REKLAMA
REKLAMA

Sensacja w Berlinie! Eintracht z Pucharem Niemiec!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  19.05.2018 22:07
Sensacja w Berlinie! Eintracht z Pucharem Niemiec!

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Po bardzo emocjonującym spotkaniu, Eintracht Frankfurt pokonał w finale Pucharu Niemiec Bayern Monachium 3:1 (1:0). Dzisiejszym meczem z Bayernem pożegnał się trener Jupp Heynckes, którego zastąpi Niko Kovac, czyli dotychczasowy szkoleniowiec dzisiejszego pogromcy Bawarczyków. Gola dla monachijczyków zdobył Robert Lewandowski.

Spotkanie mogło rozpocząć się doskonale dla monachijczyków, ale w dziewiątej minucie, Lewandowski ostemplował poprzeczkę strzałem z rzutu wolnego. Dwie minuty później, niespodziewanie na prowadzenie wyszedł Eintracht - po stracie Jamesa Rodrigueza na własnej połowie, sytuację sam na sam z Ulreichem wykorzystał Rebić.

W kolejnych minutach bliscy wyrównującego gola byli Bawarczycy - najpierw po centrze Kimmicha niecelnie główkował Muller. W 26. minucie w polu karnym z piłką znalazł się Robert Lewandowski - Polak zdołał przerzucić futbolówkę nad próbującym interweniować Hradecky'm, ale piłka przetoczyła się obok bramki.

Osiem minut po zmianie stron, podopieczni Juppa Heynckesa doprowadzili do wyrównania - piłkę z prawej strony w pole karne posłał Kimmich, a Hradecky'ego pokonał Lewandowski. W 76. minucie dynamicznie w pole karne wbiegł James Rodriguez, ale po dograniu Kolumbijczyka, Lewandowski w ostatniej chwili został uprzedzony przez Abrahama.

Dziesięć minut przed końcem 90 minut, ponownie zatrzęsła się bramka Orłów - po dośrodkowaniu Kimmicha z rzutu rożnego, w poprzeczkę trafił głową Hummels. W odpowiedzi minimalnie niecelnie zza pola karnego przymierzył Rebić.

Pomimo całego naporu Bayernu Monachium, w 82. minucie frankfurtczycy wrócili na prowadzenie - po zagraniu z głębi pola, fantastyczne przyspieszenie zaprezentował Rebić, który zdołał urwać się obrońcom i przerzucić piłkę nad bramkarzem. Piłkarze Bayernu reklamowali jeszcze zagranie ręką, ale arbiter posiłkując się jeszcze wideoweryfikacją, uznał gola.

W doliczonym czasie gry w Berlinie mieliśmy niezwykłe emocje - najpierw zagotowało się w polu karnym Eintrachtu, gdzie najpierw Boateng trafił w nogę Javiego Martineza, ale arbiter po obejrzeniu powtórki, nie podyktował jedenastki. W tej sytuacji, płaski strzał Wagnera obronił jeszcze Hradecky.

W szóstej minucie dodatkowego czasu, monachijczycy wykonywali kolejny rzut rożny, a w polu karnym Orłów znalazł się Ulreich - podopieczni Niko Kovaca zdołali wybić futbolówkę, a po przebiegnięciu całego boiska, piłkę do pustej bramki posłał Gacinovic, pieczętując triumf zespołu z Frankfurtu!

Tym samym Eintracht Frankfurt po raz piąty w historii sięgnął po Puchar Niemiec i zapewnił sobie grę w kolejnej edycji Ligi Europy.

