REKLAMA
REKLAMA

Real i Man City faworytami do pozyskania Kubo

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Espana  |  04.06.2019 16:07
Real i Man City faworytami do pozyskania Kubo

Santiago Bernabeu  |  fot. Sport Pictures

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Real Madryt i Manchester City są faworytami do sprowadzenia napastnika FC Tokio Takefusę Kubo. W gronie kandydatów do pozyskania byłego piłkarza Barcelony wymienia się również Paris Saint-Germaim.

Ofensywny zawodnik spędził cztery lata w szkółce La Masia, ale musiał opuścić kataloński klub w 2015 roku, kiedy to Barcelona została ukarana za nielegalne sprowadzanie nieletnich zawodników.

Kubo, który był nazywany "japońskim Messim" podpisał wówczas kontrakt z FC Tokio. Dziś obchodzi jednak 18. urodziny i już wkrótce może wrócić do Europy.

Reprezentant Japonii do lat 20 znajduje się w notesach przedstawicieli wielu europejskich klubów, ale najpoważniejszymi kandydatami do jego sprowadzenia są Real Madryt i Manchester City. Dyrektor generalny Królewskich Jose Angel Sanchez miał już nawet spotkać się w tej sprawie z reprezentantami zawodnika.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 04.06.2019 19:55

Jakiś nowy Tsubasa? Hehe :)

Threex | 04.06.2019 20:10

@Joker
On z tego co wiem trenował w Nankatsu :)
Ale ufam że taki wyrośnie ;)

Fonek | 04.06.2019 21:30

Bez obrazy dla ligi japońskiej, ale wygląda podobnie do naszej rodzimej Ekstraklasy a co do samego zawodnika brzmi to dość zabawnie i ciekawie.

marian0 | 04.06.2019 22:07

@Fonek
Nie ma co się oszukiwać- to nie jest transfer "na boisko". Mimo, że tak jak piszesz liga japońska jest podobna(takiego samego dna chyba nie ma hehe)do Ekstraklasy i ten "japoński Messi" zapewne będzie osiągnie poziom bliższy Sławkowi Peszko, niż Argentyńczykowi, to jednak w Azji może być gwiazdą, a wiadomo jaki to jest rynek dla klubów europejskich.

Brahimi | 05.06.2019 18:54

Oglądałem swego czasu ligę japońską na Eurosporcie, ze względu a komentarz Strejlaua który wtedy niczego innego nie komentował, od czasu do czasu jeszcze PNA. I podobało mi się. Liga zdecydowanie inna od polskiej. Bardziej techniczna i taktyczna, mniej fizyczna.
Jakieś podobieństwo do Bundesligi jest, dużo lepiej się ogląda niż MLS



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy