REKLAMA
REKLAMA

Guardiola: Popełniliśmy zbyt dużo błędów

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Sky Sports  |  16.08.2020 09:46
Guardiola: Popełniliśmy zbyt dużo błędów

Josep Guardiola  |  fot. Stefan Constantin/SPORT PICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Olympique Lyon pokonał w sobotnim starciu 1/4 finału Ligi Mistrzów angielski Manchester City. Tym samym przedstawiciel Premier League kolejny raz pod batutą Josepa Guardioli zakończył udział w elitarnych rozgrywkach na ćwierćfinale. W każdym razie Hiszpan po zakończeniu spotkania nie zamierzał uciekać od odpowiedzialności za wynik.

Wygrana ekipy z Ligue 1 odbyła się w dziwnych okolicznościach. Najpierw Moussa Dembele zdawał się faulować Aymerica Laporte'a przy akcji, która dała drugiego gola dla OL, ale po weryfikacji VAR sędzia nie zdecydował o anulowaniu trafienia. Z kolei później Rahem Sterling w sobie tylko znany sposób spudłował z bliskiej odległości, więc Man City nie był w stanie zbliżyć się bramkowo do swoich rywali.

Guardiola: To, co zrobiliśmy, nie wystarczyło


Opiekun wicemistrzów Anglii w każdym razie szczerze ocenił swoją drużynę po kolejnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Hiszpan nie ukrywał, że jego zespół dopuścił się zbyt wielu błędów w rywalizacji z zespołem Les Gones.

- Pewnego dnia przełamiemy się i awansujemy dalej. Muszę powiedzieć, że druga połowa w naszym wykonaniu była ok. Czułem, że jesteśmy zespołem lepszym. Niemniej Liga Mistrzów to takie rozgrywki, w których trzeba być perfekcyjnym, bycie lepszym nie wystarcza - mówił Guardiola w rozmowie z BT Sport cytowanej przez Sky Sports.

- Nie chcę mówić o okolicznościach pierwszego gola Dembele, bo może to wyglądać tak, że narzekam i szukam wytłumaczeń. Odpadliśmy. Zrobiliśmy wiele dobrych rzeczy na boisku, ale to nie wystarczyło - zaznaczył opiekun The Citizens.

- W kluczowych momentach popełniliśmy rażące błędy. Strzeliliśmy wspaniałego gola, ale niestety później też straciliśmy kolejnego. W takich meczach trzeba grać doskonale i nie można popełniać błędów - powiedział Guardiola.

Show musi trwać


W końcu hiszpański opiekun Man City rzekł, że nadszedł czas, aby jego zawodnicy udali się na krótkie urlopy, a następnie po ich powrocie drużyna zacznie przygotowania do nowej kampanii.

- Show musi trwać, ale teraz nadszedł czas, aby piłkarze udali się na urlopy. Następny sezon będzie niezwykle wymagający, ale nie czas na myślenie o tym. Najpierw będziemy chcieli odpocząć przez następne 24 godziny lub nawet 48 godzin, a później zaczniemy myśleć o następnej kampanii - skwitował Guardiola.

Przypomnijmy, że start nowego sezonu angielskiej ekstraklasy zaplanowany jest już na 12 września.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

kuppanjaja | 16.08.2020 10:21

2 sezon z rzędu tak sfrajerzyć. Obrona City to jakaś parodia.
Najlepsze jak czytałem o kurła jaki ten Laporte zajebsity, najelpszy obrońca hahahaha
Ludzie widzieliście go wczoraj? Typowi mało gówno z majtów nie kapało taki był obsrany, a mecz bez kibiców..
Rok temu też City załatwił na spółkę z Edersonem.
Obrona w City to od lat najsłabsza formacja i nic się tu nie zmieniło od kwietnia zeszłego roku. Tak 1,5 roku a obrona dalej osrana i elektryczna. Każda piła Lyonu do przodu na uwolnienie i już zagrożenie i pachniało bramkę dzięki super obrońcom City.
Gabriel i Sterling to nie Aguero, on by te 2 okazje wykorzystał i zapakował, więc nawet tu potrzeba wzmocnień. Także napad też psychicznie słaby, ale nie tak jak Laporte, Ederson czy Garcia.

aborur | 16.08.2020 13:15

Projekt jeszcze trwa. Guardiola potrzebuję jeszcze od 400 gdzieś do 600 moze 700 mln£ also nie śmiać sie tylko obserwować jak powstaje naprawde SZTUCZNY TWÔR w expressowym tempie   ;)

aborur | 16.08.2020 13:16

Projekt jeszcze trwa. Guardiola potrzebuję jeszcze od 400 gdzieś do 600 moze 700 mln£ also nie śmiać sie tylko obserwować jak powstaje naprawde SZTUCZNY TWÔR w expressowym tempie   ;)

pochmurny | 16.08.2020 13:57

kuppanjaja | 16.08.2020 10:21
Choćby Guardiola sprowadził najlepszych obrońców świata to niewiele to zmieni przy takim stylu gry zespołu. Jak obrońca ma być spokojny gdy stoi niemal na środkowej linii boiska, a napastnicy rywala są szybsi od niego? No jak? Drużyna grająca tak ryzykowanie musi strzelać bramki. Nie ma innej rady.

Fan_Tulipan | 16.08.2020 14:13

Bardziej mnie interesuje kogo po Man City będzie Guardiola naciągał na swój "projekt"? Niewiele opcji pozostało. PSG?

DiffretAngle | 16.08.2020 16:40

pochmurny | 16.08.2020 13:57
W Bayernie, Lipsku działa doskonale. Warunek jest taki, że pressing musi robić swoją robotę, a obrońcy muszą zachować skupienie przez cały mecz. Tylko i aż tyle.
Jak nie wyjdziesz w takiej taktyce na 45-50 metr obrońcami, tak by zostało 50 mertów boiska do pressingu, to zabiegasz przód bez rezultatów. Jak skrócisz pole, to każdy zawodnik biorący udział w pressingu - 5, ma jakieś 12-15 metrów kwadratowych strefy, na którą ma ganiać na ful, przez kilka sekund. To taka różnica. Każde 5 metrów obrony w tył, zwiększa tę strefę o kolejne 10 m kwadratowych.
Najoptymalniejsze jest, jak Twoi ŚO są szybcy jak Varane, techniczni jak Upamecano, ale w realnym świecie, za takich nie ma.
Co daje pressing - to że po odzyskaniu piłki do bramki rywala masz 30-40 metrów maks, a rywal się organizuje dopiero wracając.

pochmurny | 16.08.2020 17:24

DiffretAngle | 16.08.2020 16:40

W City do wczoraj też ten pressing działał doskonale :)
A co takiego Lipsk wygrał w ostatnich latach? Nawet w lidze musieli niemal do końca walczyć o pierwszą czwórkę z mocarzami z Gladbach czy Leverkusen :) No chyba nie tak doskonale działa ten pressing :)
Zresztą nie wyciągałbym daleko idących wniosków po turnieju, w którym poszczególne drużyny są na zupełnie innych etapach 'przygotowań'. Jedni kończyli ligowe rozgrywki dosłownie za pięć dwunasta Final Eight, a inni mieli kupę czasu na spokojne przygotowania i ładowanie akumulatorów.

xxBANGxx | 16.08.2020 17:45

pochmurny
Zgadza się, ale Pep sam sobie strzelił w kolano wychodząc takim a nie innym ustawieniem. Dwóch DM'ów w taktyce 3-5-2, gdzie De Bruyne to CM było błędem. Podszedł ze zbytnim szacunkiem do Lyonu i się przeliczył. "Bracia" Silva na ławce to spory błąd, no cóż... Pep wydał już prawie 800 mln euro na transfery odkąd jest w City, a efekty są jakie są. To powinno dać do myślenia, bo choć to świetny trener, to pieniądze, które już przeznaczył na piłkarzy są astronomiczne, a porażki ze słabszymi rywalami (przynajmniej na papierze) w LM regularne.

Co nie zmienia faktu, że Ederson kupiony za takie pieniądze to ponury żart.

DiffretAngle | 17.08.2020 00:28

pochmurny | 16.08.2020 17:24


A co takiego Lipsk wygrał w ostatnich latach? Nawet w lidze musieli niemal do końca walczyć o pierwszą czwórkę z mocarzami z Gladbach czy Leverkusen :)
No jesteś niesprawiedliwy teraz, bo oceniasz bez kontekstu. Ja pisze o pewnym modelu, który akurat sprawdza się, bo Lipsk potrafił przenieść grę na połowę Atletico, ale nawet tak skutecznie, ze niezbyt dużo zagrożenia miał pod własną bramką. A o to chodzi. A teraz uwzględniwszy środki jakimi do tego dochodzi, wygląda że trenerzy Bayernu i Lipska, mają rację co do modelu gry.

To prawda. I te mini pre-sezony widać, ale nie zmienia to faktu, że Atletico miało niewiele mniej czasu, trochę intensywniejszą końcówkę sezonu, bo więcej meczów w krótkim okresie, ale zwykle są przygotowani bardzo dobrze, więc gdyby ten pressing odbywał się w normalnym sezonie, to raczej różnica polegałaby na tym, że trwałby z taką intensywnością do 65-70 minuty. Ale uwzględniając potencjały klubów, to jednak sposób na mecz zadziałał, więc pressing będący sposobem na atak i obronę w jednym, też.

pochmurny | 17.08.2020 02:15

DiffretAngle | 17.08.2020 00:28

Generalnie ja pisałem o stylu gry City. Agresywny pressing stosują teraz absolutnie wszystkie topowe drużyny. Oczywiście w różnym wariantach i w różnym wymiarze czasowym. Więc to nie jest żadna nowość. Bayern czy Lipsk niczego nie wymyśliły, a czy grają ryzykowniej od City? Nie. Mecz z Barceloną to była anomalia na którą złożyło się wiele czynników :) Zresztą obrona Bayernu była tam dziurawa jak sito, ale mogli sobie na to pozwolić bo... byli 10x lepiej przygotowani kondycyjnie i zwyczajnie zabiegali rywali na śmierć :)



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
21.10 09:31