REKLAMA
REKLAMA

Barca odpuści Pjanicia, skupiając się na Fabianie Ruizie?

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Mundo Deportivo  |  30.05.2020 20:42
Barca odpuści Pjanicia, skupiając się na Fabianie Ruizie?

Fabian Ruiz  |  fot. Razvan Pasarica / SPORT PICTURES

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Fabian Ruiz może zasilić szeregi FC Barcelony, jeśli sternikom Dumy Katalonii nie uda się sfinalizować transakcji z Miralemem Pjaniciem, czytamy na łamach Mundo Deportivo. Hiszpański piłkarz aktualnie broni barw SSC Napoli.

Barcelona jest zdecydowana na pozyskanie Bośniaka Pjanicia z Juventusu FC. Kłopot w tym, że zawodnik, który miałby trafić do ekipy z Piemontu w zamian, czyli Arthur Melo, nie kwapi się do zmiany klubu. W związku z tym sternicy Blaugrany zaczęli podobno analizować inne rozwiązania.

Najnowsze doniesienia transferowe dotyczące przedstawicieli aktualnych mistrzów La Liga wskazują, że do teamu z siedzibą na Camp Nou może zawitać Fabian Ruiz, którego wartość szacowana jest na 60 milionów euro. Kibice Dumy Katalonii mogliby przyjąć ten transfer z większym zadowoleniem, gdyż piłkarz jest znacznie młodszy od reprezentanta Bośni i Hercegowiny.

Pomocnik Azzurrich łączony z Barceloną


Przypomnijmy, że 24-latek trafił do teamu z Kampanii w 2018 roku z Realu Betis za 30 milionów euro. W ciągu dwóch lat wartość Fabiana Ruiza wzrosła dwukrotnie. Transfer piłkarza do Barcy jest o tyle możliwy, gdyż zawodnika odmawia parafowania nowego kontraktu z klubem z Neapolu. Obecna umowa zawodnika obowiązuje do 2023 roku.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 30.05.2020 23:11

To miałoby sens... Młody Hiszpan zamiast 30 letniego obcokrajowca, przy całym szacunku do klasy Bośniaka oczywiście.

dalmare | 31.05.2020 02:12

28. maja Napoli określiło Ruiza jako wyłączonego z rynku i przedstawiło jego agentowi Alvaro Torresowi szczegóły odnowienia kontraktu do 2025 z klauzulą 100 mln. (gazzetta.it i in.)



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy