REKLAMA
REKLAMA

Gattuso: Biorę odpowiedzialność na siebie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  14.12.2019 22:35
Gattuso: Biorę odpowiedzialność na siebie

Gennaro Gattuso  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Nowy szkoleniowiec Napoli Gennaro Gattuso wziął na siebie odpowiedzialność i winę za porażkę w sobotnim meczu z Parmą. Podkreślił również, że drużyna musi sobie poradzić z sytuacją, do której nie jest przyzwyczajona.

- Pracowaliśmy nad grą w ustawieniu 4-3-3 w ciągu ostatnich dni, ale dokonaliśmy jego zmiany na 4-2-4, kiedy musieli o odwrócenie meczu – powiedział Gattuso po zakończeniu spotkania.

- Nie sądzę, że należy mówić o pechu, bo pierwsze 10 minut pokazało wszystko. Jest to zespół cierpiący na poziomie psychologicznym, ponieważ Napoli nie jest przyzwyczajone do tak długiej serii bez wygranej w Serie A. Zawodnicy ci są przyzwyczajeni do wyzwań na górze tabeli, więc mają problem z dostosowaniem się do tej sytuacji – dodał Gattuso.

- Biorę na siebie całą odpowiedzialność i winę za tę porażkę. Kibice naturalnie nie będą zadowoleni, ponieważ wyniki nie są takie, jakich się spodziewali – powiedział szkoleniowiec.

Spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczął Dries Mertens, ale po wejściu na boisku zaliczył asystę przy bramce Arkadiusza Milika. – To prawda, dokonał wstrząsu, ale w tej chwili cała drużyna musi znaleźć równowagę. Mam świadomość, że mam do dyspozycji świetnych zawodników, ale muszę zdecydować, czy postawić na wszystkich ich razem, czy też spróbować znaleźć równowagę – dodał.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

BOYSSAN | 14.12.2019 23:04

Gattus a kto ma brać odpowiedzialność za wynik ? Nawet nowa miotła nie zadziałała :/

marian0 | 15.12.2019 12:39

@BOYSSAN
Myślę, że akurat w tym przypadku Gattuso niczemu winny nie jest. Co on mógł zrobić w te kilka dni? Przedstawić się? Fajnie, że bierze tą porażkę na swoje konto i nie obarcza winą zawodników, bo to w jakiś sposób tworzy relację trener-drużyna (np. Mourinho ostatnimi laty był w tym ekspertem xD), ale po tak krótkim czasie prowadzenia zespołu, dodajmy- zespołu, w którym atmosfera była lekko mówiąc "kwaśna", cudów spodziewał się chyba tylko "szalony" ADL.



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
08.08 14:47
07.08 20:59