupka i wylądowała w siatce. Zespół José Mourinho oddał w pierwszej połowie trzy strzały celne i wszystkie zamienił na gole.

Po przerwie drużyna Brendana Rodgersa była zdecydowanie lepsze niż rywale. ,,Lisy’’ były często przy piłce oraz oddawały dużo strzałów, ale żaden z nich nie znalazł się w siatce. Tottenham oddał gościom inicjatywę i czekał na rozwój wydarzeń. Taktyka ta przyniosła oczekiwany efekt i dała ,,Kogutom’’ trzy punkty. Na zakończenie rozgrywek 2019/2020 Tottenham zagra w Londynie z Crystal Palalce. Z kolei Leicester podejmie u siebie Manchester United.







OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCHollywood | 19.07.2020 19:02

Mocne te kontry Spurs. Mogło być nawet wyżej. Fajny meczyk do oglądania.

FCHollywood | 19.07.2020 19:31

Vardy wyłączony z gry i po meczu ze strony gości. Fani Czerwonych diabłów liczyli na Mourinho i ten ich nie zawiódł. Leicester ma spory ból głowy. Wprawdzie wszystko zależy od nich, bo wystarczy wygrać ostatni mecz sezonu. Tylko i aż, z bezpośrednim konkurentem do top 4.

Zobaczymy jak United poradzi sobie w pucharze i jak jego wynik na nich wpłynie, bo grają ciągle tym samym składem, co może dawać nadzieję Lisom. Ostatnia kolejka będzie bardzo interesująca na dole tabeli i w okolicach miejsc 3-6.

ejty | 19.07.2020 19:35

@fcHollywood z tym ze MU ma rozegrany mecz mniej, wiec nie tak do konca wszystko w rekach LEI

FCHollywood | 19.07.2020 19:50

Jak Leicester wygra ostatni mecz ligowy, to ten jeden mecz MU nie będzie miał żadnego znaczenia. Więc tak, ciągle wszystko w ich rękach, wygrać jeden mecz i witaj Ligo Mistrzów.

FCHollywood | 19.07.2020 20:02

Do tego Leicester ma cały tydzień na przygotowanie się do meczu sezonu, a United gra jeszcze w tygodniu(w środę).

Mucha52 | 19.07.2020 20:08

FCHolywood jeśli United wygra w środę mecz z West Ham np 3:0 to Leicester city musi wygrac z United 4;0

LCFC | 19.07.2020 20:33

Po pierwsze to szczerze jestem nawet zadowolony wbrew pozorom z gry Leicester bo tak naprawde jeśli coś zawiodło to skuteczność bo Leiceter miało ze 4 czy 5 naprawde dobrych okazji i kilka z nieco gorszych pozycji a totki prawie każdą swoją sytuacje golem skończyli, podrugie co do walski o top 4 to o oile nie łudze się by Leicester udało się tam utrszymaćo tyle ktos napisałe że jak utd strzeli 3 gole to Leicester będzie musiało strzelić 4, otóż nie bo każdy gol strzelony przez Lisy będzie golem straconym przez utd więc wystarczy wygrać dwoma bramkami ostatni mecz w wypadku akurat takiej wygranej utd, oczywiście to tylko to jest bardzo dużo i nie mam wątpliwości że to się nie stanie, no chyba że serio przez ten tydzień nauczą się kończyć akcje i Utd swoich nie wykorzysta.

redsik | 19.07.2020 20:46

brawo Spurs, tak jak pisałem ostatnio, z Kanem w skadzie to inna drużyna i troszkę za późno się obudzili bo jakby było z 5 kolejek do końca sezonu to jeszcze by o LM powalczyli

devious666 | 20.07.2020 08:54

@FCHollywood
"Jak Leicester wygra ostatni mecz ligowy, to ten jeden mecz MU nie będzie miał żadnego znaczenia. Więc tak, ciągle wszystko w ich rękach, wygrać jeden mecz i witaj Ligo Mistrzów."

@Mucha52
" jeśli United wygra w środę mecz z West Ham np 3:0 to Leicester city musi wygrac z United 4;0"


Muszę naprostować tutaj :)

MU ma obecnie taki sam bilans bramkowy jak Lisy więc wysoka wygrana z WHU pozwoli im nawet przegrać z Lisami - ale każda bramka przewagi Lisów będzie wtedy liczyła się podwójnie (dodawała bilans Lisom, odejmowała MU).

Tak więc przy wygranej 4:0 MU będzie miał +32 gole, ale po porażce 0:3 Skończą z bilansem +29, a Lisy będą miały +31.

Tak więc MU może wygrać z WHU 3 bramkami a potem przegrać 1 golem z Lisami (bilans +30 MU, +29 LEI).
Porażka 2 bramkami z LEI (+30 LEI) oznacza, że MU musi wygrać aż 5 golami z WHU (+31 MU), bo mają mniej goli strzelonych. No chyba, że wygrają z WHU 7:3 lub 8:4 wtedy 4 gole mogą wystarczyć, ale raczej nie :)
Przy wygranej Lisów 3:0 z MU, MU musiałoby wygrać z WHU aż 7:0 lub 8:2 co wydaje się raczej niemożliwe :>


Reasumując - obaj macie rację, bo raczej zmęczone już MU 5:0 lub 6:1, 7:0 lub 8:2 z WHU nie wygra. Ale już wygrana 3 bramkami daje im komfortową sytuację, gdzie mogą przegrać z Lisami 1 bramką i być w Top4.

Z drugiej strony faktycznie jak Lisy wygrają co najmniej 2 bramkami a najlepiej 3 bramkami to mają pewną LM. Z kolei MU wystarczą dwa remisy w najbliższych spotkaniach - z WHU i z LEI. Też wydaje się "do zrobienia".

Czyli de facto obie drużyny nadal mogą liczyć na siebie i nie oglądać się na rywali, jak zagrają tak będą mieć w przyszłym sezonie...



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
28.09 19:13