REKLAMA
REKLAMA

Lyon odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie! Depay zawodnikiem meczu

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Francja.goal.pl  |  28.08.2020 22:55
Lyon odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie! Depay zawodnikiem meczu

Memphis Depay  |  fot. Razvan Pasarica / SPORT PICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na Parc Olympique, Lyon mierzył się z Dijon w ramach 2. kolejki Ligue 1. Było to dopiero pierwsze spotkanie Olimpijczyków, ze względu na ich wcześniejszy udział w półfinale Ligi Mistrzów. Na francuskim podwórku zespół Rudi Garcii miał spore problemy w rywalizacji z dzisiejszym przeciwnikiem w poprzednich sezonach. Wydawało się, że historia znów zatoczy koło. Ostatecznie Lyon wziął się do odrabiania strat jeszcze przed przerwą i pewnie zwyciężył 4:1

Zdecydowanie większą jakość piłkarską od samego początku wykazywali gospodarze. Lyon dyktował warunki gry. Z dużą łatwością stwarzał kolejne sytuacje do objęcia prowadzenia. Ekipa z Dijon ograniczyła się do szukania swoich szans w stałych fragmentach gry i kontratakach. Podopieczni Stephane Jobarda sensacyjnie wyszli na prowadzenie już po 14. minutach. Błąd obrońcy wykorzystał Scheidler. Francuski napastnik oddał płaski strzał zza pola karnego w kierunku lewego słupka i rozwiązał worek z bramkami.

Podirytowani Olimpijczycy ruszyli do odrabiania strat. W większości akcji konstruowanych przez zawodników Lyonu brakowało tylko odrobiny szczęścia. Dopiero przed przerwą niemoc strzelecką rozwiązał Depay. Holender pewnie wykorzystał jedenastkę, posyłając piłkę w lewy górny róg bramki. Natchnieni gospodarze poszli za ciosem i w 45. minucie objęli prowadzenie. Futbolówkę do siatki skierował Lautoa, dla którego był to gol samobójczy. Obrońca Dijon próbował wybić mocne podanie Depaya, jednak zrobił to na tyle niefortunnie, że na tablicy wyników było już 2:1.

Kapitan Lyonu grał niesamowicie. Holendrowi wychodziło dziś prawie wszystko. Depay zdołał dobić rywala tuż przed zejściem do szatni, posyłając piłkę do bramki z bliskiej odległości. W zaledwie 7. minut ekipa Garcii sprowadziła gości na ziemie i utrzymywała zasłużone prowadzenie.

Druga połowa nie przyniosła niespodzianki. Piłkarze Dijon nie mieli nic do powiedzenia. Dobrze zorganizowany rywal udaremniał groźne akcje ofensywne. Gra gości pozostawiała wiele do życzenia, co bezpardonowo wykorzystał Lyon. Memphis Depay nie mógł wymarzyć sobie lepszego startu sezonu. Ofensywny pomocnik znów stanął na 11. metrze od bramki, tym razem po bezsensownym faulu Sammaritano. Tym razem najlepszy piłkarz dzisiejszego wieczoru postawił na siłę. Piłka zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od poprzeczki i przekroczyła linię bramkową.

Olimpijczycy rozpoczynają zmagania w nowym sezonie Ligue 1 od pewnego zwycięstwa na własnym terenie. Dzisiejsza wygrana poprawia humory zawodników po nieudanej przygodzie w Lidze Mistrzów. Świetne zawody rozgrywał dziś Memphis Depay, który swoją postawą potwierdził, że znajduje się w zadowalającej dyspozycji.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

bartekm123 | 28.08.2020 22:58

mecz pod pełną kontrolą. Cieszy hattrick Depaya. Bardzo dużo akcji dzisiaj zmarnowaliśmy, spokojnie mogły wpaść jeszcze co najmniej 3-4 bramki. 2 karny trochę z dupy, albo może na strimie na którym oglądałem nie pokazali dobrego ujęcia. Cherki wszedł i pokazał się z dobrej strony, fajnie by było gdyby Garcia zaczął często stawiać na tego młodzika. Sezon zaczynamy z przytupem, ale tak samo było w poprzednim. Trzeba poczekać i zobaczyć czy Rudi ogarnie tą drużynę. ALLEZ OL

Patio1950 | 28.08.2020 23:35

Bardzo cieszy hattrick Memphisa, to się nazywa powrót do ligi. Co do meczu to w pierwszej połowie biliśmy głową w mur, ciągle ten sam schemat, podanie na lewo i dośrodkowania. Goście byli raz pod naszą bramką i zamienili ten wypad na gola. Bronili się jednak strasznie głęboko i momentami rozpaczliwie, to musiało się skończyć naszymi trafieniami. W drugiej połowie pełna kontrola, ładnie operowalismy piłka, ale trzeba poprawić skuteczność i ostatnie podanie. Cherki fajna zmiana, trochę pokręcił obrońcami. Bard też przyzwoicie. Bruno bardzo dobry mecz, trochę zawodził w LM ale dziś zagrał dobre zawody. Generalnie jestem zadowolony, nie możemy gubić punktów z takimi (z całym szacunkiem) przeciwnikami.

Piotrek1979 | 29.08.2020 13:41

Nie był to jakiś porywający mecz, ale cieszą 3 punkty i wysokie zwycięstwo. Mimo braku Aouara środek pola zagrał bardzo fajnie. Z Caquereta Lyon będzie miał pociechę. Chłopak ma mega potencjał.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
21.10 09:31