REKLAMA
REKLAMA

LE: Eintracht nadal niepokonany

dodał: Adam Buciński  |  źródło: LigaEuropejska.goal.pl  |  08.11.2018 20:54
LE: Eintracht nadal niepokonany

Piłka Ligi Europejskiej  |  fot. adidas

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Kibice drużyny z Frankfurtu mają kolejne powody do zadowolenia. Ich zespół wygrał bowiem czwarte spotkanie z rzędu w ramach zmagań Ligi Europy i jest nadal niepokonany w grupie H. Tym razem ich ofiarą stał się Apollon Limassol, któremu jednak trzeba oddać to, że w końcówce meczu pokazał się z bardzo dobrej strony.

Pierwsza połowa spotkania rozgrywanego na Cyprze nie była jednak zbyt intensywna. Mieliśmy w niej tak naprawdę dwie dobre sytuacje bramkowe, a pierwszą z nich zmarnował Marc Stendera, który dobijając piłkę zza pola karnego nie potrafił umieścić jej w siatce, kierując futbolówkę obok lewego słupka.

Goście z Niemiec poprawili się jednak dwie minuty później, a to za sprawą Luki Jovica. Serbski snajper dobrze wykończył akcję wykreowaną przez Jetro Willemsa, pokonując bramkarza strzałem w lewy dolny róg bramki. Oddzielne brawa należą się dla asystującego, gdyż podanie w jego wykonaniu było perfekcyjne.

Dla widzów lepiej to zaczęło wyglądać w drugiej części spotkania. Świeżo wprowadzony Emilio Zelaya miał bowiem dobrą okazję na wyrównanie i wydawało się, że kolejne czterdzieści pięć minut może być znacznie ciekawsze niż pierwsza połowa. Eintrach szybo zdobył jednak dwa gole i po niecałym kwadransie rozwiał wszelkie wątpliwości odnośnie tego, kto w tym meczu zgarnie trzy "oczka". Najpierw na listę strzelców wpisał się Sebastien Haller, a kilka chwil później odbitą piłkę do siatki skierował Mijat Gacinovic.

Ekipa z Cypru nie zamierzała jednak odpuścić, czego dowodem był gol na jeden do trzech, które autorem był rewelacyjny w drugiej połowie Emilio Zelaya. Co więcej, Apollon zdołał nawet zdobyć drugą bramkę, ale było to już w doliczonym czasie gry. Ponownie na listę strzelców wpisał się Zelaya, ale tym razem wykorzystał on rzut karny. Ta świetna końcówka nie zmieniła jednak podziału punktów, a Eintracht dalej pozostaje niepokonany w grupie H.

Następne mecze


Apollon w kolejnym spotkaniu zmierzy się z Lazio. Zespół z Cypru nie ma już jednak szans na awans do kolejne rundy. Podobnie sprawa ma się z Marsylią, które w następnej kolejce będzie walczyła właśnie z Frankfurtem.

Apollon Limassol - Eintracht Frankfurt 2:3 (0:1)

0:1 Jovic 17'
0:2 Haller 55'
0:3 Gacinovic 58'
1:3 Zelaya 71'
2:3 Zelaya (k.) 90+4'

Żółte kartki:
Apollon - brak
Eintracht F. - N'Dicka 70', Willems 86', Rebic 90+3'

Czerwone kartki:
Eintracht F. - Stendera (dwie zółte: 37', 81')

Apollon: Kissas - Vasiliou (Pedro 60'), Roberge, Ouedraogo, Stylianou - Sachetti, Kyraikou - Schembri (Faupala 67'), Markovic, Adrian - Maglica (Zelaya 46')

Eintracht F.: Trapp - da Costa, Abraham, N'Dicka, Willems - Stendera, Fernandes (de Guzman 77'), Hasebe, Gacinovic - Haller (Rebic 66'), Jovic (Muller 85')

Sędzia główny: Tiago Martins (Portugalia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy