REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
DiffretAngle
obserwuj
utworzony : 10 lutego 2020 15:19
ostatnie logowanie : 25 listopada 2020 00:38  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :
rok urodzenia :brak danych
ulubiona drużyna :
ulubiony zawodnik :
ulubione rozgrywki :

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: Trzech napastników łączonych z Barceloną
03.12.2020 01:00
MikeMike | 02.12.2020 21:52

Ty się śmiejesz, a tymczasem :
Najlepsze - Braithwaite reaktywacja :
- Braithwaite: 4 ⚽ w 215 min.

- Vinicius Jr: 3 ⚽ w 669 min.
- Hazard: 2 ⚽ w 315 min.
- Rodrygo: 1 ⚽ w 403 min.
- Asensio: 0 ⚽ w 749 min.
- Jovic: 0 ⚽ w 208 min.

Słowem można go wymienić za jakieś 240 mln - 4/5 tego co zapłacono za powyższych ;)
artykuł: Ronaldo nie zwalnia tempa, Portugalczyk ma już 750. goli w karierze
03.12.2020 00:57
Lotnik | 03.12.2020 00:45
Wszystko prawda, z drugiej strony Messi cały swój dorobek napykał w Barcelonie, w której jako młodzik grywał ogony, a i oponenci są ciut lepsi niż w lidze Portugalskiej.
Ciekawe natomiast czy Argentyńczyk utrzyma formę jeszcze te 2 lata, żeby na 2 miejsce się wbić (zakładam że do tego czasu Ronaldo będzie dawno na pierwszym). Ostatnio słabiej, ale ciężko zgadnąć czy to przez grę Barcy i ogólnie sytuację, czy po prostu sportowy zjazd.
artykuł: Syn Maradony z apelem do Barcelony
02.12.2020 15:56
MikeMike | 02.12.2020 14:31
"Zastrzeganie" numerów w piłce nie jest tradycją. Kiedyś uniemożliwiało to, dostępność numerów 1-25 w przepisach, ale nawet teraz nie jest to praktykowane. Zwykle kluby honorują zawodników nazywając np. wejścia na stadion, jakieś charakterystyczne elementy stadionów, lub całe stadiony, organizując mecze, czy puchary towarzyskie. Federacje honorują zawodników, nazywając nagrody statystyczne ich imieniem. To wystarczy w mojej opinii.  
artykuł: LM: Real Madryt w tarapatach!
01.12.2020 23:20
Swoją drogą, rozumiem rozczarowanie grą, ale de facto, wystarczy że padną w ostatnich meczach najbardziej prawdopodobne wyniki -
Real ogra Moenchengladbach, a Inter u siebie nie przegra z Szachtarem i Real wychodzi z pierwszego miejsca.
Jeśli Szachtar ogra Inter we Włoszech, co nie jest niemożliwe, to maks z 2 miejsca, ale trudniej o wyniki eliminujące faktycznie Real, niż pozwalające mu awansować.
artykuł: Umtiti w Evertonie za mniej niż 12 mln euro? Ancelotti wierzy w transfer
01.12.2020 22:51
W szczycie formy, był bardzo dobry - szybki, zwrotny, niezły w powietrzu silny.
Niestety decyzja o wyjeździe na MŚ zamiast operacji pogrążyła jego karierę. Przed kontuzją MU dawało 60-70 mln za Umtitiego, który do Barcy przyszedł za 25, i zrobiłoby niezły interes. Teraz nie jestem pewien, czy drużyna która zdecydowałaby się za niego zapłacić 12 mln, nie przeputałaby tej kasy.
artykuł: LM: Real Madryt w tarapatach!
01.12.2020 22:48
Ciasnota CiasnegoWieśka zaczyna się od ciasnoty umysłowej. Nie zgaduję co dalej, ale wykwity tej powyższej, musimy czytać niestety wszyscy na tej stronie.
artykuł: Karny za karny i podział punktów w San Sebastian
29.11.2020 23:56
Patrząc na statystyki, to niewiele się działo. Mecz w środku pola. Jeśli tak było, to hit rozczarował, a bardzo chciałem obejrzeć, ale nie mogłem.
artykuł: Wysoka wygrana Barcelony, hołd Messiego dla Maradony
29.11.2020 23:53
Dla mnie cel minimum, to 4 miejsce i w tym tragicznym sezonie - kontynuacji tragicznego poprzedniego, tylko z jeszcze większymi problemami, nie będę narzekał.
Z drugiej strony, fajnie byłoby nawiązać walkę z Atletico, nawet jeśli się skończy na 2 miejscu, nie rezygnując z ogrywania młodzieży, bo to inwestycja na przyszłość na równi z transferami.
artykuł: Kolejna wpadka Realu, fatalny błąd bramkarza!
29.11.2020 01:47
Powiem szczerze - sytuacja obu klubów - Barcy i Realu podobna. Owa "motywacja" to w sporcie dwie rzeczy - chęć wygrania trofeów, którego się nie ma, zrobienia czegoś monumentalnego - 3 LM były takie, ale tacy zawodowcy czują kiedy szans jako drużyna nie mają, bo gra sie nie klei.
W tym momencie wkracza drugi czynnik - zmiennicy wywierający presje. Wydaje się, że ostatnie lata Real uczynił tu wiele dobrego - pożegnał Ronaldo, by stworzyć miejsce na rywalizację nowych głodnych gry, a zyskał pieniądze, kupił młode talenty, zapewnił szeroki skład, wielu graczy równorzędnych na każdą pozycję.

Moim zdaniem zaszwankował ZZ, który po prostu jak większość trenerów, po prostu stara się o wynik, a nie jakąś odległą perspektywę.  To jest wytłumaczalne. Tylko po iluś próbach, powinien jednak zauważyć, że musi pozwolić młodzieży wywrzeć presję na starszych graczach, dla niego podstawowych. Że musi odważniej zmieniać skład, większą ilość graczy na raz.

Barca miała podobny problem z Valverde, Setienem... dopiero Koeman trochę zrewolucjonizował skład, ale bardziej z powodu kontuzji. Jednak postawił na Fatiego, Pedriego, Trincao, nawet jeśli zawalają mecz, trochę ich buduje i w takich meczach jak z tym Szachtarem to procentuje. Młodzi to zaufanie czują.

Nie wiem czy Zidane będzie bronił swój żelazny skład do momentu kiedy covid i kontuzje tak go przetrzebią, że będzie musiał rotować, ale dobrze dla Realu byłoby, gdyby nie wypychać tych starszych graczy ale np. w marcu strata do Atletico czy kto tam idzie na mistrza, była już na tyle duża, żeby skupić się do końca sezonu na ograniu młodzieży, zbudowaniu konkurencji w zespole. Najlepiej na świecie to robi Klopp i owoce tego zbiera co sezon, kiedy wypada mu ważny gracz.
(Oby nigdy nie wpadł na pomysł trenowania Realu, bo dla mnie będzie to zła nowina jako kibica Barcy ;).

Barca w tym sezonie walczy również jedynie o top 4, ale misję ma sporo trudniejszą z powodu sytuacji finansowej i krótkiej kadry, zwłaszcza że strasznie wyrównała się ta stawka w LA Liga i o ile w poprzednich latach, "niespodziankowi liderzy" zwykle notowali wiosnę gorszą niż jesień i to potentaci rozstrzygali walkę, tak w tym roku RSSS, Villarreal, Sevilla robią wrażenie solidniejszych i bardziej konsekwentnych. Atletico to już potentat i dobrze wykorzystali tamten sezon na przebudowę, a teraz ze swoją stabilną kadrą, poszerzoną o okazję jaką był Suarez punktują jak dzicy, nawet jeśli nie są w 100% w meczu przekonujący.
artykuł: Chelsea celuje w Messiego
29.11.2020 01:29
MarseilleFan | 28.11.2020 21:43

"A niby gdzie w systemie 4-3-3 jest pozycja "10"? "
Czemu myślisz że 4-3-3 może wyglądać tylko jak to, praktykowane przez Barcę Pepa czy Lucho.
Przecież można Messiego ustawić Za plecami 2 szeroko grających napastników, a MU ma takich graczy - Rashford, Martial.

"Messi najlepsze lata swojej kariery grał jako prawoskrzydłowy"
O,c a to ciekawe. Jako prawoskrzydłowy Messi grywał w pierwszym sezonie Pepa, a i to nie do końca, Pierwszym sezonie Lucho.
Nie patrz na rysuneczek, ale spójrz na heatmap. A po drugie, to najlepszy sezon akurat, kiedy strzelił 70 goli i zanotował 21 asyst to akurat grał na fałszywej 9, czyli pozycji zbliżonej do Argentyńskiej "10", jedynie bardziej wysuniętej.

"4-3-3. To były jeszcze te czasy kiedy chciało mu sie biegać."
No nie koniecznie. Messi nigdy nie był biegaczem, bo 8-9 km to miewał w najlepszych pod tym względem sezonach, kiedy grał na skrzydle właśnie.

"Teraz spacerując rzeczywiście może byś "dyszką", cos jak Mesut - stac w miejscu i od czasu do czasu posłać dobre podanie."
Nie wiem czy stać. To nie jest gracz 25 letni i nie będzie zachrzaniał jak bąk co 3 dni, ale na raz na tydzień, lub 2 ale mniej minut może na prawdę zagrać na wysokiej intensywności. Widać to było na początku tego sezonu. Obejrzyj mecze z Villarreal czy Celtą. Im więcej meczy co 3 dni, tym trudniej się regenerować graczowi 33 letniemu, zwłaszcza po powrotach z kadry, gdzie zrobił 10 tys km samolotem i zagrał 3 mecze w tym na wysokości 3600 m.
Trzeba trochę urealnić oczekiwania.
Jednak jak wspomniałeś może mieć niszę i zagrywać więcej niż kilka dobrych podań, bo jest od lat w czubie top 5 lig Europy pod kątem podań kluczowych, stwarzanych szans. A ma jeszcze drybling (w ostatniej dekadzie Messi wykonał w La Liga 1500-ileś udanych dryblingów, a kolejny zawodnik miał ... 1000 mniej). To już nie jest gość od wygrywania samodzielnie meczy, ale w dobrze funkcjonującym zespole, jego sportowy i marketingowy potencjał jest spory.
artykuł: Barcelona zaoszczędzi krocie! Osiągnięto porozumienie ws. obniżki wynagrodzeń
28.11.2020 20:17
Swoją drogą, to duże kluby to mają komfort. Barca obniża wynagrodzenia o kwotę, jaka większości z klubów La Liga pewnie pozwoliłaby funkcjonować 2 sezony, często 3 lub 4.
artykuł: Chelsea celuje w Messiego
28.11.2020 20:16
devious666 | 28.11.2020 16:51

Ach, no i pomyśl o marketingu. W USA kibicuje się BPL, ale najbardziej popularnym zawodnikiem jest Messi z lekką przewagą nad Pulisicem. Zawodnik z Borussii, jeszcze ma czas, ale jakbyście wyhaczyli Messiego, to byłaby bomba.
artykuł: Chelsea celuje w Messiego
28.11.2020 20:14
devious666

Akurat pozbyć się Pogby, i zamienić go na Messiego po darmoszce to dobry biznes, ale nie ma nic wspólnego z prawym skrzydłem.
To typowa "dyszka" do 4-2-3-1, lub 4-3-3. Jeszcze 2 sezony, będzie dawał lepsze liczby, jeśli chodzi o rozgrywanie, niż najlepsze które Pogba miał w karierze.
artykuł: LaLiga: Starcie na szczycie i mecze-pułapki gigantów
27.11.2020 21:12
Kolejne nowe nazwisko w redakcji i kolejna ciekawa zapowiedź. Gratulacje.
artykuł: Lewandowski wśród nominowanych do nagrody FIFA The Best
25.11.2020 18:54
Swoją drogą, cóz za dyskusja.
Lewy - oczywiste pierwsze miejsce, nawet chyba dla kibiców z Kambodży i Honolulu tym razem, nie obrażając Kambodźy i Honolulu.

2/3 Miejsce -to De Bruyne/Messi. Messi w najsłabszym sezonie od lat pobił rekord Henrego - 25g/20a to sporo. De Bruyne to z kolei ciągnął grę City i miał statystyki to potwierdzające.

Z Liverpoolem jest zawsze ten kłopot, że to bohater zbiorowy i dzieżko kogoś wyróżnić. To nie jest tak, że tam ktoś coś ciągnie, bo to drużyna i zazwyczaj nawet zmiennicy dają radę, i to trochę kłopot w takich plebiscytach.  Podobnie było jak Ronaldo dostawał ZP po pierwszym tryplecie Bayernu i grze Robbena/Ribberego którzy liderowanie dzielili, czy Messim, który liczbami przykrył gwiazdy Interu, co w indywidualnej nagrodzie jakoś jest zrozumiałe, bo przy indywidualnych nagrodach drużynowe trofea to tylko jeden z czynników
artykuł: Były gracz Barcelony wspomina Messiego. "Patrząc na niego chciałem skończyć karierę"
25.11.2020 18:46
Miał momenty, kiedy ten talent przejawiał. Ja w Hiszpanii pamiętam go ze świetnego etapu w Las Palmas. Był tej drużyny liderem, ale jednocześnie był dość dojrzały i znał pozycję las Palmas, żeby nie uderzyło mu to do głowy.
Odnajdywał radość na boisku, a Las Palmas grało efektowną, przyjemną dla oka piłkę.
Sam kochał wyspy i mówił, ze gdzież miałby odchodzić, jeśli mieszka w miejscu, gdzie okrągły rok jest słońce i 23 stopnie, z okna ma plażę i palmy.
Może w końcu za bardzo się rozluźnił, bo dawał na boisku trochę mniej, a tak mały klub pewnie nie mógł go utrzymywać jeśli nie był przy swojej pensji supergwiazdą.
artykuł: Trenerzy nominowani do nagrody FIFA The Best. Jeden faworyt i jedna niespodzianka
25.11.2020 18:41
Flick bezwzględnie. Jak mógłby wyróżnienie za trenera roku nie zdobyć ktoś, kto wygrał tryplet?
Bayern i Barcelona to jedyne dwie drużyny w historii, które mają po 2 tryplety i to świadczy jakie to unikatowe osiągnięcie.
Co więcej ma szanse na sekstet, który do tej pory udało się wygrać tylko Barcelonie Guardioli.

Co do drugiego miejsca, to dla mnie Bielsa. Facet zrewolucjonizował drużynę, która w ogóle nie kojarzyła się z jego stylem gry. To przecież radykalny "Michelsista" (od Rinusa Michelsa). To w równym stopniu od Cruyffa i Bielsy czerpał Guardiola. To facet dogmatyczny wydawało się.
Tymczasem objął drużynę z drugiego stopnia rozgrywek w Anglii, które z taką grą zupełnie się nie kojarzyły.
Nadał jej styl i skuteczność. Bez wielkiego budżetu, niczym w football Managerze awansował z nią do BPL i teraz rozgrywa pasjonujące widowiska z potentatami. Geniusz niedoceniany i moje wieloletnie marzenie w Barcelonie.

Trzecia pozycja to niespodziewana odbudowa - Lopetegui. W Sevilli nie tylko odbudował swoją pozycję jako trenera klasowego, ale stworzył świetnie funkcjonujący kolektyw w niełatwych warunkach kryzysu. Wygrał Ligę Europy w Superpucharze Europy wysoko postawił poprzeczkę maszynie Bayernu.
Zdecydowanie więcej atutów po jego stronie, broniących jego warsztat, niż wśród wygrywających swoją ligą w przeciętnym stylu ZZ czy Kloppie, który swój udział w LM zakończył na sporo niżej notowanym Atletico.
artykuł: Nieoczywiści bohaterowie zapewnili Barcelonie wygraną i awans
25.11.2020 01:24
Koncept dobry, przeniesiona gra na połowę rywala, bardzo dobrze pressing, ładnie skrzydła... niestety jest i na co ponarzekać:
Na tle tak słabego rywala, kreatywność pomocników zero. Brak wejść w pole karne z drugiej linii, przez co skrzydłowi i boczni obrońcy nie mają jak dośrodkowywać, bo i tak nasi kryci.
Indywidualnie nie będę się znęcał, ale kilku graczy ma sporo do poprawy w takim "podejmowaniu decyzji".

Z pozytywnych zaskoczeń - Mingueza. To jest zuch chłopak. Zero tremy, skoncentrowany, pewny. Cały czas gra na poziomie Barcy B, ale na pewno zagości na dłużej, bo sytuacja kadrowa wymusza.
artykuł: Real bez kluczowych zawodników z Interem
25.11.2020 01:14
BOYSSAN | 24.11.2020 18:10

"@DiffretAngle
No przecież Tripletta napisał , ze Barca miał 2 graczy z poza 1 składu więcej w swoim składzie w tamtym meczu. "

Teraz tak, "kolega" napisał rezerwowych, czyli graczy z poza pierwszej 11.
To policzmy - ustawienie 3-1-4-2 użyte pierwszy raz.
- Umtiti - zagrał w sezonie 17 meczy średnio przez 70 minut. Zdecydowanie rezerwowy względem Lengleta.
- Todibo 3 mecze, łącznie 167 minut.
- Neto - 5 meczy
- Firpo - 23 mecze, średnio po 60 minut - zdecydowany zmiennik
- Alenia 5 meczy
- Wague - 3 mecze
- Carlez Perez - 12 meczy po 50 minut. Głęboki rezerwowy
Na zmianę weszli :
De Jong, Fati, Suarez. Fati w tamtym momencie był graczem Barcy B i nie miał nawet numeru pierwszego zespołu.

Słowem z 14 zawodników którzy wystąpili, literalnie 6 było zawodnikami pierwszej jedenastki, to jeszcze 2 nich weszło z rezerwy po 60 minucie.
A te wszystkie mecze i minuty, licząc cały tamten sezon. Wielu z tych graczy debiutowało z Interem.

Co do Interu :
od pierwszej minuty :
Lukaku, Martinez, Godin, De Virj, Skriniar, Handanowic, Brozovic, Biraghi.

Z rezerwowych
Vencino 25 meczy 67 minut w każdym
D'Ambrosio 32 mecze 65 minut w każdym
Valero 25 meczy, 55 minut w każdym

Na zmianę weszli :
Politano - 15 meczy po 20 minut
Exposito 14 meczy po 22 minuty
Lozaro 11 meczy po 46 minut.

Łącznie - 8/14 podstawowych graczy, w tym 8/11 z podstawowej jedenastki. Jeśli trener Interu nie jest idiotą, osłabiającym swój zespół w walce o LM, to domniemywam, że z ławki wprowadzał raczej zmiany taktyczne, wymuszone, a nie graczy lepszych, oszczędzanych na specjalne mecze, więc większość co miał najlepszego wyszła w pierwszym składzie.

To na tyle jeśli chodzi o "kolegi" umiejętność liczenia, sprawdzania i pieczenie gdzieniegdzie.

Dlatego "kolega" albo kłamie, albo jest też analfabetą.
artykuł: Guardiola przyniósł rozczarowanie. W City mocno ryzykują
24.11.2020 18:32
devious666 | 24.11.2020 13:24

Jeszcze 2 czynniki - W City od 2 lat, a może i 3 kontuzje wyznaczają szpitalny rytm sezonu. I to jeszcze zanim to się stało "modne" przez covida i kalendarz. Szeroka kadra City, potrafiła mieć 1/3 graczy kontuzjowanych w tym sporą cześć podstawowej jedenastki. Stabilizacji, zwłaszcza w obronie to nie sprzyja.

Co do zakupów, jest jeszcze jeden czynnik. Kto kupuje.
Jeśli z Romy, Wolfsburga, Lyonu zawodnika kupuje Astonvilla, Inter, Wolves, czy BVB, to kwoty są normalne, na poziomie budżetów kupców, choć zawodnicy  bywają ciekawi.
MU, City, PSG, Real, Barca wiadomo było od lat, że to kluby super zamożne i ceny dla nich często za tych samych zawodników zaczynały się od x2. Za zawodników ryzykownych, którzy zaledwie mogli wypalić płacono olbrzymie kwoty.
Barca wypadła właśnie z tego grona. Może nawet w perspektywie kilku sezonów i chudych lat, do dobrze.
Ale City ery Pepa- tak naprawdę Stones i Walker byli szaleństwem. Ale wiadomo - homegrown. Co do przekonania do Stonesa nie podejrzewam by Pep nalegał na jego transfer.To ani gracz w "typie" Pepa i ze zbyt widocznymi mankamentami. Niestety "homegrown".

