REKLAMA
REKLAMA

Kolejne potknięcie Tottenhamu. Remis na Goodison Park

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  03.11.2019 19:35
Kolejne potknięcie Tottenhamu. Remis na Goodison Park

Dele Alli  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Po napakowanej skrajnymi emocjami drugiej połowie, Everton zremisował na Goodison Park z Tottenhamem 1:1 na zakończenie 11. kolejki angielskiej Premier League. Koguty na prowadzenie wyszły po golu Alliego, ale w 98. minucie punkt gospodarzom uratował Tosun. Wcześniej fatalnie wyglądającej kontuzji nabawił się Andre Gomes, a boisko z czerwoną kartką opuścił Heung-Min Son.

Na trzy zmiany po pucharowym zwycięstwie nad Watfordem zdecydował się opiekun The Toffees, Marco Silva - miejsca Colemana, Keana i Calverta-Lewina zajęli Sidibe, Tom Davies i Walcott. Także trzech zawodników po porażce z Liverpoolem wymienił Mauricio Pochettino - Rose, Winks i Kane zostali zastąpieni przez Bena Daviesa, Ndombele i Lucasa Mourę.

Pierwsza połowa rywalizacji na Goodison Park doskonale zobrazowała to, w jak fatalnej dyspozycji w pierwszej części sezonu Premier League znajdują się zarówno piłkarze Evertonu, jak i Tottenhamu. Jedyny celny strzał oddał Richarlison, ale próbę Brazylijczyka zmierzającą w środek bramki bez większych problemów wyłapał Gazzaniga.

Zdecydowanie więcej działo się na murawie po przerwie - pierwszy kwadrans przyniósł kontrowersje w obu polach karnych, ale Martin Atkinson nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki ani za rzekomy faul na Sonie, jak i za przewrócenie Richarlisona.

W 61. minucie piłkę w polu karnym Tottenhamu przyjął sobie Richarlison, z którego silnym uderzeniem, na raty poradził sobie Gazzaniga. Dwie minuty później było już za to 0:1 - po stracie Iwobiego, Son dograł do Alliego, który z łatwością minął Holgate'a i płaskim strzałem pokonał Pickforda.

Podopieczni Marco Silvy próbowali szybko wziąć się w garść i w kolejnych minutach groźniej zrobiło się pod bramką Gazzanigi. Najpierw po strzale Walcotta i rykoszecie od nogi Alderweirelda futbolówka minęła światło bramki, a chwilę później, po długiej wideoanalizie, nie podyktowano jedenastki po zagraniu ręką Alliego w szesnastce Kogutów.

Do bardzo przykrej sytuacji doszło dziesięć minut przed końcem regulaminowych 90 minut - po ostrym faulu Sona, boisko na noszach opuścił Andre Gomes, a sądząc po reakcjach piłkarzy znajdujących się na murawie, Portugalczyk doznał koszmarnej kontuzji.

Z powodu sporej liczby przerw w drugiej połowie, arbiter dołożył aż dwanaście minut. W ósmej minucie doliczonego czasu gry, The Toffees zdołali doprowadzić do remisu po kapitalnej akcji - świetnym przerzutem na lewą stronę popisał się Mina, następnie doskonałe dośrodkowanie z pierwszej piłki rzucił Digne, a silnym strzałem głową wynik meczu, jak się później okazało, ustalił Tosun.

Kiedy następne mecze?


Ostatecznie, po ponad stu minutach gry, podopieczni Mauricio Pochettino zaliczyli czwarty z rzędu meczy bez ligowej wygranej - Koguty na wyjazdową wygraną w Premier League muszą więc jeszcze poczekać (aktualnie oczekiwanie trwa już prawie dziesięć miesięcy). W nastepnej kolejce, Everton zmierzy się z Southampton, podczas gdy Tottenham podejmie Sheffield United.

Everton FC - Tottenham Hotspur 1:1 (0:0)


0:1 Alli 63'
1:1 Tosun 90+8'

czerwona kartka:
Son (79') - brutalny faul

żółte kartki:
Walcott - Eriksen, Ndombele

Everton: Pickford - Digne, Mina, Holgate, Sidibe - Delph, T. Davies (83' Calvert-Lewin), Gomes (84' Sigurdsson) - Iwobi, Richarlison, Walcott (68' Tosun)

Tottenham: Gazzaniga - B. Davies, Alderweireld, Sanchez, Aurier (88' Foyth) - Ndombele (73' Lo Celso), Sissoko - Eriksen (90+12' Sessegnon), Alli, Son - Lucas Moura
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

Lotnik | 03.11.2019 19:41

Przykry widok, szkoda tak Gomesa jak i Sona.

Sędzia dzisiaj to był kiepski żart.

kubaFR | 03.11.2019 19:43

Ale masakrycznie wyglądająca kontuzja. Tak bardzo szkoda mi Gomesa. Oby wrócił jak najszybszej.

Wardogs | 03.11.2019 19:53

Son powinien zostac wyemigrowany do Korei za to bo ****a to co od****l to sie w ****zie nie miesci
Na co on liczyl bedac 5m za rywalem z takim wslizgiem?

Gomes juz nie wroci do dobrej gry. Rok przerwy widze tu bez problemu

Rob66 | 03.11.2019 19:56

Son prawdopodobnie bierze rewanż za wcześniejszy faul na nim.
Ale po chwili zobaczył co się stało że zrobił straszną krzywdę Gomesowi.

LCFC | 03.11.2019 19:59

Z kedenj strony Koreańczy zasłużyył sobie na wielomeczowe zawieszenie z drugiej szanuje jego reakcje po fakcie, są zawodnicy którzy by się tylko głupio uśmiechneli po czymś takim.

SteveG | 03.11.2019 20:02

Atkinson powinien skończyć z sędziowaniem. Żałosny typ, jak i ten cały VAR w Angli.

ArbuzTHFC | 03.11.2019 20:09

Powoli brakuje mi zdrowia psychicznego na oglądanie Spurs. Pochettino kompletnie nie wie jak ogarnąć tę drużynę i nie patrząc na jego zasługi, zakończyłbym jego karierę w Tottenhamie.
Oczywiście znów tracimy frajersko bramkę i nie zdobywamy ważnych 3 punktów.
Ta kontuzja Gomesa to był splot nieszczęśliwych zdarzeń. Głupi wślizg Sona, który spowodował utratę równowagi Portugalczyka. Gomes zderzył się o Auriera, który próbował zabrać piłkę.
Sędziowanie w tym meczu to wielkie nieporozumienie. Będąc całkowicie obiektywnym, jeśli Alli zagrał piłkę ręką, to czemu nie ma karnego? Gdzie ten przepis? Ale jeśli był faulowany, to czemu Everton zaczął od rzutu różnego?
Dyskusyjna jest też sytuacja Sona z Miną. Kolumbijczyk zgarnął mu stopę i co robi VAR?

ArbuzTHFC | 03.11.2019 20:11

Zapomniałem dodać że Atkinson to totalny idiota.

kiriak | 03.11.2019 20:23

Son wziął odwet i faulowal, ale nogi Gomesowi nie złamał. Niech niektórzy odetchną głęboko i przybija piątkę z Atkinsonem

Domcio13 | 03.11.2019 20:28

Szkoda mi Totków, myślałem 1/2 sezony temu , że mogą się pokusić o mistrzostwo nawet ale teraz to dramat co grają... nie da się tego oglądać.
Potrzebna świeża krew.

Drukarnia | 03.11.2019 20:37

Son to kawał chama, chociaż użył bym mocniejszych słów.
Mecz drukowany pod KFC. Jakim cudem nie było karnego za tą rękę to nie mam pojęcia.
Atkinson jest upośledzony bo on ma swoje sympatie i sedziuje bardzo stronniczo. Zawsze jak prowadzi mecz Live to jest dramat.

Scousser | 03.11.2019 20:43

KFC to tylko autobus przed bramką,fartowne bramki i brutalne faule.

Ermac | 03.11.2019 20:46

Szkoda Gomesa. :(

figarro | 03.11.2019 20:48

Każdy teraz zjedzie Sona jak burą sukę, a nie zasługuje na to. Sfaulował Gomesa to fakt, ale to wejście Auriera (totalnego idioty, nie wiem co on robi w Tottenhamie) spowodowało złamanie. Mam nadzieję, że kara Sona zostanie zawieszona, a Aurier nie zagra przez kilka meczów z powodu zawieszenia i już nigdy w koszulce Tottenhamu z powodu braku umiejętności myślenia.

ArbuzTHFC | 03.11.2019 21:01

Bardzo chętnie wziąłbym pracę jako moderator goal.pl, nawet za darmo. Wchodziłbym co 5 minut, żeby usuwać obraźliwe, wulgarne i po prostu głupie wypowiedzi Drukarni, Scoussera, czy innych debili.

Zbanowany | 03.11.2019 21:39

Wjazd Sona był zarzewiem tej okropnej kontuzji, ale złamanie nastąpiło dopiero po starciu z Aurierem. Szkoda Gomeza, tym bardziej, że miał jakieś problemy z psychiką w Barcelonie, ta kontuzja może mu zniszczyć karierę. Son nie będzie spał przez tydzień teraz.

ArbuzTHFC, ostatnio myślałem o tym samym. Mam nadzieje, że moderacja zainteresuje się tematem, chętnie bym przyjął narzędzia moderatorskie na tej stronie, tym bardziej, że zaglądam tu codziennie. Radziłbym też zamknąć rejestracje na jakiś czas, a posty z urzędu usuwać, żadnych edycji i upomnień.

wood | 03.11.2019 21:46

Widzialem zdjęcie nogi Gomesa bez getrów... koszmar. Aż mnie noga rozbolała na sam widok... Szkoda chłopa, bo nie dość, że nie będzie długo gral, to przez długi czas będą problemy z chodzeniem...

Drukarnia | 03.11.2019 21:53


Zbanowany i Arbuz - wy możecie być moderatorami w swojej grupie w przedszkolu. Po co komu takie tłuki do moderacji ?!

THFC1882 | 03.11.2019 22:17

Po prostu trzeba nie reagować na posty tych idiotów drukarnii i scoussera, to za jakiś czas znudzi im się pisanie.

ArbuzTHFC | 03.11.2019 22:44

THFC1882 Obawiam się, że to nie będzie takie łatwe, zważywszy na istnienie powiedzmy TatyDrukarni. Jedynym sposobem na rozwiązanie tego problemu jest moderacja i tyle.

Trias | 03.11.2019 23:36

https://streamja.com/nlnp
Dużo tu nie widać, ale najprawdopodobniej złamanie z przemieszczeniem.

Joker | 03.11.2019 23:53

Son na pewno nie złamał nogi Andre, brzydko go zaatakował od tyłu, ale ten atak nie mógł się skończyć złamaniem nogi, a tymbardziej tak dramatycznym. Gomes miał po prostu ogromnego pecha, bo po tym faulu stopa mówiąc kolokwialnie została w murawie, a że jednocześnie wpadł na niego Aurier (też niecelowo) dlatego doszło do tak koszmarnego złamania. Także uważam, że nikt tu nikomu nie chciał zrobić celowo krzywdy, po prostu nieszczęśliwy wypadek, który wyniknął z tego niepotrzebnego wślizgu Sona, ale na 1000 takich ataków w 999 przypadkach pewnie nic by się nie stało. Oby Gomes wrócił do pełni zdrowia jak nasz Wasyl, bo to złamanie trochę podobnie wyglądało.

Mucha52 | 04.11.2019 04:12

Zgadzam się z Jokerem takich fauli jaki dzisiaj popełnił Son zdarza się w każdej kolejce najedzdzanie na Koreańczyka w tym wypadku to zwykły hejt i głupota Gomes miał po prostu ogromnego pecha.

Mr_Devil | 04.11.2019 11:17

1. bit.ly/2PJPKgR
2. bit.ly/34uBOLT

vahuPL | 04.11.2019 17:41

Na stronie Spurs jest powtórka z przodu do momentu postawienia nogi Gomesa po faulu Sona. I widać, że faul był, ale nie spowodował złamania. Natomiast Gomes postawił po faulu krzywo stopę, na którą poszedł cały ciężar rozpędzonego ciała. Aurier pewnie tylko pogłębił złamanie przez zderzenie, ale raczej też to nie jego wina.
Także pieniacze najpierw zobaczcie jakąś dobrą powtórkę zanim spalicie na stosie Sona.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy