REKLAMA
REKLAMA

Aston Villa utrzymuje się w Premier League! Wygrana Arsenalu i Bournemouth

dodał: Patryk Śliwiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  26.07.2020 18:58
Aston Villa utrzymuje się w Premier League! Wygrana Arsenalu i Bournemouth

Dani Ceballos  |  fot. Grzegorz Wajda

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W meczach ostatniej kolejki Premier League, Arsenal pokonuje Watford 3:2, Bournemouth wygrywa z Evertonem 1:3, a West Ham remisuje z Aston Villą 1:1. Dzięki takiemu przebiegu tych spotkań Arsenal awansował z dziesiątej na ósmą pozycję. Mimo wygranej Wisienek spadają oni z Premier League, gdyż punkt zdobyty przez Aston Villę zagwarantował Lwom utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii.

Arsenal - Watford



W mecz bardzo dobrze weszli piłkarze Arsenalu, już na samym początku bo w 5. minucie zdołali oni wyjść na prowadzenie. Sfaulowany wtedy w polu karnym został Lacazette. Do piłki podszedł Aubameyang i pewnie wykorzystał karnego, otwierając wynik meczu.

Kanonierzy poszli za ciosem i do końca pierwszej połowy zdobyli jeszcze dwie bramki. W 24. minucie do siatki trafił Tierney. Piłkę w pole karne do Aubameyang wrzucił wtedy Pepe. Gabończyk przyjął futbolówkę w polu karnym i wycofał ją do Tierneya, a Szkot strzałem po ziemi na dalszy słupek pokonał bramkarza.

W 33. minucie dublet ustrzelił Aubameyang. Gabończyk otrzymał wtedy piłkę wyrzuconą z autu i zastawiając się ciałem podbił ją podeszwą i oddał ładny strzał przewrotką, podwyższając prowadzenie Arsenalu.

Choć zdawać by się mogło że wynik jest przesądzony, to goście jeszcze pod koniec pierwszej połowy zdołali zdobyć bramkę. W 43. minucie David Luiz sfaulował w obrębie szesnastki Welbecka i sędzia bez wahania przyznał Watfordowi rzut karny. Do piłki podszedł Deeney, który mocnym strzałem zdobył pierwszą bramkę dla swojego zespołu.

W drugiej połowie więcej sytuacji stworzyła sobie drużyna przyjezdnych. Przyniosło to oczekiwany efekt już w 66. minucie. Sarr zagrał wtedy mocną piłkę po ziemi w pole karne, którą do siatki wpakował Welbeck. Były zawodnik między innymi Arsenalu ustalił tym samym wynik meczu na 3:2.



Everton - Bournemouth



W tym spotkaniu o zwycięstwo bardzo zabiegali piłkarze gości, gdyż mogłoby im ono zapewnić utrzymanie w lidze. W 13. minucie do siatki trafił King. Norweg wykorzystał rzut karny, którego wprawdzie wyczuł Pickford, ale strzał był na tyle dobry że Anglik nie sięgnął piłki.

W 41. minucie Everton zdołał odpowiedzieć. Wtedy to piłkę od Walcotta ze skraju pola karnego otrzymał Moise Kean. Włoch bez problemu trafił do pustej bramki i doprowadził do wyrównania.

Jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy Bournemouth ponownie wyszło na prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, które wykonał Diego Rico, głową wykończył Dominic Solanke. Było to dla Anglika dopiero trzecie w tym sezonie trafienie w Premier League.

W 80. minucie prowadzenie podwyższył Stanislas. Doświadczony Anglik wbiegł ze skrzydła w pole karne i oddał lekki strzał po ziemi, który na pierwszy rzut oka nie zagrażał bramce. Piłka jednak przeszła pod rękami Pickforda i mecz zakończył się wynikiem 1:3.



West Ham - Aston Villa



Niewiele działo się w pierwszej połowie spotkania, dlatego do przerwy na tablicy wyników utrzymywał się bezbramkowy remis. Drużyny rozpoczęły strzelanie dopiero pod koniec drugiej połowy.

W 84. minucie do bramki trafił Grealish. Anglik otrzymał wtedy podanie od McGinna i mocnym strzałem sprzed pola karnego w środek bramki pokonał Fabiańskiego, który niezbyt popisał się przy tej interwencji.

Gospodarze zdołali odpowiedzieć już minutę później. W 85. minucie do Yarmolenki podał Declan Rice. Ukrainiec zdecydował się na oddanie strzału z dystansu, ale piłka po drodze odbiła się od nogi któregoś z zawodników Aston Villi i nabierając dziwnej rotacji, wpadła za kołnierz bramkarza. Yarmolenko ustalił zatem wynik meczu na 1:1.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wardogs | 26.07.2020 19:00

Fabianski puscil niezlego babola mimo to utrzymali sie zasluzenie :)
Watford niech zleci do 7 ligi Angielskiej bo na ten klub sie nie da patrzec
Bournemouth opoznilo sie za pozno ;)

redsik | 26.07.2020 19:08

szkoda tego Bournemouth, dzisiaj pokazali jaja ale co z tego, za późno, jednak myślę że z drugiej strony dobrze że spadł Bournemouth niż AV

Eksfuzja2 | 26.07.2020 21:22

Jeeeest! Super, trzymałem mocno kciuki za AV. Teraz mam nadzieję ze nauczeni na własnych błędach przeprowadzą bardziej przemyśle transfery i w kolejnym sezonie będzie o wiele lepiej :)

devious666 | 26.07.2020 22:08

Villa utrzymała się fartem, tj. przez błąd systemu Goal Line Technology w meczu z Sheffield - było tam 0:0 choć Villa powinna przegrać bo ewidentnie piłka wpadła do siatki i wszyscy to widzieli... Cóż, Bournemouth może mieć pretensje do siebie, bo Villa większość sezonu grała żenująco i uzbierała mało punktów - ale Wisienki zdobyły jeszcze mniej - mając 34 pkt trudno myśleć o utrzymaniu. Owszem, w kilku meczach mieli pecha, w ostatnich meczach w 36 kolejce z City i w 37 kolejce z Southmapton powinny być punkty, a nie było - i to zadecydowało. Szkoda.

Z drugiej strony grając tak w defensywie jak grało Bournemouth to niestety trudno liczyć na utrzymanie. Stracili 65 goli, Villa aż 67 i tylko cudem się utrzymała. Ekipa z Birmingham jak tak dalej będzie grać to poleci do Championship w następnym sezonie...

Konradosmen | 26.07.2020 22:37

przynajmniej tyle dobrego ze Aston villa sie utrrzymała klub zasłuzony z sukcesami w lidze i niezłą historią , nie to co jakieś bournemount klub nie godzien najwyzeszj ligi./
praktycznie aston villa utrzymała się dzieki Arsenalowi z ktorymi ostatnio wygrali w lidze a teraz arrsenal wygrał pod nich  pokonująć watforda u siebie tak to by watford sie utzymał..

JohnyKozak123 | 27.07.2020 01:55

Tylko kadrowo Watford jest mocniejszy niż Aston Villa czy Bournemouth. Wotford miał fatalną pierwszą rundę, gdzie byli długo czerwoną latarnią. Po drugiej zmianie trenera zaczęli grać przyzwoicie. Spadli przez wpadkę Arsenalu na wyjeździe z Aston Villa. Jeżeli Aston Villa nie przeprowadzi zmian to dla mnie obok Brighton główny kandydat do spadku, bo kadrę mają żałosną. A co do Wotford oby nie poszli śladem Hul, Wigan, Charlton czy Portsmouth.

mika_el | 27.07.2020 02:31

Spodziewałem się że Pearson utrzyma Watford, ale umknęła mi wiadomość że zwolniono już tego trenera dwie kolejki przed końcem sezonu. Przecież to jakaś absurdalna decyzja! Watford za Pearsona grało naprawdę dobry futbol i kto wie, mogliby dzisiaj spokojnie wygrać z Arsenalem. No cóż, szkoda mi było Watfordu, ale po tym co się dowiedziałem to już mi ich nie szkoda. Za błędy trzeba płacić. Ale jak się ma za "patrona" Eltona Johna, to czego się spodziewać.

