REKLAMA
REKLAMA

Podział punktów w Bremie

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  22.02.2019 22:34
Podział punktów w Bremie

Theodor Gebre Selassie  |  fot. Paweł Kot

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Bardzo dobre widowisko mogliśmy obejrzeć dziś w Bremie, gdzie miejscowy Werder podejmował gości ze Stuttgartu. Obie ekipy na Weserstadion wykreowało sobie mnóstwo sytuacji strzeleckich i ostatecznie podzieliły się punktami (1:1).

Pierwsza połowa to było świetnie widowisko, a pierwszego gola zobaczyliśmy już 2 drugiej minucie tego meczu. Mario Gomez wykazał się świetnym przeglądem pola, a Steven Zuber, który odebrał od niego podanie, bez żadnego problemu umieścił futbolówkę w siatce. Kilka chwil później mogło byż już 0:2, ale tym razem futbolówka została zablokowana tuż przed linią bramkową.

W 16. minucie odpowiedzieli gospodarze, a właściwie to Milot Rashica, który popisał się świetną indywidualną akcją. Jego uderzenie okazało się jednak minimalnie niecelne, a futbolówka przeleciała kilka centymetrów obok prawego słupka.

Werderowi udało się wyrównać, ale dopiero w 45. minucie meczu. Davy Klaassen przejął podanie od Maxa Kruse'a, a następnie fantastyczny, bardzo mocnym strzałem z dystansu pokonał bramkarze ze Stuttgartu. Kluby schodziły więc na przerwę przy wyniku jeden do jednego.

W drugiej połowie rezultat się nie zmienił, chociaż okazji do strzelenia gola nie brakowało. Bliscy zmiany wyniku byli tacy piłkarze jak m.in Nuri Sahinn, Claudio Pizarro czy Theodor Gebre Selassie, ale za każdym razem piłka albo lądowała w rękach golkiperów, albo o włos przelatywała obok obramowania bramki. Oba kluby podzieliły się więc punktami.

Werder Brema - VfB Stuttgart 1:1 (1:1)

0:1 Zuber 2'
1:1 Klaassen 45'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

Stormblast | 22.02.2019 23:57

Szkoda słów. Stuttgart strzela bramkę w pierwszej minucie i cofa się do obrony. Polecam obejrzeć zachowanie naszych obrońców. Może i Moisander za dobrze nie zagrał, ale to co robi Sahin i Langkamp wygląda na parodię. Od tej pory goście bronią się, ale to dobra taktyka, bo później mają dwie setki. Na szczęście Jurek wszystko broni.
Wyglądamy jak Barcelona - 70% posiadania piłki, ale absolutnie nic z tego nie wynika. Coś tam szarpie Rashica, ale ostatecznie za dużo to nie daje. Pod koniec pierwszej połowy Kohfeldt udziela porad Pizarro...
Większość akcji tworzy oczywiście Kruse i w końcu stworzył, a z daleka kropnął Klaassen. Fajne uderzenie, ale myślę, że Zieler mógł to zbić na słupek / do boku.

Goście grali na czas od drugiej minuty i to mnie trochę śmieszyło.

Straciliśmy na własne życzenie dwa punkty. Bargfrede jak zawsze na rozgrzewce się skontuzjował, a przy tak grającym Sahinie stanowi wartość dodaną.

Punkty stracone, bo przy walce o LE powinniśmy takie mecze wygrywać. Drugi mecz z rzędu gramy piach.

bundes | 23.02.2019 15:52

Puchary to nam dawno odjechały bo początek grafiku
mieliśmy dosc łatwy a ciężkie mecze przed nami. Stuttgart grał jakby już miał utrzymanie a nie walkę o być albo nie być, ustawili się jakby przyjechali conajmniej na teren Bayernu. Rok temu w podobnej sytuacji podobnie grał Hamburg z nami i dostali zasłużona karę mam nadzieje ze Stuttgart tez poleci bo dawno nie widziałem takiej lipy podczas gry przeciwko Bremie...

Rysiek | 23.02.2019 20:50

Myślę, że tym meczem potwierdziliśmy, że jesteśmy ekipą na środek tabeli - nic więcej. Może w przyszłym sezonie.

Stormblast | 24.02.2019 08:44

Tylko brak pucharów oznacza pożegnanie z Pavlenką, Augustinssonem, Maxi Eggestienem, Kruse i Pizarro.

Z czego tylko Jurek zostanie sprzedany za fajne pieniądze. Augustinsson gra średnio, Maxi ma jeszcze roczny kontrakt, Kruse odejdzie za darmo, a Pizarro zakończy karierę. Nie wygląda to za dobrze, ale odpowiedzialność za wyniki ponoszą także ci zawodnicy i trener.

bundes | 24.02.2019 16:09

Pavlenka i tak odejdzie jest na nas za dobry, co do Maxi nie jestem pewien czy odejdzie a Augustinson to dla mnie wielkie rozczarowanie bo liczyłem ze będzie dużo lepszy. Kruse szkoda ale na nim już nie będziemy budować przyszłości a Pizza pewnie nie będzie podejmował tej decyzji pod kątem będą puchary czy nie. Na puchary jesteśmy za słabi i takie są fakty.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
21.10 09:31