W ogóle ca czasów Guardioli, City nie umie przeprowadzić transferów, jak to ująłeś zgrabnie "decydujących". Wszystko to wygląda jakby był plan A, negocjujemy, a w końcu bierzemy zawodnika plan B, za kasę, albo blisko takiej, jaką zakładaliśmy zapłacenie max, za tego który miał być planem A. Słowem nie jest ani oszczędnie, ani przekonująco.
Nie są to źli zawodnicy, ale wcale takich bezwzględnych gwiazd swoich pozycji, piłkarzy których ludzie wrzucali bez wahania do 2-3 najlepszych na swojej pozycji na wyspach a może i w świecie, City chyba nie miało wśród transferów za Pepa.:
- Mahrez może miał być takim, ale już w kolejnym sezonie po mistrzowskim Licester, był słabszy. I z takiej oceny na poziomie 2-3 PS BPL się nie mieścił. Do MC poszedł rok później.
- Jesus? Kupowano go jako młodego, hot prospekt, ale młodziana z Brazyli.
- Bernardo Silva był na pewno gwiazdą w momencie przyjścia do MC. W momencie transferu zastanawiano się, czy zgarnie go Barca, Real, a może PSG.
Na pewno świetnym transferem był Ederson.

Transferów jest wiele, ale wszystko to zawodnicy dobrzy ale tylko tyle. Bez tych "kół zamachowych". Wiadomo że managerowie układają jakąś listę zawodników, których chcą dostać, a negocjuje dyrekcja sportowa i mam wrażenie, że ta z City nie jest zbyt dobra, bo oprócz tego, że nauczyła wszystkich jak ta Barcelońska, nauczyła że płaci spokojnie z "narzutem" dla bogatych, to jeszcze płaci tak za zawodników nie wybitnych. Może lepiej by City wyszło, wydając 2-3 razy po blisko 100 mln za graczy wybitnych, niż tylko budując solidność.
Tymczasem taki Liverpool w czasie Kloppa, z topu zawodników kupił co najmniej 2 - Beker i Vad Dijk.

Teraz sporo zależy od tego co "odziedziczyłeś", a Guardiola dostał drużynę, która w LM była memem na tle niezbyt wybieganego Realu.
Było w niej do zmiany wiele, a względem zmiany stylu jeszcze więcej. Stąd uważam tak wiele transferów, bo City wykorzystał po prostu pieniądze, by to co inne drużyny rozkładają na lata - odbudowę, odmłodzenie kadry, zrobić w 2 sezony. Budował się na filarach jakimi byli De Bruyne, Aguero, Kompany, Silva, Fernandinho. Zobacz jakim szrotem był ich skład w sumie. Jak wielkie mieli potrzeby. Ciężko było w ogóle kogoś sprzedać  stamtąd, poza Hartem. I tu dochodzimy do Clue. Pep nie wybrał, nie potrafiono mu ściągnąć wielkich gwiazd, poza 2.
Spora rzesza graczy sprowadzonych zawiodła, lub była długimi momentami kontuzjowana. Najlepszy sezony to te, kiedy miał skład szeroki i zdrowy, a jedynym problemem był np. LO po kontuzji Mendy'iego.

Pytanie jest takie. Czy zawodnicy po tylu sezonach, nie są managerem zmęczeni. Czy potrafi ich zmotywować do takiego wysiłku, czy zdrowie dopisze (a wszyscy jęczą o terminarz, więc to nie przypadek. Barca ma 12 kontuzjowanych zawodników, w tym 3/4 pierwszego składu ciężko, co najmniej po kilka miesięcy).
Czy nowa twarz/nowa miotła na ławce, mogła by zespołowi dodać wigoru? A może trzeba transferu lidera - napastnika bramkostrzelnego/kogoś kto rozegra piłkę w środku pola i odciąży De Bruyna?
To już inna diagnoza.

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.