Bayern Monachium - Eintracht Frankfurt 1:3 (0:1)

0:1 Rebić 11'
1:1 Lewandowski 53'
1:2 Rebić 82'
1:3 Gacinović 90+6'

żółte kartki:
Lewandowski, Coman - Salcedo, Hasebe, Willems, Rebić

Składy:

Bayern: Ulreich - Alaba, Hummels, Sule, Kimmich - Martinez - Ribery (87' Wagner), Thiago (64' Tolisso), James Rodriguez, Muller (70' Coman) - Lewandowski

Eintracht: Hradecky - Abraham, Hasebe, Salcedo - Willems, de Guzman (73' Russ), Mascarell, Wolf (60' Gacinovic) - da Costa, Boateng - Rebić (89' Haller)

Sędzia główny: Felix Zwayer
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

Asgaard | 19.05.2018 22:10

Juz zaraz sensacja. Eintracht juz byl blisko pucharu, a tym razem sie udalo. Dla mnie zadna sensacja. Zawsze pisalem, ze Eintracht jak chce to pokona kazdego, problem w tym, ze zawsze im sie odechciewalo na koniec sezonu i popatrzcie :) Mila historia. Bayern jak dalej bedzie gral szrotem typu Sule czy Muller czy inni to nic sie nie zmieni. Rafinhi jeszcze do kolekcji tylko brakowalo. Szkoda tylko Juppa, bo przyszedl w krytycznym momencie, a mogl miec wszystko

Cornic | 19.05.2018 22:10

Jest to zaskoczenie, ale z drugiej strony wygrał zespół który swoje okazje wykorzystał. Nie ma tu co płakać i się zastanawiać czy druga bramka dla Eintrachtu prawidłowa. Fakty są takie, że po raz kolejny Bayern przegrywa w tym sezonie trofeum przez swoją rażącą nieskuteczność. Kovac świetnie ustawił zespół w tym spotkaniu, od początku siedli na Bayernie i dało to efekt. Kolejny mecz przegrany przez głupie straty piłki. Gratulacje dla Eintrachtu - zasłużyli na to trofeum

kamilos810 | 19.05.2018 22:10

Piękny widok xd.
Szkoda że ludzie  w niejakim BVB nie mają jaj, łącznie z prezesem, by stawić czoła Bayernowi...

mack | 19.05.2018 22:14

Brawo Frankfurt! Pięknie. Już myślałem, że Bayern w ostatnich sekundach jak to oni z karnego doprowadzą do dogrywki. Stykowa sytuacja, ale Eintracht zasłużył na wielką glorię. I ta bramka na 3-1 :)

kuppanjajca | 19.05.2018 23:28

Hahahahahahhahahahahahahahahahahhah ahahahahaha Bayern to dno.

Godenzonen | 19.05.2018 23:28

Te zabawy z VAR-em są dziwne. Dla mnie jeśli przywilej to nie ma VAR-u. Jeśli drużyna chce pomocy VAR-u to nie powinna kontynuować gry. Inaczej nigdy nie wiadomo ile można cofnąć.

sztEFFEn | 20.05.2018 04:21

Fakt faktem zabrakło trochę szczęścia (poprzeczki), ale też trzeba docenić Eintracht. Wspaniałe pożegnanie z Juppem w Bundeslidze, jak i Pokalu. Widać, że piłkarze gryźli trawę, walczyli dla trenera, chciało im się grać. Chyba nie muszę zaznaczać ile w tym sarkazmu. Mordy obić niechlujom!
Jeszcze raz brawo Frankfurt! Może to coś siwym łbom dać coś do myślenia.

PS. James "cudo" przy bramce na 0-1. Istny król "asyst" w tym sezonie. Kolejna strata, która bezpośrednio dała bramkę rywalom.

bundes | 20.05.2018 15:29

Sensacja i tyle, kazdy teraz pisze ze tak myślał ze wiedział itd. Ciekawe ilu postawiło gruba kasę na Eintracht bo teraz gadać kazdy sobie moze.
Eintracht walczył o ten puchar, a Bayern myślał ze go dostanie za samo wyjście na murawę i to najważniejsze. Bayern w najważniejszych meczach traci mega na maxa frajerskie bramki i to musza szybko wyeliminować - Rafinia, Ulreich i teraz James...



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy