REKLAMA
REKLAMA

Liga Narodów: Włochy na remis z Bośnią

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: Goal.pl  |  04.09.2020 22:40
Liga Narodów: Włochy na remis z Bośnią

Lorenzo Insigne  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Remisem 1:1 zakończył się mecz na Stadio Artemio Franchi, w którym Włosi podejmowali u siebie Bośnię i Hercegowinę. Po niezbyt dobrej pierwszej połowie, oba zespoły zagrały dużo lepiej w drugich 45. minutach. Goście niespodziewanie prowadzili 1:0, ale po wyrównującej bramce Sensiego, ostatecznie z Florencji wywożą jeden punkt.

Od starcia Włochy - Bośnia i Hercegowina na Stadio Artemio Franchi, rozpoczęła się rywalizacja w grupie A Ligi Narodów. Dla obu reprezentacji był to to pierwszy mecz po aż dziesięciomiesięcznej przerwie, wiec forma sportowa pozostawała niewiadomą. Mimo tego, zdecydowanym faworytem byli gospodarze, który pokonali dzisiejszych przeciwników w dwóch ostatnich meczach eliminacyjnych do Euro 2020. Wynik oraz gra tych drużyn była szczególnie istotna dla polskich kibiców, ponieważ Włosi oraz Bośniacy to nasi grupowi rywale w Lidze Narodów.

Spokojna pierwsza połowa


W pierwszych minutach meczu, częściej przy piłce byli Włosi, którzy próbowali konstruować akcje ofensywne. Nie stworzyli ich wiele, ponieważ widać było, że zawodnikom brakuje rytmu meczowego. W rezultacie, dobrze zapowiadające się zagrania nie dawały spodziewanych efektów. Pokonać bramkarza mogli między innymi Chiesa, czy Insigne, jednak ich strzały były niecelne.

Gospodarze często cofali się na własną połowę, dzięki czemu umożliwiali rywalom spokojne rozegranie akcji. Sytuacja ta niekoniecznie im odpowiadała, ponieważ w składzie Bośniaków brakowało gracza, który wziąłby na siebie odpowiedzialność za kreowanie okazji strzeleckich. Z prawej strony boiska piłkę do Džeko próbował dostarczać Visca, ale Squadra Azzurra wyglądali dobrze w defensywie, wobec czego goście mieli mocno utrudnione zadanie. Nienajlepsza pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0.

Niespodziewane prowadzenie


Kibice oglądający ten mecz, po pierwszych 45. minutach mogli poczuć się rozczarowani jego poziomem. Po przerwie wyglądało to lepiej, ponieważ sześć minut po wznowieniu gry, dobra okazję na gola miał Insigne. Włoch zszedł do środka i oddał celny strzał, z którym jednak poradził sobie Šehić. Sytuacja ta mogła się błyskawicznie zemścić na Włochach. Hodžić urwał się obrońcom i ruszył do przodu, skrzydłowy gości zdołał oddać strzał, ale tylko w słupek.

O tym, jak dużym atutem Bośniaków jest gra w powietrzu, gospodarze przekonali się w 57. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, futbolówka odbiła się od kilku zawodników i ostatecznie trafiła do Džeko, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.

Zdeterminowani Włosi


Utrata gola wpłynęła na piłkarzy Roberto Manciniego wyraźnie mobilizująco. Świadomi upływającego czasu Włosi, wzięli się do pracy i w 68. minucie doprowadzili do remisu. W decydującej fazie akcji udział wzięli Insigne oraz Sensi. Dzięki dograniu pierwszego z wymienionych piłkarzy, pomocnik gospodarzy znalazł się w dobrej sytuacji i uderzeniem z pierwszej piłki pokonał bramkarza rywali.

Zawodnicy Squadra Azzurra nie zwolnili tempa i systematycznie zwiększali swoją przewagę. Mimo tego oraz zmian, który dokonał ich trener (na murawie pojawił się między innymi Immobile) wynik nie zmienił się już, chociaż groźnie uderzał Zaniolo, czy Visca.

Oba zespoły kolejny mecz w ramach Ligi Narodów rozegrają w poniedziałek. Włosi udadzą się do Amsterdamu na mecz z Holandią. Z kolei Bośnia i Hercegowina zmierzy się na własnym terenie, w Zenicy z reprezentacją Polski.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

Kamciu | 04.09.2020 22:49

Niestety nie obejrzalem tego spotkania choc chetnie zobaczylbym Barelle i Sensiego. Ktos moze podzielic sie opinia jak zagrala ta dwojka zawodnikow Interu?

Z gory wielkie dzieki!

dalmare | 04.09.2020 23:34

Ależ ciężki mecz się trafił z przeciwnikiem pressującym i grożnym w kontrach. Trener postawił na Sensiego w wyjściowym i, po wielu próbach rozmontowania, Insigne, imo najlepszy z Azzurrich, wyprowadził go na strzał wyrównania 1-1, dotknięty przez obrońcę.
Jedną z mówiących statystyk tego meczu usilnych prób jest liczba kontaktów z piłką Sensiego i Barelli (>transfermarkt strona meczu, u góry > Player Statistics).

dalmare | 04.09.2020 23:45

*whoscored*, nie transfermarkt

Juventini_1987 | 04.09.2020 23:56

Niestety atak Włochów bardzo słaby. Brakuje topowego napastnika. Brakuje też Verratiego i lepszych bocznych obrońców. Sensi dobry mecz oraz Zaniolo. Reszta słabo.

dalmare | 05.09.2020 00:34

Zaniolo? A nie Barella?

JohnyKozak123 | 05.09.2020 12:35

Boki obrony koszmarne, ławkowicz z Interu i Romy. Środek, pomoc, bramka i atak dobre lub bardzo dobre.

dalmare | 05.09.2020 14:11

up "...atak dobre lub bardzo dobre."-
-  Nie atak w sensie wykończeń- tych nie było.
Zawiązywanie akcji ze środka: Sensi-Barella, i ofensywna pomoc uważając za taką konstrukcje i rozegrania Insigne z wchodzącymi wysoko Sensim i Barellą, częściowo Chiesą, intensywność ciągłej ofensywnej konstrukcji mimo blokad i fauli- bardzo dobre; to właśnie wspomniał zasmucony Mancini "nie zapomnieli naszej gry". Niestety ciężki brak strukturalny: nie ma wykończeń ze strony napastników, a innych nie będzie.
Z kolei o Dżeko powiedział Bonucci "daliśmy mu pierwszą możliwość i zrobił z niej gol" (po Rożnym, przeciwnik poza fizycznym pressingiem i kontrami dysponował stałymi).



transfery.goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy