REKLAMA
REKLAMA

Napoli zgodnie z planem

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: SerieA.pl  |  29.10.2017 16:58
Napoli zgodnie z planem

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Napoli bez większych problemów pokonało Sassuolo w niedzielnym meczu Serie A 3:1. Gole dla lidera Serie A zdobywali Allan, Callejon oraz Mertens.

Pierwszą doskonałą okazję wykreowali sobie gracze Sassuolo, gdy w 11 minucie po rzucie wolnym Pepe Reinę przed utratą bramki uratowała tylko poprzeczka.

W odpowiedzi swoją okazję miał Hamsik, ale trafił prosto w bramkarza. Chwilę później było już jednak 1:0, gdy fatalny błąd w defensywie Sassuolo popełnił Stefano Sensi, który na gola zamienił Allan.

Tuż przed przerwą przyjezdni zdołali jednak wyrównać stan rywalizacji za sprawą Diego Falcinellego. Po wrzutce z prawej strony napastnika Sassuolo nie upilnował Raul Albiol i Reina wyciągał piłkę z siatki.

Nerverdi mieli jednak tego popołudnia sporego pecha pod własną szesnastką, bo w 44 minucie Andrea Consigli wychodząc do dośrodkowania z rzutu rożnego minął się z piłką i dochodząca do bramki wrzutka Jose Callejona znalazła się w siatce.

Niespełna dziesięć minut potrzebowało Napoli, by podwyższyć swoje prowadzenie. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego piłka pomknęła w pole karne, zgrał ją na środek pola bramkowego Albiol, a do siatki wbił z bliskiej odległości Mertens.

Sassuolo nie poddawało się jednak bez walki i Cassatta w jakiś czas później był bliski zdobycia gola, ale jego uderzenie zatrzymało się na słupku.

W końcowych minutach swoją okazję miał wprowadzony na ostatnie 20 minut Zieliński. Reprezentant Polski może mówić o sporym pechu, gdyż piłka po jego strzale odbiła się od jednego i drugiego słupka i wpadła w ręce bramkarza.

Koniec końców mecz zakończył się wynikiem 3:1.

SSC Napoli - US Sassuolo 3:1 (2:1)
1:0 Allan 22'
1:1 Falcinelli 41'
2:1 Callejon 44'
3:1 Mertens 54'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

JerryF | 29.10.2017 17:22

Pełna kontrola meczu przez Napoli.
Dołączyli do wąskiego grona klubów, w którym poprzednio było tylko Juve, przed którymi drużyny przyjeżdżające na ich stadion raczej nie grają na 100%, wiedząc że i tak mają małe szanse na zdobycie punktów.

Sassuolo przy takich osłabieniach nie było w stanie nawiązać walki, a ich gol to raczej dzieło przypadku niż wynik jakiegoś pressingu czy wielu akcji zespołowych.

Szkoda, że Napoli nie ma podstaw (i chyba perspektyw) finansowych by utrzymać skład, poszerzyć ławkę rezerwowych i mieć siły by walczyć o coś w LM.

Fan_Tulipan | 29.10.2017 17:44

Sassuolo nic nie grało, a jak już zagościło pod bramką Reiny to... bramka albo słupek lub poprzeczka.
Napoli oprócz bramek obijało również słupki (Ghoulam, Zieliński). Polak mało skoncentrowany wszedł w mecz - głupie straty i niedokładność.
Mecz bez historii ale liczą się 3 punkty.

Brawo Napoli.

dalmare | 29.10.2017 17:56

Jakich słów użyć do takiego meczu, w którym tempo i ilość pięknych akcji nie pozwala ich spamiętać, w którym Sassuolo szlachetne, pozbawione DiFrancesco, zawodników(Vrsaljko, Pellegrini, Sansone, Defrel), potrafi opierać się terrorowi Napoli i zagrozić golem, poprzeczką, słupkiem, szukać gola aż po czas dodany, tak jak i ciągle wściekłe i głodne Napoli.
Neroverdi musieli być dziś workiem treningowym Napoli przed meczem z City lecz stawiali się pięknie. Napoli, cóż... są przerażający gdy mogą grać swą grę, a dziś przechodzili sami siebie, atak permanentny, niesamowite tempo z dokładnością podań 90%, gra na pamięć i zawsze 5ciu przy wykończeniach.
Mogę się powoli zbierać, mają teraz wielu fanów, nie tak jak dawniej gdy pod ich meczami pojawiali się chcący obrażać Południe.

dalmare | 29.10.2017 23:39

Patrząc myślało się o City, i nieprawdopodobnym 0-0 Interu, w którym nie było goli bo nie było błędów.
Dziś były piękne gole i słupki, a jakże, po indywidualnych błędach, w zawrotnym tempie błądzący byli też bohaterami. Co jest szlachetnego w Sassuolo? Po odejściach pozostali ze starą retrogwardią, którą cenię; Peluso, Acerbi, Cannavaro, pomocą: Missiroli, Magnanelli- to senatorowie, załatano środek i przód, i nadal wychodzą z tamtą mentalnością, choć nie ma żadnych szans na taki sezon jak 2015/16. Dziś przegrywając 3-1 trener Bucchi wpuścił 2ch nastoletnich napastników by zadebiutowali z Napoli.

lidter | 30.10.2017 11:12

Dalmare   faktycznie czasami stosujesz takie skróty myślowe, że jak ktoś nie wie o co chodzi to nie jest w stanie Cię zrozumieć.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy