REKLAMA
REKLAMA

Wstydliwa porażka Arsenalu!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Premier League  |  21.07.2020 23:10
Wstydliwa porażka Arsenalu!

Emirates Stadium  |  fot. Wojciech Witkowski

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W Birmingham, Aston Villa walczyła o życie z Arsenalem w ramach 37. kolejki Premier League. Wszystko powoli staje się jasne, ale w ostatniej serii gier nie powinno zabraknąć emocji, szczególnie w dole tabeli. Ostatecznie dzisiejsza rywalizacja zakończyła się nieoczekiwanym zwycięstwem gospodarzy 1:0.

Podopieczni Artety w żadnym stopniu nie przypominali drużyny, która jeszcze nie dawno pokonała najlepsze zespoły w Anglii. Arsenal bardzo słabo wyglądał w ofensywie. Momentami konstruowanie akcji przez Kanonierów przypominało bicie głową w mur. Mimo częstszego utrzymywania się przy piłce, ta nie mogła znaleźć drogi do bramki.

Aston Villa nieoczekiwanie objęła prowadzenie w 27. minucie. Podczas rzutu rożnego kompletnie niekryty w polu karnym gości stał Trezeguet. Egipcjanin bez większego zastanowienia huknął w kierunku Martineza. Uderzenie było na tyle precyzyjne, że futbolówka znalazła się w prawym dolnym rogu bramki. Gospodarze szukali swoich szans głównie w kontratakach lub w stałych fragmentach gry. Dobra postawa w defensywie umożliwiła utrzymanie korzystnego rezultatu do przerwy.

W drugiej odsłonie emocje zaczęły się dopiero po upływie 70. minuty. Najpierw Grealish zmarnował świetną okazję do podwyższenia prowadzenia. Piłka po strzale Anglika przeleciała daleko obok słupka. Kila minut później Arsenal mógł doprowadzić do wyrównania za sprawą Nketiah. Niestety, ale futbolówka odbiła się od aluminium i wpadła w ręce Pepe Reiny. Wreszcie mecz nabrał większej dynamiki, a piłkarze mieli wiele dogodnych sytuacji do strzelenia gola. John McGinn w odpowiedzi na groźny strzał Kanonierów oddał mocne uderzenie zza pola karnego. Martinez był dobrze ustawiony i zdołał uchronić Arsenal przed kompromitacją.

W końcówce spotkania piłkarze Artety dyktowali warunki gry. Mimo większego posiadania oraz lepszej postawie w ofensywie, Kanonierom nie udało się zdobyć w dzisiejszym meczu chociaż bramki. Słaba postawa na Villa Park sprawia, że Arsenal nie ma już szans na awans do Ligi Europy przez ligę. O obecnym sezonie ekipa z Londynu chce jak najszybciej zapomnieć, ale raczej nie będzie łatwo. Natomiast, Lwy mogą odetchnąć z ulgą. Jak dotąd, zawodnicy Smitha mieli spore problemy w utrzymaniu prowadzenia w starciach z potencjalnie lepszymi zespołami. Aston Villa odniosła cenne zwycięstwo, dające nadzieje na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

Eksfuzja2 | 21.07.2020 23:13

Jeeeeest! Wiedziałem, że będzie w drugą stronę niż w typie redsika :D teraz już nie mogą tego wypuścić, cóż to by była za historia gdyby Aston Villa jednak się utrzymała! Trzymam kciuki!

Konradosmen | 21.07.2020 23:13

dziękii tej wygranej Aston villa moze sie utrzymać w lidze kosztem Watfordu, ale musi ostatni mecz w lidze wygrać, a arsenal wpompował wszystkie siły w mecz z Liverpoolem w z chelsea w pół finale, mozna sie było domyślic ze w  meczu dla nich o pieruszkę będą juz bez pompy i z innym nastawieniem... ja sie tego spodziewałem /w koncu to arsenal

kubaFR | 21.07.2020 23:14

Mentalność przegrywow robi swoje.

united1986 | 21.07.2020 23:18

Brawo Villa czułem, że powalczą, opłaciło się bo uciekli że strefy spadkowej ☺️

The__Normal__On | 21.07.2020 23:22

Brawo The Villans!!

Reksio5000 | 21.07.2020 23:25

Redsik trafia średnio 1 na 10 ;)

LoveTrance | 21.07.2020 23:26

Brawo,odpalilem cały mecz i nie żałuję, Villa gryzła trawę. Mimo, że jestem kibicem Chelsea to mocno im kibicowałem i trochę stresiku było

Wardogs | 21.07.2020 23:32

bardzo wazna wygrana Aston Villi

Arsenal odpuscil totalnie lige na rzecz FA Cup

LoveTrance
Chyba kazdy im kibicowal nie ze wzg. na Terrego ( sympatycy CFC ) lecz ze wzg na Watford ;)

devious666 | 21.07.2020 23:49

Będą emocje do końca, nadal Villa, Watford i Bournemouth mogą się utrzymać - Wisienki muszą liczyć na "cud" czyli porażki rywali, ale tutaj wszystko jest możliwe, bo wszystkie trzy ekipy grają mecze wyjazdowe z ekipami środka tabeli, więc nie wiadomo jak rywale zagrają, czy na pół gwizdka jak Arsenal, czy jednak nie oddadzą łatwo punktów.

Najbardziej mi szkoda Bournemouth, bo grali ładną piłkę, a skład młody i obiecujący, z kolei najmniej Watfordu - to jest typowa ekipa rzeźników bez polotu, Deeney jako ich symbol. Pasują do Championship :)

Villę bardzo lubię ale obiektywnie patrząc tak jak i w.w. rywale grała tzw. kupę cały sezon i jak spadną, to na własne życzenie...

redsik | 22.07.2020 05:53

wow, brawo Villa, myślałem że nie wygrają tego, teraz wszystko widzi się inaczej, to Watford pewnie spadnie z ligi

slawekmat | 22.07.2020 07:56

nie żeby coś ale w budowaniu akcji Arsenal jest tragiczny, czyli co? wyniki z LFC i City to wynik szczescia? idealnej taktyki na taki skład osobowy? jak to powiedzieli komentatorzy w meczu z City "Arsenal musi oferować też inną grę bo wiecznie się bronić nie mogą" i tu jest problem bo na teraz nie ma innej gry...dużo pracy przed Artetą i było widać że się chłop wkurzył w meczu z AV

bouli777 | 22.07.2020 09:10

Czyżby Arsenal spuścił z ligi Watford ? Teraz porażka z AV i ostania kolejka z szerszeniami. Jakby WHU dziwnym trafem przegrał z AV to Watford mimo zwycięstwa z Arsenalem, też by się pożegnało z premiership.

kanonier43 | 22.07.2020 22:59

temat jeszcze został więc może warto odpisać;-meczu nie oglądałem ale  podpieram się opiniami powyżej;
dla ARSENAL-u liga się skończyła,dla AV nadal trwa,ktoś tam napisał -"AV gryzła trawę" a Arsenal tej motywacji nie miał co nie znaczy że oddał mecz;



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
21.10 09:31