REKLAMA
REKLAMA

Aston Villa wraca na właściwe tory!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  12.07.2020 17:17
Aston Villa wraca na właściwe tory!

Piłka Premier League  |  fot. Nike

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W niedzielne popołudnie w Birmingham, Aston Villa rywalizowała z Crystal Palace w ramach 35. kolejki Premier League. Lwy musiały grać z nożem na gardle, ponieważ potencjalne zwycięstwo mogłoby dać nadzieję na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Gospodarze odnieśli arcyważne zwycięstwo 2:0.

Zaraz po pierwszym gwizdku sędziego mecz mógł ułożyć się po myśli Orłów. Sakho podczas rzutu rożnego zgubił krycie, a także wyskoczył najwyżej do piłki, którą skierował do bramki przeciwnika. Piłkarze Aston Villi zwrócili arbitrowi uwagę, że Francuz trącił futbolówkę ręką. VAR unieważnił gola uznając ruch ciała obrońcy Crystal Palace za nieprzepisowe zagranie.

Dalsza część rywalizacji na Villa Park była wyrównana. Obie ekipy bały się podjąć ryzyko, a gra ograniczyła się do walki w środku pola. Brakowało goli, które mogłyby odmienić losy tego spotkania. Na szczęście, w doliczonym czasie wynik meczu otworzył Trezeguet. Egipcjanin zamykał akcję podczas rzutu wolnego. Obrońca gości trącił piłkę, a ta znalazła się pod nogami zawodnika Aston Villi. Młody pomocnik bez zastanowienia oddał strzał z ostrego konta, który zaskoczył całą defensywę Crystal Palace.

W drugiej odsłonie gospodarze za wszelką cenę starali się podwyższyć prowadzenie. W zachowaniu piłkarzy z Birmingham widać było determinację do walki nawet do ostatniej sekundy spotkania. W 59. minucie na listę strzelców ponownie wpisał się Trezeguet. Tym razem pomocnik Aston Villi dzięki przytomnej postawie w polu karnym przejął futbolówkę na szesnastym metrze i z bliskiej odległości zmieścił piłkę pod nogami bramkarza Crystal Palace.

Dzisiejsze zwycięstwo Lwów zapewne poprawi morale całej drużyny. Aston Villa awansuję na 18. lokatę w tabeli i robi duży krok w pozostaniu w Premier League. Z kolei, Orły kontynuują fatalną serię porażek, przez co nad Hodgson'em zaczynają zbierać się czarne chmury.

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Eksfuzja2 | 12.07.2020 17:21

Podano tlen. Terminarz do końca bardzo ciężki, ale próbować trzeba. Z Evertonem może się udać,  bo o nic nie grają, gorzej potem z Arsenalem i WHU.

artmik | 12.07.2020 17:30

Jak się zbliża do WHU na 2 pkt to mają szansę się utrzymać. Mają obecnie 4pkt straty, więc daleko do tego nie jest, a WHU też ma ciężki terminarz - mecz o utrzymanie z Watfordem, MU która gra o LM i jest w gazie, noi w ostatniej kolejce Aston Villa

artmik | 12.07.2020 17:30

Ostatnia kolejka w tym sezonie to w ogóle może być sztos.

Hanolus | 12.07.2020 19:06

Wiele osób ma sentyment do Aston Villi, bo kiedyś to była rzeczywiście fajna ekipa z ciekawymi nazwiskami. Natomiast ta obecna Villa ma się nijak do tamtej drużyny, wydali w lato wielkie pieniądze a kadra bardzo przeciętna przepełniona słabymi zawodnikami.

W lato pewnie jeszcze odejdzie Grealish bez którego oni już dawno byliby czerwoną latarnią ligi i ten obraz nędzy się tylko dopełni. Dlatego też życzę im spadku z ligi i powrotu, ale ewentualnie dopiero wtedy kiedy ten projekt będzie miał ręce i nogi.

The__Normal__On | 12.07.2020 21:29

Mam wrażenie, że 3 kolejki za późno.

xxBANGxx | 12.07.2020 21:35

David Trezeguet, Ty kozaku, hehe!
Dobrze, dobrze. Mam nadzieję, że Aston Villa się utrzyma. Lubię ten klub.

Mucha52 | 13.07.2020 00:10

@xxBANGxxWłaśnie ty masz problem ze masz zrozumieniem mecz o tzw 6 punktów tylko wtedy jakby Villa grała z Watfordem które tez walczy o utrzymanie. Wtedy właśnie przykładowo Villa zdobywa 3 punkty oraz odbiera szanse na 3 dla Watfordu to bardzo proste. Po prostu napisz ze się pomyliłeś i nie sprawdziłeś tabeli i nie udawaj tutaj nieomylnego proste?

Mucha52 | 13.07.2020 00:11

Kurczę nie ten artykuł......

JO_SEPH | 13.07.2020 09:37

Ja tam wolę, żeby AV spadła, wtedy Grealish będzie tani jak barszcz



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
28.09 19:13
28.09 18:53