The__Normal__On | 27.07.2020 09:10

Co za sezon... 35 punktów wystarczy do utrzymania, 66 do podium...

hpsx89 | 27.07.2020 09:19

villa utrzymała sie tym jednym punktem którego nie powinni mieć za mecz z sheffield.w sumie wszystkie ostatnie 4 zespoły nie zasługiwały na utrzymanie także nikogo nie żal

devious666 | 27.07.2020 11:56

@mika_el
"Spodziewałem się że Pearson utrzyma Watford, ale umknęła mi wiadomość że zwolniono już tego trenera dwie kolejki przed końcem sezonu. Przecież to jakaś absurdalna decyzja!"

Dlatego ja życzyłem Watfordowi spadku, ten klub to mem, zarząd to jacyś kompletni lunatycy.

Watford w ostatnie 6,5 roku miał 12 zmian menedżera - tylko Javii Garcia wytrzymał dłużej niż 10 miesięcy i więcej niż 38 spotkań!

-Slavisa Jokanović przejął ich w trakcie sezonu, wygrał 21 z 35 meczów i zrobił z Watfordem awans do Premier League i go pożegnano...
-Quique Sanchez Flores w debiucie w Premier League zrobił dobrą robotę, Watford się spokojnie utrzymał, 45pkt - zwolniony.
-Potem Walter Mazzarii ledwo ledwo się utrzymał ale się utrzymał -zwolniony.
-Marco Silva miał ciut lepsze wyniki niż Mazzarri ale wytrwał  pół sezonu...
-Przyszeł Javi Gracia, utrzymał Watford, w następnym sezonie 11 miejsce, 50pkt, finał (!) FA CUp - i co, pożegnał się :)
-W jego miejsce przyszedł znowu Quique Flores (WTF) i wyleciał po 10 meczach (to już double WTF).
-Pearson strażak wydawało się, że uratuje Watford. To go wywalili na 2 kolejki przed końcem WTF :)

Naprawdę się cieszę, że ta drużyna poleciała. Oby długo nie wrócili do Premier League. Ani skład nie był ciekawy, większość to drewniaki i osiłki pokroju Deeneya, mało młodych twarzy, mało interesujących piłkarzy, z tych 2 kategorii tylko Sarr się przebił no i Deulofeu czasami błysnął, a tak to bieda. Nikt po Watfordzie płakać nie będzie :)

Aston Villa to historia ale obecna drużyna też nie jest ciekawa, jest tam kilku interesujących młodych piłkarzy jak Grealish, ale tak ogólnie to bida z nędzą i poziom Championship - jak nic się nie zmieni to polecą tam za rok.

Bournemouth jednak szkoda, bo grali bardzo przyjemną piłkę i mieli sporo młodych talentów, Eddie Howe się nie bał stawiać na młodych, dawać szanse wypożyczonym chłopakom itd. Ale w pewnym momencie coś tam nie zatrybiło, defensywa nie istniała a z przodu niedawni liderzy jak Ryan Fraser i Callum Wilson zawiedli, Ryan w ogóle się zbuntował, takie rzeczy na pewno nie pomogły... Eddie i zarząd chyba trochę zawalili sprawę i padła atmosfera, na siłę próbowali trzymać wszystkich piłkarzy zamiast sprzedać za dobre pieniądze i znaleźć wartościowych zastępców. Teraz i tak wszyscy kluczowi piłkarze odejdą...



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy